REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

21 Sierpnia 2015

Na widok ośrodka ruchu drogowego przechodzą je dreszcze. Skończyły kurs, ale nie potrafią zdobyć upragnionego dokumentu.

auto miles

Dla wielu z nas to nie dowód osobisty, ale dokument prawa jazdy jest najważniejszym symbolem dorosłości. Jeśli udało Ci się go zdobyć, to oznacza, że już naprawdę przestałaś być małą dziewczynką. Wymagający kurs i skomplikowany egzamin wymagają jednak pewnej dojrzałości. Nic więc dziwnego, że te z nas, którym „prawka” nie udaje się zdobyć, postrzegają to jako największą życiową porażkę.

I wcale nie mówimy o oblaniu jednego egzaminu. Czasami bywa i tak, że próbujemy wielokrotnie, powoli tracąc nadzieję, że to w ogóle możliwe. W niektórych ośrodkach ruchu drogowego za pierwszym razem zdaje zaledwie kilka procent chętnych. Później wcale nie jest łatwiej. W ten sposób sprawa, którą miałyśmy załatwić szybko i bezboleśnie, urasta do rangi największego i niemal nieosiągalnego wyzwania.

Nasze rozmówczynie borykają się z tym problemem od dawna. Iga próbowała już wielokrotnie, a Kasia... ze strachu jeszcze nawet nie spróbowała. Dlaczego zdobycie prawa jazdy to taka męczarnia?

Strony

Komentarze (67)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-24 21:19:46

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Moje prawko to była droga przez męki... zapisałam się do popularnej szkoły,było super tyle że nie zdałam 5 razy...kasa leci zwłaszcza jak się mieszka na wynajmowanym więc lipa... presja w owej szkole była straszna.. dbano o dobrą reputację a z tych którzy nie zdali szydzono otwarcie przez instruktorów. Miałam dość i na rok odpuściłam. Zmieniły się zasady,nowe testy i eko jazda. Poszłam do mało znanej szkoły poleconej przez znajomą i okazało się,że w poprzedniej szkole uczyli mnie tylko gnać na oślep że tak powiem. Zdałam i jestem szczęśliwa ale stres jest zawsze to normalne ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-26 09:08:45

Jak się jest pewnym swoich umiejętności to nie ma powodu do stresu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Domi
(Ocena: 5)
2015-08-23 12:48:56

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Moim zdaniem każdy egzamin czegoś uczy. Ja zdałam w styczniu za 5 razem a próbowałam przez niemalże pół roku. Kwestia leży w tym jak obchodzimy się ze swoim stresem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mimi
(Ocena: 5)
2015-08-22 15:36:59

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Zauważyłam,że większość z tych osób ,którym się poszczęściło wypowiada się bardzo wyniośle. Nie można oceniać człowieka i jego nerwów swoją miarą. Każdy z nas przeżywa egzaminy inaczej. Porażka kursanta to porażka tak naprawdę instruktora tylko i wyłącznie,bo to on uczy nas i wie ,w którym momencie jesteśmy gotowi na zadawanie egzaminu. Mnie dopuścił instruktor bo skończyły mi się godziny nie sugerując nawet ,że nie zdam a nie powiodło mi się. Stres wziął górę. Więc osoby z poglądem typu :" osoby ,które nie zdały kilkanaście razy nie powinny prawka mieć w ogóle" nie powinny mieć prawa głosu chyba,bo większej bzdury nie słyszałam w życiu. Takie oblewanie uczy zdecydowanie pokory i przede wszystkim czyni nas uważnymi kierowcami. Tak jak już ktoś napisał ja też znam osoby ,które zdały za pierwszym razem tylko i wyłącznie fuksem ,bo egzaminator miał lepszy humor itp. Różnie to się kończyło a liczy się to jak jeździmy samodzielnie już poza egzaminem a nie ile razy zdajemy. Pozdrawiam wszystkich zdających i życzę cierpliwości ,bo polskie prawo jazdy jest naprawdę wielkim utrudnieniem życia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 11:03:20

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

"Kurs skończyła w maju tego roku, ale najprawdopodobniej nie jest to jej ostatnie podejście. Jeśli będzie dłużej zwlekała z podejściem do egzaminu, naukę trzeba będzie powtórzyć." Może mi ktoś wytłumaczyć ten fragment? Z tego co wiem, zgodnie z obowiązującymi przepisami kurs nie traci ważności np ja robiłam kurs 5 lat temu i dziś nadal mogłabym zdawać, kwestia tylko wykupienia lekcji bo zmieniły się wymagania na egzaminie tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimo
(Ocena: 5)
2015-08-23 21:24:04

Chodzi o to chyba, że im dłużej zwleka z podejściem do egzaminu to później będzie potrzebować jazd doszkalających itd. Ja zaczęłam prawko z rok temu do egzaminu podeszłam w grudniu 2014 i też chwilę się "bawiłam" z teorią przez co praktyka siadła. Wzięłam jednak 20 lekcji doszkalających u dobrego ośrodka. Jestem zadowolona bo zdałam zaraz po ukończeniu tych lekcji. Nie miałam żadnego limitu: " teoria ważna pół roku" także od roku czy więcej nie ma żadnych ograniczeń natomiast nie wiem jak to jest jeśli ktoś nie zdaje 4-5 lat o.O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 09:38:03

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Ja zdałam również za pierwszym razem na nowych przepisach. Podeszłam do tego na ludzi bo stres mi mógł tylko zaszkodzić. Pomyślałam, że to tylko durny egzamin a prawdziwe umiejętności będą weryfikowane gdy już sama będę jeździć. Na drodze będzie wiele stresujących sytuacji, taki egzamin to przy tym nic. Egzaminator musi widzieć, że czujesz się pewnie za kierownicą, gdy trzęsiesz się jak galareta to nie jest zbyt dobrze. Czasem trzeba dojrzeć do tego, sama zwlekałam dwa lata z robieniem prawka. Jak widać dobrze na tym wyszłam. Powodzenia i nie stresujcie się tak!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 12:33:43

Fajnie się mówi osobie która za pierwszym razem zdała. Jak nie zdasz pierwszy raz to potem z każdym kolejnym razem narasta frustracja i stąd bierze się strese że człowiek jeździ, próbuje i nic z tego i wkurza się coraz bardziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 13:18:00

Tak to sobie tłumacz 12:33:43 ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-08-22 08:25:33

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Ta druga babka jest jakaś nienormalna. Ja zdałam prawko za pierwszym razem, mimo że zdawałam w mieście które ma jeden z najniższych współczynników zdawalności w Polsce, a orłem na kursie nie byłam.Można? Można! Sorry ale jak ktoś kilkukrotnie oblewa teorię i nie zdaje miasta po 10 i więcej razy to może zwyczajnie nie powinien być kierowcą bo się do tego widocznie nie nadaje!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 12:37:33

Zdawałam 11 razy i wkońcu zdałam. Mam prawko od 5 lat, jestem świetnym kierowcą, nie miałam ani jednej stłuczki i wypadku a przez te pięć lat nie dostałam ani jednego mandatu. Nie każdy kto nie zda za 1wszym się do tego nie nadaje tak samo jak nie kązdy kto zda za 1wszym jest genialnym kierowcą. 90% znajomych którzy zdali "za pierwszym" do pół roku od odebrania prawka miało poważne stłuczki a nawet wypadki po których lądowali w szpitalu (z ich winy). Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 15:09:17

Jednak w znakomitej większości wypadków tak jest. A te twoje statystyki to takie mocno naciągane są, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę ;) Zresztą co tu porównywać- jeden będzie jeździł raz na ruski rok do pracy i z powrotem, drugi będzie non stop w trasie- i co tu porównywać? Sorry ale zdania nie zmienię- jeśli ktoś wielokrotnie oblewa egzamin na prawko to nie bez powodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 3)
2015-08-22 00:00:23

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Wszystko zależy od tego, jakie mamy podejście i do jakiej szkoły jazdy trafimy. Ja, mimo tego, że byłam już od paru lat namawiana przez rodziców do tego, żeby zrobić prawko, zdecydowałam się na to dopiero teraz w wieku 23 lat, min. dlatego, że mieszkam w małej miejscowości i żyć tutaj bez prawa jazdy to ciężka sprawa. Zwłaszcza, jeśli chodzi o dojazd do pracy lub lekarza. Powodów było dużo ale moim zdaniem do wszystkiego w życiu trzeba też dojrzeć :-). Trafiłam do naprawdę dobrej szkoły jazdy, w której instruktorzy są mili, sympatyczni i co najważniejsze potrafią nauczyć jeździć! Do każdego kursanta podchodzą indywidualnie i mają ogromną wiedzę, którą przekazali mi w trakcie nauki jazdy. Dokładnie wiedzieli, ile godzin powinnam dobrać, aby nauczyć się porządnie jeździć i aby zdać egzamin. Zarówno teorię, jak i praktykę zdałam za drugim razem, a prawko posiadam już 3 tygodnie :-). Mam dla Was rady: Nie bójcie się dobierać godzin! To nie jest zdzieranie z Was kasy tylko dodatkowa lekcja pewności siebie (jeśli nie jesteście pewni swojego instruktora to możecie dobrać godziny u innych instruktorów). Nie patrzcie się na to, co ludzie powiedzą, bądźcie spokojni, pewni siebie i za każdym razem przystępujcie do egzaminu z pewnością, że dacie z siebie wszystko (macie jechać tak, abyście byli z siebie zadowoleni, nawet jak Wam się nie uda). Trzeba mieć także odpowiednią motywację do działania. Ja mam prawko i cieszę się z tego, bo jestem jedyną osobą w rodzinie, która posiada prawko (moi rodzice i brat nie mają prawa jazdy) :-) Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Beata
(Ocena: 5)
2015-08-21 23:00:50

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Trzeba myśleć pozytywnie! Przed 3 podejściem stwierdziłam że jak zdam to na pewno nie będę łamać przepisów żeby przypadkiem prawka... i zdałam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Beata
(Ocena: 5)
2015-08-21 22:57:47

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Ja zdałam za trzecim razem, i przyznam że to był najbardziej stresujący egzamin w moim życiu. ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Załamana
(Ocena: 5)
2015-08-21 22:09:26

re: REPORTAŻ: Chyba nigdy nie zdam egzaminu na prawo jazdy!

Cieszę się że ktoś poruszył ten temat. Sama mam z tym problem. Mam za sobą 7 egzaminów... gdy miałam mieć 8 to czekałam aż mnie wywołają a gdy to zrobili zaczekałam trochę i sobie poszłam. Byłam sama wiec rodzicom nakłamałam że oblalam na rondzie... ludzie z mojej klasy zdawali za pierwszym a przepraszam ale to były takie klasowe cymbały i mimo że uczyłam się dobrze to te prawko zweryfikowało mnie na totalnego cymbala...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-22 09:55:46

Nieczęsto komentuję artykuły na tego typu portalach, ale widząc Twój komentarz, nie mogłam się powstrzymać. Sama przeżyłam ten stres. Zdałam za... siódmym podejściem. Miałam napady paniki przed wejściem do ośrodka ruchu drogowego. Ale postanowiłam: "Koniec. To już siódme i ostatnie podejście. Zdasz, albo nie zdasz, a i tak stresujesz sie tak ostatni raz". I z takim podejściem zdałam. Teraz jeżdżę od kilku lat i nigdy nie miałam nawet stłuczki. Uwierz, że potrafisz. I jedź. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz