Toaletowe wpadki: 5 kompromitujących historii z WC

12 Marca 2016

One długo nie zapomną tej wizyty w łazience. Można się bardziej ośmieszyć?

korzystanie z toalety

Łazienka to jedno z pomieszczeń, w którym spędzamy bardzo wiele czasu. I nic w tym dziwnego, bo zmusza nas do tego fizjologia, a także pogoń za pięknem. To także miejsce odosobnienia, bo rzadko korzystamy z niego w towarzystwie innych ludzi (chyba, że na imprezie, gdzie grupowe wycieczki kobiet do WC są już tradycją). Czasami sielankę przerywa przykry zbieg okoliczności lub własna nieuwaga, a wtedy nie trudno o kompromitację.

Zapytałyśmy kilka dziewczyn o ich toaletowe doświadczenia. Każda z nich przeżyła w łazience chwile grozy, których nie są w stanie zapomnieć do dzisiaj. Raz wynikało to ze zwyczajnego pecha, a kiedy indziej winne okazywało się roztargnienie. Bez względu na przyczynę – finał zawsze był spektakularny, a poczucie wstydu towarzyszy im do teraz.

Jaką wpadką ryzykujesz korzystając z łazienki? Te historie musiały wydarzyć się naprawdę, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie byłby w stanie ich wymyślić...

Zobacz również: Historie prawdziwe: „Zrobiłam coś żenującego. Chciałabym zapaść się pod ziemię!”

 

Strony

Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

onaona
(Ocena: 5)
2016-03-12 16:50:36

re: Toaletowe wpadki: 5 kompromitujących historii z WC

Nie wiem jak można pomylić łazienkowy kosz na śmieci z koszem na pranie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-12 20:48:09

zapalenie opon mózgowych działa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-12 21:32:48

Mnie też to zastanowiło...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-13 10:42:50

Pośpiech, roztargnienie, przemęczenie. Dla mnie to nie taka tragedia. Nie mam dzieci i nie bardzo je lubię, ale też jestem na tyle wyrozumiała, że nie przeszkadzają mi zwykłe pomyłki. Przecież to nie złośliwość. Nie wyszła z tej toalety oburzona, że dla jej maluszka nie przygotowano specjalnego stanowiska i złotego kosza na śmieci. Po prostu zrobiła głupstwo. Nikt normalny by się nie gniewał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1