Selfie – o tym, jak zdjęcie z ręki podbiło świat

13 Czerwca 2016

Co trzecie robione na świecie zdjęcie to selfie, a fotografie „z rąsi” zalewają portale społecznościowe. Czy współcześni ludzie są aż tak zakochani w sobie?

selfie

Niekoronowaną królową selfie od kilku lat pozostaje Kim Kardashian, która w ubiegłym roku wydała nawet album zatytułowany „Selfish”, będący kolekcją nie opublikowanych wcześniej zdjęć wykonywanych przez celebrytkę „z ręki”. Już po pierwszym dniu publikacja trafiła na szczyt list bestsellerów i sprzedała się w nakładzie 125 tys. egzemplarzy.

Zdjęcia są ułożone w porządku chronologicznym. Pierwsze pochodzi z 1984 r., czteroletnia wówczas Kim zrobiła je jednorazowym aparatem fotograficznym. Kolejne fotografie przedstawiają Kardashian w rozmaitych sytuacjach życiowych, imprezującą albo nakładającą makijaż w łazience.

Z dużym prawdopodobieństwem nie było to ostatnie tego typu wydawnictwo w dorobku celebrytki. Gdy kilka tygodni temu Kim odbierała na gali Webby Awards 2016 nagrodę dla „największej osobowości w internecie” zapowiedziała: „Będę robiła nagie selfie aż do grobowej deski!”.

Zobacz również: Internauci wybrali 10 najbardziej IRYTUJĄCYCH selfie (Dodasz coś od siebie?)

„Słitfocie” nie są tylko domeną celebrytów. W grudniu 2013 r. świat obiegło zdjęcie, na którym duńska premier Helle Thorning-Schmidt fotografuje się z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą i brytyjskim premierem Davidem Cameronem. Cała trójka najwyraźniej wspaniale się bawiła. Problem w tym, że wszystko działo się podczas… uroczystości pogrzebowych Nelsona Mandeli.

Od razu pojawiły się krytyczne głosy, że taka ceremonia nie jest raczej miejscem na radosne pogawędki i robienie sobie selfie. Podobnego zdania była najwyraźniej także amerykańska Pierwsza Dama, ponieważ Michelle Obama sprawiała wrażenie wyraźnie zniesmaczonej wyczynami męża.

Selfie lubi nawet papież Franciszek, co udowodnił podczas spotkania z młodymi pielgrzymami w Watykanie. Według świadków Ojciec Święty, poproszony o pozowanie do wspólnego zdjęcia, ochoczo zgodził się, po raz kolejny pokazując, że nie znosi sztywnego ceremoniału, dobrze wyczuwa trendy panujące wśród młodzieży i potrafi wykorzystać okazję, żeby pokazać swoją otwartość.

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz