Ulubione przekleństwa Polaków: Ku**a, ch*j, je**ć, pierdo**ć - są niebywale uniwersalne!

02 Lipca 2011

Polacy klnąc lubią, niezależnie od tego czy się radują, czy smucą!

przekleństwa

Ok.,  bywają sytuacje, kiedy nawet największa dama ma prawo przeklnąć – w końcu wyrazisty wulgaryzm znaczy więcej niż tysiąc słów. Problem w tym, że Polacy nie do końca wiedzą jak używać słów przyjętych za niecenzuralne. Znamy poetów, którzy świadomie i z klasą wtrącali "ku**ę" między słowami, ale większość z nas wspomnianą "ku**ę" traktuje jako przecinek.

Ostatnio badacze z Łodzi i Wrocławia opublikowali książkę, która doskonale pokazuje kondycję języka polskiego i roli wulgaryzmów. "Słownik polszczyzny rzeczywistej" to zbiór najpopularniejszych brzydkich słów (które odpowiednio użyte wcale nie muszą być takie brzydkie).

Wykładowcy i studenci z uniwersytetów Łódzkiego i Wrocławskiego przyjrzeli się otaczającej nas rzeczywistości. Chodzili po mieście, oglądali filmy na YouTube, słuchali, notowali, a ich wnioski można zamknąć w czterech słowach - ku**a, ch*j, je**ć, pierdo**ć. To najpopularniejsze polskie przekleństwa.

Co ciekawe, na podstawie obserwacji zebrano aż 320 zwrotów ze wspomnianymi powyżej sformułowaniami. Okazało się, że jedno przekleństwo może występować w aż 47 znaczeniach! - donosi "Rzeczpospolita". "Ku**a" może oznaczać radość, smutek, pogardę, groźbę itd.

Choć wydaje się to całkiem zabawne, językoznawcy nie kryją zaniepokojenia. Choć język polski obfituje w wiele pięknych zwrotów, człowiek potrafi wyrazić wszystkie swoje emocje za pomocą tych czterech wulgarnych. I nie jest to domena tylko mężczyzn z najniższej warstwy społecznej. W świecie intelektualistów kur** czy ch*** trzymają się równie mocno, a obserwatorzy alarmują, że coraz częściej klną także kobiety

I – jak podsumowali nasi zaprzyjaźnieni koledzy redaktorzy z serwisu Hanter.pl - to by było, ku***, na tyle.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na Hanter.pl.

Zobacz także:

Kobiety na odległość wyczuwają gejów!

W ten sposób eliminujemy ryzyko pomyłki i wybieramy najlepszego kandydata na potencjalnego ojca naszych dzieci.

Kondomowa rewolucja: Nowe prezerwatywy będą działały jak Viagra (Niebawem w Polsce!)

Natychmiastową erekcję zapewni żel umieszczony na wewnętrznych ściankach kondomów.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (95)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-08 16:07:59

Oj, u mnie na lekcji jeden taki "Ale zaje-bista historia" skomentował bajkę o św. Mikołaju. ;) Ale tak na serio, wychowałam się w domu gdzie wulgaryzmy są na porządku dziennym. Przy babci się trochę hamuję, ale tak przeklinam jak coś mnie zirytuje lub cieszy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-08 03:21:29

Jak byłam młodsza i przechodziłam okres, który można nazwać młodzieńczym buntem, to zdarzało mi się sporo przeklinać i nie uważałam tego za naganne (w końcu wszyscy tak mówili). Jednak w domu bez problemu z nich rezygnowałam (rodzice byli na to bardzo czuli). Teraz już wyrosłam z buntu (który i tak był by marzeniem rodziców nie jednego nastolatka, serio) odkryłam, że nie umiem przeklinać! Owszem zdarza mi się powiedzieć 'bloody hell', 'shit" albo nawet "fuck" kiedy mnie coś na prawdę zdenerwuje lub zaskoczy (jak krzesła wyskakujące znikąd w czasie nocnych wędrówek po domu:) ), ale zawsze mówię to tylko do siebie. I chociaż te słowa to też przekleństwa, tyle że po angielsku, to są dla mnie mniej nacechowane emocjonalnie, może dla tego, że są obce właśnie? Polskie przekleństwa mnie drażnią, czuję się nie komfortowo słuchając ich. Moja mama po 40 spuściła trochę z tonu i jakby odmłodniała i teraz niektóre rzeczy są dla niej 'zaje**ste'. A ja za każdym razem kiedy to powtarza czuję się tak jak wtedy kiedy goście śpiewają sto lat a solenizant nie wie co ze sobą zrobić. Emocje można wyrazić równie silnie używając mniej dosadnych słów, a przekleństwa używane na porządku dziennym i zamiast przecinków nie brzmią dobrze. Ani w ustach facetów ani kobiet. I tu będę staromodna i niesolidarna z jajnikami i powiem, że uważam, że dziewczyny i kobiety nie powinny w ogóle przeklinać. To jest po prostu nie kobiece.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-08-23 22:00:27

Dziewczyny nie powinny przeklinać? To nie kobiece? A co to? Lata trzydzieste? W dzisiejszych czasach (prawie) każdy nastolatek klnie. Robią to dlatego że się zdenerwują, ale czasami też po to żeby po prostu zaimponować kolegom, bo dzisiaj po prostu przeklinanie jest w modzie. Czy dziewczyny, czy chłopaki, nastolatki przeklinają - tak już jest i nie da się ich przed tym powstrzymać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
N.
(Ocena: 3)
2017-05-23 18:50:32

To zwyczajnie jest niesmaczne. Świadczy o niskim zasobie słownictwa, wiedzy i problemach z emocjami. Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, niech nie pokazuje się publicznie. A kolegów, którym to imponuje... współczujemy. Prostacy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-06 00:46:43

Ja wulgarna? No co Ty k*rwa pier*olisz. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-04 13:41:35

Mam takiego gadayliweho kolegę i co chwile: ,,A wiesz kur**, poszedłem do sklepu kur**, a tam taki kur**koles...." itd. masakra.... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 23:44:11

Przerażające, kobiety przeklinają! Nie do pomyślenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 22:43:56

PATOLOGIA!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 14:24:31

według mnie jeśli ktoś używa przekleństw to świadczy o pewnym stopniu ograniczenia tego człowieka. MJ29

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 00:17:50

pierd*****olić wszystko kur***wa mać jest zajebiśc****ie wyj****ebanie i ch**uj z sąsiadami rozpierda*******lam muzyką wszystkie stare ku***rwy ! jebać skurwysy*********nów i wszystkie dziwki z pod latarni pierdo******lić je w dupee!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 17:08:56

hahahah z.a.j.e.b.i.s.t.e.. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-02 23:47:46

Ja w towarzystwie nie przeklinam zbyt dużo, a jeżeli już to głównie przy tych samych osobach.. Czasem dobrze jest sobie przeklnąć, ale nie lubię jak ktoś z kim gadam w każdą swoją wypowiedź wtrąca jakies przekleństwo ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-08-23 21:54:05

Ja tak samo :) Czasami zdarzy mi się powiedzieć jakieś przekleństwo, ale staram się tego nie robić w towarzystwie. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-02 22:29:12

A szkur*a mać to gdzie? Ja tak mówie gdy mążmnie wkurw***

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz