Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

22 Czerwca 2016

Do czego może doprowadzić zazdrość o najlepszą przyjaciółkę?

zawiść

Zazdrość to uczucie, które w pewnych sytuacjach czuje każdy człowiek. Sąsiadka ma ładniejszy samochód, większy dom, dzieci koleżanki są zdolniejsze, a najlepsza przyjaciółka ma idealną cerę, pomimo częstego goszczenia w restauracjach fast food. Gdzie jest sprawiedliwość? – zadają sobie pytania kobiety. Taka postawa jest zrozumiała, ale tylko wtedy, gdy zazdrość nie pozwala sobą zawładnąć, nie wpływa na jakość relacji i nie rodzi życzenia, aby komuś w życiu przestało się powodzić.

Polki są uważane za zawistne kobiety. Często same się do tego przyznają albo opowiadają o relacjach ze znajomymi, które zostały zniszczone przez to uczucie. Aby sprawdzić, czy faktycznie tak jest, zapytałyśmy kilkanaście kobiet, czego zazdroszczą swoim koleżankom i poprosiłyśmy o szczere odpowiedzi. Wyznania zaskoczyły nawet nas. 

Czy naprawdę jest z nami aż tak źle? Do czego może doprowadzić zazdrość?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 00:00:40

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Dziewczyny, proszę doradźcie mi coś. Czuję, że nie radzę sobie z zazdrością. Nie potrafię znieść tego, że ktoś jest ode mnie lepszy, osiąga wyższe wyniki, jest ładniejszy, bardziej przebojowy. Nawet w przypadku najbliższych koleżanek. Aktualnie koleguję się z jedną dziewczyną z roku, która ma minimalnie wyższe wyniki niż ja i po prostu nie mogę tego znieść. Czasami ogarniają mnie myśli w stylu "oby jej się nie udało". Wiem, że to jest złe, absolutnie nie popieram czegoś takiego. Martwi mnie ten problem, bo mam już go od dawna (już w czasach szkolnych nie mogłam znieść tego, że ktoś się lepiej uczył ode mnie). Jednocześnie, nigdy nie zrobiłam nic, żeby zaszkodzić komukolwiek. Wręcz przeciwnie. Niejednokrotnie udostępniałam swoje notatki, przygotowywane przeze mnie materiały czy po prostu wspierałam te osoby psychicznie. Uważam jednak, że to nie usprawiedliwia moich myśli. Czuję, że chorobliwa ambicja mnie niszczy. Niby jestem już dorosłą osobą, a wciąż nie mogę przyswoić tego, że nie da się być całe życie najlepszym. Są osoby mądrzejsze, bardziej inteligentne, ładniejsze itd. Wiem to w teorii, lecz teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką. Czy macie czasem podobne problemy? Czy moje myśli czynią mnie złą osobą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 15:09:23

Mam tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 22:33:35

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Nie jestem idealna i w sumie nie mam z tym problemu. Ludzie, którzy mają coś o czym marzę inspirują mnie do działania. Zazdroszczę tylko tym wszystkim, którzy nie mają matki alkoholiczki. Moja ruinuje mi życie, chociaz od lat ze mną nie mieszka :( koszmar, który nigdy nie zniknie choćbym nie wiem ile siły i energii poświęciła :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 21:20:31

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Tez kiedys zazdoscilam innym ze maja lepiej a to faceta maja a to sa ladniejsi ode mnie a to ze maja lepsza prace itd itp. Nie ma chyba osoby ktora by czego nie zazdroscila innej. Ktos jest bogaty ale nie moze znakesc milosci. Wtedy ktos zazdrosci tej osobie wlasnie bogactwa ale nie wie ze ona cierpi bo nie ma ja kto kochac. Ktos ma urode, ale brajuje mu znowu czegosc innego, widzimy tylko to co zazdroscimy ale nie widzimy czegos czego ta osoba nie ma a chcialaby miec. Ja juz nie zazdroszcze innym niczego, sprawa numer 1 brak facebooka to potrafi zdolowac jak widzimy ze ten byl tu na wczasach ten tu, ten ma taki samochod ten taki, po co to ogladac, calkowicie sie wyizolwac , zerwac z przeszloscia. Sprawa nr 2 uwierzyc ze mozemy czegos dokonac w czyms byc lepszym, ale lepszym nie od innych tylko od samego siebie. Tu pomaga medytacja labo modlitwa, wyobrazmy sobie ze widzimy siebie jako marny pyl na planecie Ziemia , zreszta nim jestesmy wokol jest nieskonczony kosmos Bog ; ktory moze wszystko i teraz wyobrazmy sobie wszystko co sobie zamarzymy nam sie spelni bo w Boska moca mozna wszystko bez niej jestesmy zbyt slabi. Tu nie pomga gadanie uwierz w siebie albo wesc sie w garsc to jescze bardziej doluje. my mamy uwierzyc ze to Bog , ja sobie Boga wyobrazam jak nieskonczyony wszechswiat nam pomaga. Odkad w ten sposob mysle moje zycie sie zmienilo. Po 3 analizujac swoje zycie wiem ze wiele osob mi teraz zazdrosci np pracy, tylko ze nikt nie mial pojecia ile mnie to kosztowalo trudnu, pomimo ze wczesniej tez mialam dobra ale z powodu choroby musialam ja zostawic i gdbym wtedy sie zalamala i nie uwierzyla ze Bog moze mi pomoc to bym chyba pod mostem teraz mieszkala, a bardzo bylo ciezko zostawic bardzo dobra prace ale zdrowie bylo coraz gorsze, nikt nie wie co kto przeszedl i dlaczego akurat ma dobrze, widzimy tylko to co ktos ma lepiej a nie patrzymy trojwymiarowo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 20:57:09

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

A ja zazdroszczę swoim dwóm koleżankom. Pierwszej zazdroszczę tego, że nawet matury nie zdała a ma lepszą pracę niż ja i lepsze zarobki ode mnie. Mimo, że ja zdałam maturę i skończyłam studia. Zastanawiam się jak ona to zrobiła? Na pewno zatrudnili ją po znajomości. Co ciekawe to pracuje już tam od kilku lat i to na umowę o pracę. Mi jak trafi się jakaś praca to na kilka miesięcy i na zlecenie! Drugiej zazdroszczę tego, że ma męża i dziecko i jest taka pretensjonalnie szczęśliwa. Cały czas wrzuca na Facebooka fotki swojego męża i dziecka. Śmiało mogę powiedzieć, że jej nienawidzę, za to że jest taka szczęśliwa! To ja powinnam być na jej miejscu! Jest strasznie brzydka , a mimo to poznała swojego przyszłego męża już w liceum. I od razu wielka miłość! A ja mimo, że jestem ładniejsza od niej, dbam o siebie mnóstwo pieniędzy wydaję na ubrania, kosmetyki i kosmetyczkę to do tej pory jestem sama, mimo, że mam już 28 lat! Tyle razy już się zawiodłam na mężczyznach i zostałam przez nich zraniona! Co najwyżej kończy się na kilku randkach. A potem okazywało się, że chodzi im tylko o seks albo mój majątek - pochodzę z zamożnej rodziny. A jej udało się za pierwszym razem! I od razu wielka miłość, żyć bez siebie nie mogą, potem ślub i dziecko i to ich szczęście! A ja w miłości przeżywam same rozczarowania! Świat jest niesprawiedliwy! Jednym przychodzi wszystko łatwo bez żadnego wysiłku, a inni jak ja min ciągle mają pod górkę!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 17:13:32

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Nie mam tabunów "przyjaciółek", tylko 2 takie na które wiem, że mogę zawsze liczyć i wzajemnie. Życzę im jak najlepiej, cieszę się sukcesami i wspieram w niedoli. One odpłacają tym samym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimkaa
(Ocena: 5)
2016-06-22 14:50:56

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

a ja zazdroszczę mojej przyjaciółce chłopaka. Nie pracy, czy rodziców ale chłopaka. Ma jednego faceta już od ładnych paru lat i są razem na poważnie, planują ślub.. Ja nigdy nie miałam szczęścia do facetów. Jeden mnie źle traktował, drugi po rozstaniu od razu znalazł kolejną pannę. Ona za to od dawna chodzi z tym jednym, Kuba bardzo ją kocha, nieba by jej przychylił. Mnie najpierw zapraszają na randki a potem rzucają jak już się zaangażuję. A mam prawie 23 lata, chciałabym w końcu coś na poważnie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 17:15:24

Prawie 23 lata? No nic tylko się do grobu położyć, faktycznie... Ja mam 30, faceta z którym ułożyłam sobie życie (niedługo zostaniemy rodzicami), poznałam mając 28. Także głowa do góry! Zamiast zazdrościć zajmij się sobą, rozwijaj swoje pasje, facet się znajdzie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 13:06:41

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Ja zazdroszcze tego,ze maja normalna rodzine,ktorej ja nigdy nie mialam i nie mam na to wplywu. Rodzina to fundament na zycie. Nie zazdroszcze tego na co ktos sam sobie zapracowal,ale na rodziny,na posiadanie ktorej ja nie mam wplywu. Chodzi mi o matke i ojca,a nie o zalozenie swojej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 12:42:37

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

miałam wiele przyjaciółek dopóki mi sie nie wiodło kiedy zaczęłam układać sobie życie połowa zniknęła a reszta mnie obgadywała za plecami smutne bardzo z czasem zrozumiałam tacy ludzie nigdy nie byli moimi przyjaciółmi. Ja sie zawsze ciesze gdy komuś sie powodzi zycze im jak najlepiej i o ile jestem przez to zdrowsza ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 16:26:23

Prawdziwych przyjaciół poznasz po tym, jak znoszą twoje sukcesy. Też się cieszę jak komuś wychodzi :) Nie wiem jak można się w ogóle cieszyć z tego, że komus dzieje się źle.. Chore.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 10:33:18

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Nie znoszę takich ludzi ! Miaam do czynienia z taką kumpelą, nic przyjemnego.. Na szczęście zerwałam z nią wszelkie kontakty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 09:14:39

re: Reportaż: Życzę mojej przyjaciółce wszystkiego najgorszego

Ja zazdroszczę normalnej teściowej, a mam koleżankę, która zdradza swojego męża :( Ja nigdy mojego nie zdradziłam, między nami jest OK , ale teściowa mnie nienawidzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz