Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

20 Czerwca 2016

Upokorzenia, wykorzystywanie, śmieciowe umowy i marne pieniądze - czy tylko na to skazani są Polacy po studiach? Trzy dziewczyny opowiadają swoje historie.

praca po studiach

Trudno mówić o tym, że Polska zamieniła się w zieloną wyspę, o której z taką pasją mówili niektórzy politycy. Młodzi ludzie w poszukiwaniu lepszych warunków do życia nadal wyjeżdżają za granicę albo planują wyjazd w przyszłości. O pracę jest trudno. O godziwe warunki również. Czy młodzi, wykształceni Polacy mają jakieś perspektywy w swojej ojczyźnie? Bez finansowej pomocy rodziców, skończenia kilku fakultetów, znajomości kilku języków lub odrobiny szczęścia jest naprawdę trudno.

To zdanie podzielają Ewelina, Ola i Żaneta. Dziewczyny rok temu skończyły drugi stopień studiów. Wszystkie poznały smak pracy, ale ich kariera jak do tej pory nie była usłana różami. Wręcz przeciwnie – absolwentki musiały zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu i upokorzeniami.

Każda historia jest inna, ale każda ukazuje absurd, w którym żyjemy. Czy ludzie z wyższym wykształceniem naprawdę muszą się tak poniżać?

Zobacz także: Jak zrobić karierę w Polsce?

Strony

Komentarze (35)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-17 03:27:15

Najgorsze co można zrobić to iść na bezpłatny staż, jak ktoś uważa inaczej to niech wbija na bezpłatny staż do mnie, też Wam każę parzyć kawę i dorzucę kilka innych zajęć żebyście nie mieli poczucia że nic nie robicie hahaha. Ludzie to są oszuści! Przez takic co się godzą pracować za darmo nie ma pracy w kraju. Jak ktoś nie może znaleźć pracy to niech się zastanowi jakie usługi mógłby świadczyć i szuka pojedynczych klientów zamiast pracy. Mniejsza stabilność ale za godzinę można sobie zażyczyć 10x więcej niż dałby pracodawca zlecający takie samo zajęcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 09:38:03

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

A ja jestem mechanikiem, mam fajną pracę, którą bardzo lubię i nie narzekam na swój budżet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 02:04:18

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Ja skończyłam medycynę. Skończyłam 6 lat dość ciężkich studiów, na które trudno było mi się dostać. Kończę niedługo staż, za który dostaję obecnie 1900zł na rękę. Chcę niedługo rozpocząć specjalizację (kolejne lata studiów), za które (jak się dostanę) zapłacą mi 70% średniej krajowej. Czyli niewiele ponad 2 tysiace. Jak się nie dostanę to czeka mnie prawdopodobnie wolontariat - pracuję normalnie ale całkowicie za darmo)... Jest mi trochę przykro, że stawki są takie jakie są. Chciałabym chociaż móc zacząć normalnie myśleć o zakupie jakiegoś mieszkania czy samochodu. Kursy, na które muszę iść w trakcie specjalizacji kosztują po kilka tysięcy. Chciałabym żeby Polska dorównała innym krajom Europy (i nie tylko) i zaczęła doceniać pracę ludzi. Wszystkich,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 22:53:47

ucz się języka i wyjeżdżaj stąd jak najszybciej! stawki dla lekarzy w tym kraju to absurd!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gość
(Ocena: 5)
2016-06-20 17:20:24

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Studiowałam pielęgniarstwo. W Warszawie każdy szpital przyjmuje z otwartymi rękami, umowa o pracę na czas nieokreślony praktycznie od razu jedyny minus to zarobki... Bo pracy od razu po studiach czyli bez doświadczenia jest poprostu pełno!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Patrycja
(Ocena: 5)
2016-06-20 15:46:09

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Zależy jakie kto skończył studia i jakie ma oczekiwania. Ja skończyłam fizjoterapię i z pracą nie miałam problemu, ale wiedziałam, że konkurencja na rynku jest duża i stwierdziłam, że muszę być najlepsza w tym co robię. Poszłam do szkoły policealnej w Warszawie na masaż, nauczyłam się fajnych technik i szczerze, nie narzekam na pracę. Trzeba się uczyć i w siebie inwestować, ale też być pewnym tego co chce się osiągnąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 15:23:09

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Chodzenie po gazetki i parzenie kawy w pracy dla szefa to standard na stanowisku asystentki. Wszyscy szefowie traktują sekretarki jak swoje gosposie, to co napisałaś to akurat nic dziwnego. Także rób co do Ciebie należy i ciesz się, że na call center nie pracujesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 20:33:02

byłam taką prawą ręką prezesa... id.oty. wolę call center ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 21:37:22

ale nie pracowałaś na produkcji.Nawet ludzie na studiach , czy po studiach( oczywiście w ramach pracy przejściowej) tam pracują.I to jest dopiero traumatyczne.A nie biadolenie rozhisteryzowanej panienki ,że nie dostała głównej sprawy do prowadzenia.Widać ma za małe kwalifikacje.Poza tym staże i praktyki robi się w ramach studiów, aby zbudować cv.Jak ktoś jest dobry to head hunterzy sami go szukają, po prostu jest w bazach danych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-21 08:33:19

Dokładnie pracowałam na produkcji po studiach niecałe 3 miesiące jako praca przejściowa podczas szukania "normalnej" pracy i to była jakaś maskara, wyzysk za marne pieniądze, tyranie w syfie i brak kultury ze strony niektórych współpracownic co to były tam trochę dłużej stażem i miały się za nie wiadomo kogo. Współczuję wszystkim ludziom pracującym na produkcji. Praca w CC przy tym to sielanka bo na studiach też pracowałam w CC i zarobki podobne jeśli nie lepsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 15:12:49

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

to trzeba coś robić przez studia. I ważniejsze niż doświadczenie są znajomości. Ale chodzi mi o poznanie jak najwięklszej liczby osób, które coś robią, mogą nam pomóc, czy gdzieś nas wkręcić. Dlatego warto dzialać w organizacjach studenckich i wykazać się na różnych płaszczyznach. Ja tak dostalam pierwszą pracę. Poznalam podczas studiów dużo ludzi lepszych ode mnie, starszych. Sorry, ale jak ktoś jest ,,obrotny" to i sobie poradzi. Nie warto być zdanym na los, tylko brac zycie w swoje ręce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 13:10:01

Wystarczy znać język obcy BIEGLE

A ja w tym roku skończyłam liceum, klasę dwujęzyczną z niemieckim. Ludzie z mojej klasy znają więc płynnie niemiecki i angielski. Kolega z klasy dostał pracę, coś ze sprzedażą samochodów, ma 4 tys. na rękę, służbowy tel, laptop i auto. Inna koleżanka za odpisywanie na jakieś maile po niemiecku w ebayu, zarobki ok. 2,5-3 tys. netto. Jeszcze inna koleżanka dostała pracę w microsofcie, wymagany jest płynny ang i niem, oprócz tego jakaś wiedza informatyczna, ale dlatego ma z informatyki ponad miesiąc szkolenia (szkolenie oczywiście też płatne). Umowa o pracę, zarobki 6 tys. brutto. Osobiście nie mam jeszcze doświadczenia, bo wcześniej zdawałam certyfikat z ang, a teraz robię sobie wakacje. Ale z tego co widzę, to wystarczy tylko nauczyć się tych dwóch języków płynnie, żeby dostawać fajne oferty pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 17:07:23

Bo uwierzę w pracę w Microsofcie po liceum xD Nie piszę tego złośliwie - na swoje zarobki nie narzekam, ale jestem po studiach. W resztę jestem w stanie uwierzyć, bo języki to aktualnie podstawa. No i jakaś doza przebojowości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 18:20:35

Nie mówię, że ta praca w Microsofcie jest niewiadomo jak dobrze płatna i odpowiedzialna. Ale jednak umowa o pracę jest, możliwości awansu i przyzwoite zarobki też. Nie chcesz to nie wierz. Ale ja wiem jak jest, koleżanki raczej mnie nie okłamały z zarobkami, bo też chciały mnie wciągnąć, żebym tam z nimi pracowała, więc by kłamstwo się wydało :p Ale na studia wyjeżdżam za granicę, więc bym nawet nie zdążyła tam popracować, bo to praca nie przez internet, czyli bym musiała zostać w Polsce, dlatego odrzuciłam. Takie firmy szukają młodych ludzi z językami, bo akurat płynnie po niemiecku mało osób w Polsce mówi (tzn. w porównaniu do tego ile firm poszukuje takich osób). Pracodawcom to nie robi zbytnio różnicy, czy osoba jest bez doświadczenia i zaraz po maturze, czy bez doświadczenia i po np. socjologii czy filozofii. A jeszcze jak ten maturzysta zna języki to lepiej go wziąć, nauczyć reszty i można mieć dobrego pracownika, który raczej nie założy tak szybko rodziny. To też się niestety trochę liczy u kobiet, bo taka 19-latka raczej szybko nie zajdzie w ciążę, w przeciwieństwie do np. 25/26-letniej kobiety. Nie popieram tego uprzedzenia wobec kobiet, ale tak to wygląda dla wielu pracodawców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 20:31:56

Potwierdzam, z językami obcymi na słuchawce spokojnie 2,5-3,5 bez wyższego można mieć. A potem awansować w strukturach firmy bazując na szkoleniach wewnętrznych. Studia dzisiaj powinny być tylko dla pasjonatów i specjalistów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 21:42:57

Jeszcze inna koleżanka dostała pracę w microsofcie, wymagany jest płynny ang i niem, oprócz tego jakaś wiedza informatyczna, ale dlatego ma z informatyki ponad miesiąc szkolenia (szkolenie oczywiście też płatne) chyba jako tłumacz , bo jakaś tam wiedza informatyczna dziewczynko nie wystarczy w tej branży. ewentualnie mogłaby dostać gdyby stworzyła unikalny projekt.Nie wiem czy jesteś świadoma ,że minimum są studia informatyczne , a przede wszystkim języki programowania.Nawet na staż tam , trzeba mieć studia.Powodzenia w tworzeniu bajek.Ta ci nie poszła, pracuje w branży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 23:02:32

nie wiem skąd tyle zawiści, pierwszy komentarz to prawda-sama mam znajomych zarówno w Microsofcie, jak i firmach consultingowych z "Wielkiej czwórki"-rzeczywiście, nie są w nich potrzebne studia, by tam pracować i by piąć się po kolejnych szczeblach (do pewnego momentu, rzecz jasna). Wystarczy znajomość języków obcych i proaktywność-branie udziału w wolontariatach czy bycie członkiem stowarzyszeń. Także po co ten zarozumiały ton-to, że Ciebie i Twoich znajomych nie przyjęto tam bez studiów nie znaczy, że jest to norma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 12:57:37

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Nie wiem ,czemu ludzie decydują się na nieprosperujące kierunki, po których nie ma pracy. Rozumiem, że nie każdy ma umysł ścisły, ale taka filologia polska, czy pedagogika, mam wrażenie, że to po prostu zapychacze, a nie mam pomysłu na życie, to idę na studia, bo każdy idzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 11:46:16

re: Reportaż: Praca w Polsce po studiach to absurd!

Dziwią mnie ludzie, którzy biorą sobie studia typu politologia, filologia polska, pedagogika - gdzie jest niż demograficzny, psychologia a potem płaczą, że nie ma po tym studiów, to już lepiej pójść na coś związane z językami, są biotechnologie coś co jest przyszłościowe, a nie wielkie zdziwienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 12:53:27

Popracuj nad pisaniem, bo to, co napisałaś, nie trzyma się kupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 15:18:46

znam ludzi po kierunkach, które wymieniłaś i świetnie radzą sobie na rynku pracy. Ale oni poszli tam z PASJI, mieli pomysł na zycie i dużo pracowali na swój sukces, a nie tylko zdawali sesję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 23:00:30

Dokładnie trzeba mieć w tych kierunkach pasje i coś robić, niestety sporo osób to takie ksero, które idzie na studia bo trzeba, a potem płacze, że pracy brak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz