Studniówka jak wesele

14 Stycznia 2011

Studniówkowe bale coraz częściej przypominają przyjęcia weselne.

Studniówka jak wesele

Większość szkół przygotowania do studniówki rozpoczyna już w listopadzie. Decydują się na to zwłaszcza te licea, które nie mają wystarczająco dużej sali gimnastycznej i planują organizację balu w wynajętej restauracji. Wcześniejsze zarezerwowanie odpowiedniego lokalu jest bardzo ważne, ponieważ pod koniec grudnia może już brakować miejsc.

Poza rezerwacją lokalu trzeba się też zatroszczyć o fotografa, kamerzystę, zespół lub didżeja oraz kwiaty. - Czasy siermiężnych studniówek w szkolnych salach gimnastycznych to już przeszłość. Wykwintne lokale, profesjonalny catering i klimat prawie jak na weselu – podsumowuje pressmedia.com.pl.

Jednak nie tylko klimatem bale studniówkowe przypominają przyjęcia weselne. Obie uroczystości łączą przede wszystkim niebotyczne wydatki. Opłacić trzeba przecież posiłki, wspomnianych wcześniej kamerzystę, fotografa i didżeja, a także odpowiedni strój. Zwłaszcza na tym ostatnim elemencie uczniowie nie oszczędzają. - Zdecydowałam się na długą suknię, choć większość koleżanek będzie miała krótkie. Zapłaciłam prawie 400 złotych. Brakuje mi jeszcze butów, torebki i biżuterii - wylicza "Gazecie Współczesnej" Emilia, uczennica z Suwałk i dodaje: - Pokrywamy koszty wystroju sali, zakupu kwiatów, wynajęcia wodzireja, ochrony i sprzątaczek. Oczywiście, dochodzi jeszcze catering.

 Ile zatem wydadzą tegoroczni maturzyści na swój studniówkowy bal? Kosztorys będzie oczywiście zależny od danej szkoły, ale szacuje się, że może on wynieść nawet od kilkuset do 1000 zł od pary. Studniówkę ma się jednak tylko raz w życiu, więc może nie warto przejmować się kosztami i oszczędzać na tak ważnym wydarzeniu?

Maja Zielińska

Zobacz także:

Uzależnieni od kłamstw

Co trzecia osoba oszukuje o ilości pracy, którą ma do zrobienia, a co czwarta zataja prawdziwą liczbę partnerów seksualnych. Sprawdź, kiedy jeszcze nie mówimy prawdy.

Wykradł zdjęcia koleżanek z roku i stworzył platformę do ich oceniania! „KTÓRA JEST GORĘTSZA”?

Czy polskiego studenta czeka kariera na miarę Marka Zuckerberga? A może sprawa zakończy się jedynie problemami prawnymi?

 

Strony

Komentarze (317)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-19 17:58:55

hejka. szukam zespołu na studniówkę (jestem w samorządzie). Czy ktoś słyszał o jakimś zajeb.. zespole z Wrocławia? mi sie spodobał All The Rage z wrocka. ale może ktoś coś zna innego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 12:30:43

Zespół muzyczny Nexus poleca sie na bal studniówkowy www.nexus.o12.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-26 23:46:04

Warszawa: 380zl za glowna osobe, 280zl za towarzyszaca, sukienka 500zl, szpilki 400zl, baleriny na zmiane 350zl, torebka 250zl, podwiazka 20zl, bielizna 200zl, fryzjer 100zl, makijaz 130zl, alkohol 100zl, limuzyna 50zl za os. = 2760zl. Ale bylo fantastycznie, nie spodziewalam sie tego!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-20 14:39:29

czy jako osoba towarzysząca powinnam też mieć podwiązkę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-23 18:00:53

nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-20 09:23:59

U mnie wyszło 150 zł za salę (jedzenie, muzyka etc wliczone w koszty), starą sukienkę przerobiła mi mama, bielizna i podwiązka 35 zł, buty 130 zł - i będę je nosić na inne okazje, bo to klasyczne, zamszowe, czarne czółenka. Fryzury nie układam, bo na co dzień prostuję włosy więc na studniówce wystąpię w lokach, makijaż robię sama, tipsy są obleśne - wolałam zapuścić swoje paznokcie i pomalować je także sama. Nie rozumiem tekstów typu "studniówkę ma się raz w życiu" - czy oznacza to, że koniecznie trzeba iść za regułą "zastaw się a postaw się"? No nie wiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-18 16:49:28

A ja idę dopiero za tydź. , ale jako osoba towarzysząca więc nie mam się o co martwić ;D Jedynie o rajstopki. ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-18 11:41:46

chwalicie sie ile na te kiecki wydalyscie a jak sie patrzy na ta sale to naprawde niewiele dziewczyn ma stylowe suknie, wiekszosc to świecące lub kiczowate szmatki z małego butiku (nie twierdze ze w malych butikach nie mozna znalezc czegos naprawde ladnego)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-17 18:50:32

300 zł za pare+10 zł podwiązka, sukienke miałam od mamy, makijaż zrobiłam sama, fryzurę również ;) nie narzekam że tak mało wydałam bo było do du.... :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-17 15:13:57

280- za pare, 350-sukienka, 150-buty,150-bielizna, 65-makijarz,80-fryzjer, 90-paznokcie, 85-bizuteria,60-torebka, 55-kamerzysta, 55-fotograf, 40-alkohol, i ok 100 wydatki typu kotyliony, kwiaty, skladka za nauczycieli itp. Razem 1560, studniówke mialam 14.01.2011, bylo bosko. uwazam ze warto bylo wydac tyle pieniedzy, w koncu to tylko raz w zyciu :) BARDZO KOCHAM MOICH RODZICOW!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-19 00:49:53

wydałabyś 65 mniej za "makijarz", a poszłabyś na korki z polskiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-17 13:24:24

320 za pare+550 sukienka+180 buty+120 torebka+150 dodatki(ponczochy,podwiazka,bielizna)+ 40 paznokcie+ 90 fryzjer+35 makijaz. Byloo super!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-16 23:17:19

250-od pary 250-sukienka 80-buty 50-bolerko 60-torebka ok 30-czerwone majteczki + podwiązka 20-pończochy 50-paznokcie ok 40-alkohol biżuteria-prezent od chłopaka 0-fryzjer gdyż postawiłam na naturalną fryzurke a na solarium i tak chodzę regularnie:) było cudownie;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz