REPORTAŻ: Przez prawicowe poglądy straciłam wszystkich znajomych

19 Lipca 2016

Dla Patrycji i Dominiki nie ma nic gorszego, niż lewactwo.

prawicowe poglądy

Kolejne badania socjologiczne udowadniają, że polska młodzież coraz bardziej skręca w prawo. Najmłodszym obywatelom nie imponuje już światopoglądowy liberalizm. W modzie są tradycyjne wartości i silne państwo, w którym mniejszości muszą dostosować się do większości. Jednak nie wszędzie postępuje to równie szybko. W największych miastach wciąż dominuje lewicowa wrażliwość, a wszystko co narodowe wzbudza uśmiech politowania.

Doskonale wiedzą o tym nasze bohaterki, których poglądy przez ostatnie lata bardzo ewoluowały. Od słynnego „róbta, co chceta”, aż do głosowania na partie mało kojarzące się z nowoczesnością. W rozmowie z nami zdradzają, dlaczego zmieniły zdanie i jak przełożyło się to na ich reakcje z rówieśnikami. Wprost przyznają, że w nowych okolicznościach ich grono znajomych znacznie się zmniejszyło.

Czy Polska to rzeczywiście raj dla prawicowej młodzieży? Oto ich doświadczenia.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Co poglądy polityczne mówią o jego łóżkowym temperamencie?

 

Strony

Komentarze (22)
ocena
3.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-30 07:52:20

Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego "lewaki" najczęściej jako argument swoich racji używają przykładów odnoszących się do łóżka? Przykłady z poniższych komentarzy: ktoś tłumaczy że ma lewicowe poglądy bo nikt nikomu nie powinien zaglądać do łóżka, kto inny przeszedł metamorfozę z prawicowca na lewaka bo staroświeckie koleżanki szybko się hajtały a jak ktoś nie chce się wcześnie hajtać to pozostaje mu już jedynie lewacka droga życia hehe strasznie to zero-jedynkowe ;p Może załóżcie sobie jakąś "ŁÓŻKOWĄ PARTIĘ" jeśli uważacie że to jest najważniejsze w polityce i niech ta partia dyskutuje w sejmie o dymanku podczas gdy inne będą omawiać jak uniknąć trzeciej wojny światowej hahaha ;D Będzie reprezentować poglądy wszystkich prymitywnych stworzeń które uważają że wokół wyra i jego składu powinna się kręcić polityka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-30 07:24:45

Czas by ludzie przestali utożsamiać prawicę z kościołem a lewicę ze swobodą obyczajową bo akurat kwestie obyczajowe i stosunek do kościoła to najmniej istotne elementy funkcjonowania państwa bo i tak każdy może robić co chce ze swoim stylem życia. Natomiast to na co pojedynczy obywatel nie ma wpływu to kwestie obrony kraju, gospodarki, regulacje prawne i dlatego pod tym kątem należy porównywać lewicę i prawicę, bo od ich stosunku do tych rzeczy zależy jak nam się będzie żyło, resztę każdy może we własnym zakresie osiągnąć. Przede wszystkim zwrot w prawo wynika z tego, że ludzie boją się o swoje bezpieczeństwo w związku z napływem uchodźców a lewicowe i centrowe partie są za ich przyjmowaniem. Ludzie (zwłaszcza młodzi) często popełniają ten błąd ideologiczny, że jak są wrażliwi i wyznają zasadę "róbta co chceta" to wydaje im się że powinni się utożsamiać z lewicą, bo ta się afiszuje jako wrażliwa na cierpienie i liberalna, podczas gdy jedyne co ich łączy z lewicą to spojrzenie na styl życia (m.in. kto kogo powinien posuwać i czy warto łazić do kościoła) a sprawa jest bardziej złożona i działania lewicy paradoksalnie prowadzą do jeszcze większego cierpienia i ograniczenia swobody (trudno to nazwać inaczej patrząc na życie ludzi uciekających z własnych europejskich miast pod presją agresywnych uchodźców lub tych którzy tam pozostali ale ich swoboda w zakresie ubioru, godzin wychodzenia z domu itp. jest bardzo ograniczona albo patrząc na czasy naszego PRL gdy również lewica miała się świetnie). Sama choć mam prawicowe poglądy (np. na gospodarkę i sprawę uchodźców) i ogólnie uważam że jestem po "prawej stronie" to pod względem spraw obyczajowych sporo mnie łączy z lewicą i nie jest to dla mnie powód żeby głosować na lewicę. Nie jestem katoliczką, nie mam nic do homoseksualistów i akceptuję in vitro oraz kilka innych rzeczy które kojarzą się z lewicą, ale ludzie, to nie stosunek do takich rzeczy się liczy w tym wszystkim! Politycy zajmują się tym głównie pod publiczkę, po to by nawiązać jakąś relację z ludem który nie zna się na bardziej skomplikowanych kwestiach politycznych ale swój pogląd na to kto z kim powinien sypiać ma więc partia może się jakoś zareklamować ...i nic z tego nie wynika dla kraju! Prawdziwy polityczny kierunek wytyczają nie te pierdoły tylko wszystko to co można zmienić tylko ze szczebla rządowego a nie w swojej prywatnej sypialni, świątyni itp. czyli np. polityka międzynarodowa i gospodarka bo jak to będzie szwankować to wszystkim będzie źle czy ktoś jest hetero czy homo, czy ktoś łazi do kościółka czy nie więc patrzcie co partie wyprawiają pod tym względem a nie na to co najłatwiej ocenić przez pryzmat prowadzonego przez siebie życia. Nie głosowałam ani na PO ani na PIS ale rozumiem dlaczego wygrali ci drudzy. PIS jest lewicowy pod względem gospodarki, jednak zyskał wyborców dzięki podejściu do polityki migracyjnej bo pod tym względem reprezentuje większość społeczeństwa. Nie chodzi o 500 + czy inne "prospołeczne" opcje -jakoś PIS wcześniej też miał socjalistyczne zapędy i nie wygrywał więc skoro teraz wygrał to raczej nie przez lewicowe elementy swojego programu tylko właśnie prawicowe + błędy poprzedników. Najwięcej ludzi zwróciło się w prawo z obawy o swoje bezpieczeństwo w kontekście kryzysu migracyjnego i lekkomyślną, naiwnie otwartą politykę lewicy. Dla większości ludzi najważniejsze jest bezpieczeństwo kraju i jego obywateli (nawet jeśli nie są patriotami to przynajmniej póki sami w nim przebywają) i w tym wypadku nawet osoby o silnie socjalistycznych poglądach skłaniają się ku prawicy bo widzą, do czego doprowadziło na zachodzie odrzucenie narodowych wartości na rzecz wielokulturowego modelu. Lewica zwłaszcza zachodnia trzyma się idei "równości" nawet wtedy kiedy nie da się już zaprzeczyć że różnice międzykulturowe są na tyle duże, że nie sposób traktować tak samo przykładowo imigranta z Ukrainy i imigranta z bliskiego wschodu. Jest kłamstwem, że wszyscy ludzie są równi i powinni być równo traktowani, bo ich zachowanie jest różne. Jedyne co ma sens w idei równości to że w przypadku identycznych uczynków różnych ludzi w jednakowej sytuacji należy się ludziom równe traktowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-24 17:18:35

Jestem osoba niewierząca, ale mimo to mam prawicowe poglądy. Wkurza mnie, gdy ktoś na chama mi wpiera np. ze homosie są całkowicie normalni... Tak jak mowię, do Boga mi daleko, ale nikt mi nie powie ze homoseksualizm jest naturalny! Gdyby tak było, natura by sie tyle nie natrudziła aby stworzyć dwie płcie. Fajne maja tez argumenty-"no bo u zwierząt tez występuje homoseksualizm". Serio? No i? U zwierząt występuje tez takie zachowanie jak zjadanie kału czy własnego potomstwa, wiec smacznego oświecona elito! Szkoda ze tacy ludzie nie pojmują, ze jednak coś nas odróżnia od zwierząt- choćby posiadanie instynktu samozachowawczego czy zdolności ocenienia własnych zachowań... Można by w nieskończoność dywagować nad ich żenujacym swiatopogladem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 07:45:53

Primo sprawiedliwość nie istnieje, a widać, że macie w poważaniu historie i nie tak odległą. Rządzącym bliżej jest do PRL, który chlubnie nie zapisał się na kartach historii. Do tego ile razy była rebelia i do władzy dochodziły chłopki roztropki nie kończyło się to dobrze i tak zaczyna być i teraz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 17:47:37

Będąc w liceum miałam prawicowe poglądy. Byłam też wierząca. Chodziłam do kościoła co niedziela, czasem też w tygodniu, chodziłam też na oazy itp. Trwało to mniej więcej do 2 roku studiów. Stało się tak głównie dlatego, że zaczęła mi przeszkadzać hipokryzja księży i osób wierzących. Np. księża mówią : milujcie się, ale mówią z nienawiścią o osobach min o innych poglądach. Nie podobała mi się też kościelna nowo mowa np. zwroty takie jak : homo propaganda, cywilizacja życia, cywilizacja śmierci. I to, że jakakolwiek krytyka nawet i słuszna jest traktowana jako atak. Dużo też czytałam na temat historii Kościoła, z której wynika, że nie zawsze kler żył zgodnie z tym co głosił Jezus. Miałam też na studiach przedmiot - antropologia kultury. Na którym dowiedziałam się, że chrześcijaństwo zarówno w obrzędach jak i warstwie ideologicznej z religii pogańskich. Teraz mam 28 lat i lewicowe poglądy. Jednak obserwuje wśród osób urodzonych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych konserwatyzm i pewnego rodzaju ograniczenie myślowe. Np. mam kilka koleżanek, które wyszły wcześnie za mąż. Jak z nimi rozmawiam to mam wrażenie, że one myślą i zachowują się tak jakby żyły w XIX wieku a nie XXI. Otóż nie są w stanie pojąć, że ja mam 28 lat i jeszcze nie mam męża I dzieci! W ich mniemaniu to coś nie pojętego! Nie rozumieją, że ja chciałabym mieć męża i dziecko, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego partnera, mimo, że spotkałam się z chłopakami i nie raz się na nich zawiodłam. Wg nich powinnam wyjść za pierwszego lepszego. Nie ważne, za kogo. Najważniejsze aby mieć męża, bo co ludzie powiedzą! Nawet moi dziadkowie są w stanie zrozumieć, że nie znalazłam jeszcze odpowiedniego partnera. I jeszcze jedno, dlaczego inni mają mi na siłę narzucać swój styl życia i myślenia, tak jak te opisane powyżej koleżanki!? Nie rozumiem też jak chociażby kobiety mogą popierać ludzi, którzy uważają, że np. kobiety powinny rodzić dzieci, nawet jeśli zagraża to ich życiu, albo uznają przemoc domową za pewnego rodzaju element tradycji i religii. Dziewczyny, czy wy naprawdę nie widzicie, że cała ta ideologia sprowadza was tylko do roli inkubatorow?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Urania23
(Ocena: )
2016-07-19 18:46:14

A to ciekawe, co piszesz- ja jestem 5 lat młodsza od Ciebie i mam tak zwane "staroświeckie" poglądy- między innymi na sprawy małżeńskie i rodzinne, ale potrafię zrozumieć to, że żaden mężczyzna, z którym się spotykałaś nie okazał się godnym kandydatem na męża. Chociaż z drugiej strony, ciekawią mnie Twoje kryteria wyboru... ;-) A tak poza tym, czy ktoś komuś narzuca sposób życia i myślenia? Nie wydaje mi się... Nie chcesz, to nie chodzisz do kościoła, ksiądz przecież Cię nie nachodzi i nie napomina na każdym kroku, jak powinnaś żyć. Zastanawiam się też, od kogo usłyszałaś, że przemoc domowa, to element tradycji czy religii... z religią chrześcijańską i kulturą polską ,czy europejską przynajmniej, mi się to nijak nie kojarzy. A co do kobiet- to je zdecydowanie łatwiej spotkać w kościele niż mężczyzn, i to we wszystkich grupach wiekowych- od nasto- dwudziestoparolatek aż po stuletnie staruszki. Dlatego nie dziwi mnie konserwatyzm naszych rodaczek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-19 14:29:27

Ja jestem "lewakiem". Uważam, że nikt nikomu nie powinien zaglądać do łóżka, społeczność lgbt powinna mieć takie same prawa jak hetero, jestem za aborcją, związkami partnerskimi oraz zaprzestaniem finansowania kościoła przez państwo. Jednak na emigrantów się nie zgadzam - podkreślam EMIGRANTÓW (nie mylić z uchodźcami, których tak naprawdę nie wiadomo ilu jest i nie ma skutecznego sposobu na sprawdzenie w jakim celu przyjechali Ci ludzie). Jestem tolerancyjna, ale nie głupia. Tolerowanie odmienności innych ludzi nie może być mylone z przyzwoleniem na inwazję - tak, inwazję. I nie wiem w jakich "lewackich" kręgach mają znajomych autorki artykułu, ale wśród moich znajomych, którzy cenią sobie "multi-kulti" większość osób jest podobnego zdania do mojego. W tolerancji jest ważny zdrowy rozsądek. Nie można pozwolić też sobie wejść na głowę, a jeśli my tolerujemy odmienność innych to i inni powinny tolerować nas i nasze poglądy. W islamie czegoś takiego nie ma więc bye, bye!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-20 20:13:47

chyba IMIGRANTÓW jak juz chcesz byc taka nowoczesna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-24 17:22:35

Homosie bedą mogli mieć dzieci w momencie, gdy sobie naturalnie to dziecko zrobią! Skoro do tanga trzeba dwojga - kobiety i mężczyzny - a natura w ten sposób to skonstruowała to tak ma byc! Jak gej urodzi dziecko to niech sobie je wtedy ma, ale ja sie nie godzę na krzewienie psychiki przez zboczeńców!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 13:40:47

Jak tak czytam i te artykuły i komentarze to wydaje mi się , że żadna z was nawet prawicy od lewicy nie odróżnia. Ktoś gdzieś jakiś slogan rzucił i wszyscy go powtarzają. Najlepsze są skrajności, matki polki i nie wykształcone sebki po jednej stronie i hipsterzy w każdej dziedzinie życia po drugiej. Zamiast się wzajemnie obrzucać epitetami może byście pomyśleli w końcu i spróbowali chociaż tolerować inność poglądów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-21 13:55:18

Dokladnie tak samo mysle!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 12:53:36

Lewackie poglądy miałam w podstawówce, bo wydawało mi się, że przez to jestem taka oświecona. Później byłam bardziej w centrum. A od jakiegoś roku jestem już prawicowa. Lewactwo to zabawa dla dzieci, ale później jak się ma te 30 lat to się zaczyna kumać co jest najważniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-19 13:36:41

Ja zaczęłam kumać w wieku ok. 24 lat po tym, jak przeprowadziłam się za granicę (dokładniej do Francji) i zobaczyłam jaki to "oświecenie" i "tolerancja" mają wpływ na życie zwykłych, białych, heteroseksualnych ludzi..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 16:35:47

U mnie mały przewrót światopoglądowy nastąpił w 20 roku życia (stosunkowo niedawno, bo teraz mam 23 lata). Nie byłam co prawda "lewaczką", nie przechodziłam nawet w widoczny sposób młodzieńczego buntu, ani kryzysu wiary, ale z pewnością jako nastolatka byłam bardziej liberalna i tolerancyjna. W ostatnich latach stałam się konserwatywna i może nawet staroświecka, skłonna do głębszej analizy różnych faktów i zjawisk , bardziej krytyczna wobec tego całego "postępu". Nie wpłynęło na mnie raczej żadne konkretne zdarzenie, może po prostu dojrzałam... ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 11:58:57

Tez mam prawicowe poglądy, moi znajomi inne, choc nie typowo lewackie.na szczęście jestesmy normalnymi ludźmi i roznice w rozpatrywaniu kwestii politycznych nie dzielą nas a podczas dyskusji nikt nie wydrapuje nikomu oczu ani nikt nie jest zamkniętym fanatykiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 11:54:23

Prawicowa fanatyczka, tak samo jak kilkoro moich znajomych z fejsa, co to od książki zawsze stronili, ledwo z klasy do klasy w liceum zdawali, na studiach też sobie nie radzą ale na FB to profesorowie politologii. Ja jestem za lewicą jeśli chodzi o mój światopogląd, co do prawicy kilka rzeczy można pozytywnych o nich powiedzieć ale jako całość to jedna wielka porażka, przynajmniej w wydaniu polskim i Kaczorka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz