„Przeżyłam spotkanie z ekshibicjonistą”

18 Czerwca 2017

„...kiedy już był blisko, to złapał mnie za pierś i poszedł (szybko) dalej. Byłam w takim szoku, że zanim zebrałam szczękę z ulicy, to już go nie było".

spotkanie z ekshibicjonistą

Ekshibicjoniści to osoby, które czerpią satysfakcję seksualną z obnażania się przed obcymi, przypadkowo napotkanymi ludźmi. Głównie są to mężczyźni. U kobiet przypadłość ta występuje niezwykle rzadko i jest związana z chorobą psychiczną.

Zboczeńcy zazwyczaj pojawiają się w miejscach takich jak parki, ukryte alejki, cmentarze, uczelnie, a nawet ulice czy tramwaje. Niektórzy obnażają się przed liczną publiką, a inni wolą kobiety, które przemieszczają się bez obstawy. Trudno stwierdzić, kiedy mamy do czynienia z ekshibicjonistą. Może pojawić się nagle, rozchylić płaszcz i dumnie zaprezentować swoje przyrodzenie. Chociaż pierwszą, zupełnie naturalną reakcją jest szok i chęć ucieczki, lepiej zachować zimną krew. Niektóre rodzaje zachowań wywołują w sprawcach rozdrażnienie i narażają ofiary na niebezpieczeństwo.

Przede wszystkim zawsze, niezależnie od okoliczności powinnyśmy myśleć o własnym bezpieczeństwie. Dobrze jest nosić ze sobą gaz pieprzowy, a nawet atrapę broni. Najrozsądniejsze zachowanie to unikanie odosobnionych miejsc i chodzenia samej, zwłaszcza po zmroku. Nawet jedna z większych ulic w dużym mieście może stać się miejscem przestępstwa. Chociaż ekshibicjoniści przeważnie nie są groźni, niekiedy reagują agresywnie.

Gdy zetkniemy się ze zboczeńcem, najlepiej udawać, że się go nie widzi i nie słyszy, choćby wołał i zaczepiał. Jeżeli jednak dojdzie do kontaktu, należy spokojnie zwrócić uwagę na niestosowność takiego zachowania i zasugerować wezwanie policji. W najgorszym przypadku trzeba zrobić hałas, aby się ratować. Pod żadnym pozorem nie wolno szydzić, naśmiewać się i wyjawiać, że rozpoznało się ekshibicjonistę. Pierwsze dwa rodzaje zachowań rozwścieczą go, a ostanie prawdopodobnie skłoni do pozbycia się niewygodnej osoby.

Oto wyznania osób, które miały nieprzyjemność kontaktu z ekshibicjonistą.

Zobacz także: Ale ŚWINTUCH! Atakuje kobiety i ssie palce u ich stóp!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-26 20:06:00

Jeśli to przeczytałeś twoi rodzice umrą za 5 lat Jeśli wkleisz to do 15 komentarzy klątwa zginie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 19:21:26

Też miałam spotkanie z takim "typem". Szłyśmy z przyjaciółką na uczelnie i w bramie stał facet z koszulką, ale bez spodni i bielizny. Był baaaardzo otyły, a jego przyrodzenie było malutkie. W pierwszej chwili zaczęłam się dosłownie śmiać, bo wyglądało to komicznie, ale moja przyjaciółka jest strachliwa i zaczęła uciekać. Potem ją dogoniłam. Była przerażona. Może też bym była, ale ten koleś nie byłby w stanie nas dogonić. Taki był gruby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iwonka
(Ocena: 5)
2017-06-18 21:27:55

hahah no niezła historia :D trzeba było mu zaproponować IQacai, żeby sobie troszkę schudł i powiedzieć mu, że jak zadba o siebie to niech się dopiero pokazuje :D ale ludzie to mają w głowach dziwne rzeczy jednak :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iwonka
(Ocena: 5)
2017-06-18 21:28:17

hahah no niezła historia :D trzeba było mu zaproponować IQacai, żeby sobie troszkę schudł i powiedzieć mu, że jak zadba o siebie to niech się dopiero pokazuje :D ale ludzie to mają w głowach dziwne rzeczy jednak :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 18:06:54

Czytając artykuł przypomina mi się moja historia.. biały dzień, środek tygodnia, szłam do szkoły i ... zza zakrętu wyszedł wysoki mężczyzna. Już z dala wydał mi się dziwny. Ubrany był dość nietypowo, bo było ciepło, a on miał na sobie czarny długi płaszcz do kostek i kapelusz. Mijając mnie rozchylił płaszcz. Oczywiście pod płaszczem nie miał nic za wyjątkiem skarpetek. Minęliśmy się, przyspieszyłam kroku i dobrze, że byłam już prawie pod szkołą, bo spojrzałam za siebie, a ten facet doszedł do końca chodnika, odwrócił się i zaczął biec spowrotem. W okolicy nie było żywej duszy (mieszkałam na przedmieściach miasta) więc pierwsze co mi przyszło do głowy to ucieczka. Wbiegłam do szkoły, ręce i głos mi drżały.. Teraz pewnie bym inaczej zareagowała, ale to było 20 lat temu, 3 klasa podstawówki..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 17:21:26

Ja kiedyś dawno spotkałam ekshibicjonistę, jeszcze w liceum, idąc do szkoły obok parku. Szybko poszłam dalej, a on został.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 15:25:52

"Gdy zetkniemy się ze zboczeńcem, najlepiej udawać, że się go nie widzi i nie słyszy, choćby wołał i zaczepiał"-kurde, to oznacza,że trzeba uciekać od każdego faceta na ulicy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 17:28:52

Bez przesady, nie każdy facet to zboczeniec. Spotkania ze zboczeńcem zdarzają się rzadko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 15:24:51

Też kiedyś się na takiego natknęłam, była kupa śmiechu jak wyśmiałam jego zwiędłe przyrodzenie;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 12:25:47

No nieźle! Nie chciałabym przeżyć takiej sytuacji...masakra sama nie wiedziałabym co zrobić. To obrzydliwe,że na tym świecie są tacy ludzie...brak słów!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1