Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

05 Września 2013

Życie na kocią łapę jest w naszym kraju coraz bardziej powszechne. Powodów jest sporo.

ślub

Choć biznes ślubny zdaje się kwitnąć jak nigdy dotąd, to w tym roku właściciele domów weselnych nie zarobili kokosów. Jak donosi gazetaprawna.pl, w ciągu pierwszych 6 miesięcy 2013 roku na zawarcie związku małżeńskiego zdecydowało się tylko 64,1 tys. par i jest to najniższy wynik od 10 lat. Dla porównania, w tym samym czasie w roku ubiegłym liczba ta była o 12% wyższa.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (84)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-08 23:09:13

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? I dlatego sale weselne są zarezerwowane na rok lub więcej w przód. Młodzi bardzo chętnie wchodzą w związki małżeńskie, ale później bardzo szybko się rozstają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kiki
(Ocena: 5)
2013-09-07 20:44:36

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

propagujecie zycie na kocią łapę a robicie z tego taką afere teraz... chyba cos nie halo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 00:36:05

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

Rozgraniczmy dwie rzeczy. Czymś co się wielu osobom nie mieści w głowie jest fakt, że wejście w związek małżeński nie musi oznaczać ani wystawnego przyjęcia, ani dwudniowej biesiady, ani nawet skromnego obiadu dla najbliższych. Wystarczy uroczystość w urzędzie lub w kościele. Jeśli ktoś naprawdę chce wziąć ślub (nieważne z jakiego powodu - wiara, przekonania czy kwestie czysto praktyczne jak wspólne rozliczenia podatkowe) to i tak go weźmie, nawet jak nie ma pieniędzy. A jeżeli kogoś powstrzymuje JEDYNIE brak funduszy na wyprawienie mniejszej lub większej imprezy to oznacza, że ślub niby mógłby być ale w gruncie rzeczy nie jest specjalnie do szczęścia potrzebny. Za zasłonką "Nie mam pieniędzy!" kryją się ludzie, którzy nie chcą się przyznać nawet sami przed sobą, że nie mają prawdziwych powodów by wychodzić za mąż czy się żenić. "Fajnie by było ale jak nie ma wesela to niby po co...?" a wesele to tylko dodatek. Istotą całego wydarzenia złożenie przysięgi. Dlatego sądzę, że kryzys tylko uwidocznił, że niektórzy ludzie przykładają mniejszą wagę do samych ślubów i są w stanie z nich zrezygnować tylko ze względu na brak możliwości wyprawienia przyjęcia (które, jak już napisałam, jest tylko dodatkiem, a nie istotą). Czyli czego potrzebujecie? Małżeństwa czy imprezy? :P Swoją drogą słyszałam, że branża weselna bardzo skutecznie opiera się kryzysowi i że akurat na tym się w Polsce nie oszczędza ;) Niby jedni rezygnują z tego czy z innego powodu ale za nich nadrabiają inni organizując droższe i większe przyjęcia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 00:56:42

całkowicie się zgadzam, z każdym zdaniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 09:42:21

ale nie rozumiesz. Ja po prostu bardzo chciałabym, żeby rodzina i najbliżsi byli ze mną w tym dniu, bo to ważny dzień, a nie tylko "przysięga". Więc logiczne, że przez reszte dnia chciałabym z nimi pobyć, więc automatycznie MUSZĘ zaprosić ich gdzieś. Do domu się nie zmieszczą. Co więc zrobić? I nie mówie nie daj Boże o weselu na 100 osób - uważam to za zbędne, nie zamierzam zapraszać cioci, której nie widziałam od powiedzmy 5 lat. Już dawno wybiłam sobie to z głowy. Ale na pewno nie chce, żebyśmy zaraz po ślubie się rozeszli. I tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
W_Bee
(Ocena: 5)
2013-09-05 22:04:43

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

malzenstwo jest przereklamowane! mam 28 lat i byc moze traume z dziecinstwa (rodzice rozwiedli sie jak mialam 6 m-cy), a co za tym idzie brak wzorcow...jednak jak patrze na znajomych, ktorzy tkwia w nieszczesliwych zwiazkach albo rozwodza sie po paru latach to utwierdzam sie w przekonaniu, ze dzis papier nic nie daje, wiekszosc wychodzi z zalozenia, ze latwiej sie rozstac niz cokolwiek naprawiac....chyba musialabym miec moment niepocztalnosci zeby zdecydowac sie na slub! jestem od 8 lat z facetem i brak papieru w niczym nam nie przeszkadza :) pozdrawiam naiwnych, zakochanych, ktorzy mysla inaczej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 22:07:51

zacznie ci przeszkadzac, jak nie daj Boże będzie jakiś wypadek i nie bedziecie się mogli dowiedziecc czegokolwiek o stanie zdrowia. Nie jestem super fanką małżeństw, ale na opewno kiedyś wezmę ślub, choćby ze względu na papierek. A jeśli chodzi o naprawianie związków, to tyczy się to zarówno małżeństw, jak i zwykłych związków, niesformalizowanych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 11:00:57

Ale to nie przez małżeństwo twoi rodzice się rozwiedli tylko przez ciebie. pewnie byłaś wpadką a czasy były takie że co to panna z dzieckiem nie może być. Dziadkowie też swoje pewnie dołożyli że to grzech tak bez ślubu dzieci robić. Także to wszytko przez ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 13:49:17

nie rozwiedli się przez nią kretynko, tylko dlatego, że popełnili błędy. Ty jesteś jakaś psychiczna..?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 15:20:33

No akurat to ty pokazujesz że jesteś kretynką pani kretynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 16:16:32

inteligentna odpowiedź, widzę, że na twoim poziomie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 19:19:26

Dobrze że nie na twoim bo to by dopiero był zaniżony poziom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-07 09:17:15

nie ja zaczęłam pisać, że to przez nią rodzice się rozwiedli. To chamskie i niegrzeczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
WBee
(Ocena: 5)
2013-09-08 10:46:09

dla Twojej wiadomosci, moi rodzice rozwiedli sie bo moj ojciec w genach ma chyba zdrade i zostawil moja matke dla innej, ktora tak na marginesie tez przekrecał... podalam ten przyklad tylko dlatego, zeby pokazac, ze dzieciom z rozbitych domow trudniej jest uwierzyc w sens istytucji malzenstwa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2013-09-05 19:23:35

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

Ja z mężem mieliśmy tylko cywilny, skromny obiad dla najbliższej rodziny bo woleliśmy wybulić na remont mieszkania niż na weekendową imprezę. Po 3 latach małżeństwa rozstaliśmy się. Rok później dostaliśmy rozwód. 3 miesiące po rozwodzie znów się zeszliśmy. I oboje ciągle powtarzamy, że ten rozwód to było najlepsze co nas w życiu spotkało :) Nigdy wcześniej nie dogadywaliśmy się tak dobrze jak teraz, nie byliśmy sobie tacy bliscy i tak otwarci, szczerzy i pełni zaufania do siebie nawzajem. Może i marzyłam kiedyś o białej sukni i pięknym weselu - teraz z perspektywy czasu myślę, że to zupełnie nie jest mi potrzebne do niczego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sandra
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:08:33

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

Według mnie większość młodych chce Ślubu, ale ich po prostu na to nie stać!!! Ślub i wesele to koszt ok 25-30 000 zł. Aby takie weselu wyprawić, większość musi wziąć kredyt. Już minęły te czasy, kiedy to rodzice organizowali taką uroczystość. Teraz rodziców też nie stać. Ślub bardzo bym chciała wziąć, ale nie wiem, kiedy taką sumę uzbieram...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:28:04

Ślub to koszt 84zł. Nie wiem czemu wszyscy utożsamiają ślub z wielkim weselem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
świeżo upieczona mężatka
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:39:54

Dokładnie, jest różnica pomiędzy chęcią wzięcia ślubu a chęcią zrobienia wielkiej biesiady. Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby się zadłużać celem wyprawienia wesela! Całość zorganizowaliśmy w niecały rok, mieliśmy 80 gości i wydaliśmy w sumie około 25 tysięcy. Dla nas to było optimum, część opłaciliśmy my, część rodzice. Jak powiedziałam niektórym z gości ile nas kosztowało to byli w szoku, bo myśleli, że ze dwa razy więcej- tak wszystko pięknie wyglądało. Grunt to umieć wszystko dobrze zorganizować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:55:45

dokładnie. nie każdy musi i ponie każdy powinien brać ślub w kościele.Dajmy na to mój znajomy ostatni raz był w kościele na swojej pierwszej komunii, zawsze śmiał się z księży i zakochanych ludzi. A jak go trafiło, to latał za tymi klechami i dupę im lizał, żeby mu bierzmowanie załatwili i ślub dali, bo taki zakochany. Szkoda, że nawet nie poszedł do spowiedzi przedmałżeńskiej (oczywiście komunię świętokradzką przyjął w trakcie ślubu), a po ślubie dalej opluwał Kościół wśród znajomych. Więc po co tyle zachodu, jak wystarczyło wybrać termin w urzędzie i też być po ślubie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 10:46:07

I 25 tys. to jest wg. ciebie mało? Mam znajomych co na swoje wesele na 80 osób wydali coś ok. 10 tyś. Z tym że jak się dowiedziałam że po weselu np o 3 nad ranem mieli byśmy wracać busem do domu 5 godzin to podziękowałam. Tak cieli koszty wesela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 16:38:44

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

Mi się narzeczony oświadczył 2 miesiące temu. Jestem szczęśliwa. Mieszkamy już razem od pół roku. I chcę ślubu! Wiem, że niektórzy tego nie potrzebują, szanuję to i w sumie po części rozumiem. Czasem obsługuję na weselach i zawsze się wzruszam jak młodzi tańczą pierwszy taniec :) Wyobrażam sobie jacy oni w tym momencie muszą być szczęśliwi. Te ich spojrzenia i uśmiechy. Samo szczęście. Po drugie, jeśli chcielibyśmy wziąć duży kredyt na mieszkanie to musimy być małżeństwem bo na jedną osobę nie dadzą. Po 2 szpital itd. BYłby problem z udzieleniem informacji. Nawet pieniądze w razie śmierci. Jeszcze mój narzeczony jest górnikiem...:/ Może inaczej bym do tego podchodziła, ale nie ma u nas legalnych związków partnerskich bo Polska to zacofany kraj moherów, komunistów i homofobów. Aha, ktoś wspomniał, że lepiej nie być małżeństwem bo jak coś się psuje to nara i koniec. A właśnie to jest złe! Właśnie dzięki temu papierkowi i dzięki temu że nie jest to takie hop-siup ludzie 2 razy się zastanowią czy warto wszystko przekreślić. Dlatego zdecydowane TAK z mojej strony dla małżeństwa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 16:45:59

100% racji :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 16:54:17

pierwszy taniec jest wzruszający tylko wtedy, gdy nie jest wyuczony na pamięć, bez sztucznych obrotów. Swoją drogą, normalni ludzie zastanowią się 2 razy, czy warto wszystko przekreślić i w nieformalnym związku. Nie trzeba do teog ślubu, a chęci zeby wszystko naprawić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:29:46

Zgadzam się w 100%! A co do "normalnych ludzi" - skoro bez ślubu zastanowią się 2 razy, to ze ślubem co najmniej 4 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szczęśliwa małżonka
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:42:21

Ja jestem mężatką od miesiąca i jestem bardzo szczęśliwa, ślub to był najpiękniejszy dzień w naszym życiu- zwłaszcza moment przysięgi to coś niepowtarzalnego, tego nie da się opisać! Ale moim zdaniem to jest tylko dla tych, którzy naprawdę tego chcą, a nie zależy im wyłącznie na wyprawieniu wesela i zaprezentowaniu się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 18:00:59

w dzisiejszych czasach ślub nic nie zmienia., nie każdy zastanawia się 4 razy, teraz szybko i bezboleśnie można załatwić rozwód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 23:18:16

anonimie 2013-09-05 18:00:59 pomysl 2 razy zanim cos napiszesz.nie kazdy bierze slub,bo ma taki kaprys.jest cos takiego jak wiara i sakrament

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 00:12:55

nie musze myśleć. Nie mówiłam o slubie kościelnym, tylko o cywilnym. Ślub nie zmienia tego, że ludzie się rozejdą jak chcą, własnie o to mi chodziło. I oprócz tego, że związek jest sformalizowany też nie zmieni się nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 15:39:03

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

A ja chce ślub i to kościelny. Chce przed Bogiem złożyć przysięgę i wydać kasę na wesele by się bawić do białego rana. Takie jest moje marzenie i je spełnię :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 16:00:51

no skoro wierzysz w Boga to logiczne, że chcesz ślubu kościelnego. Ps. Ty się niestety nie wybawisz na swoim weselu za bardzo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:31:31

"no skoro wierzysz w Boga to logiczne, że chcesz ślubu kościelnego." - no niekoniecznie. NIGDZIE w biblii nie ma napisane, że trzeba odbębnić jakieś rytuały w kościele, żeby być mężem i żoną. Wierzę w Boga i mam tylko ślub cywilny - to Bóg nas połączył więc żaden ksiądz tutaj nic nie zmieni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 18:01:45

a gdzie ja napisałam, że trzeba cokolwiek odbębnić? Większość ludzi których znam, i którzy wierzą chcą ślubu kościelnego, dlatego napisała, że to logiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 20:17:13

slub cywilny to nie przysiega przed Bogiem. Bog was moze polaczyc przy oltarzu . Bog was nie polaczyl. sami sie dobieramy w pary, pozniej w Kosciele slubujemy przed Bogiem i to wtedy nas laczy . Radze troszke zapoznac sie z religia jesli wierzysz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 20:57:44

A ja radzę zapoznać się z biblią. Religia KK, której uczą w szkołach, to tylko zbiór przepisów wymyślonych przez księży. Skoro jednak nie wierzysz w obecność Boga w swoim życiu codziennym i uważasz, że Bóg jest tylko w budynku zwanym kościołem, to marna Twoja wiara.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 21:02:44

A tak przy okazji - "Większość ludzi których znam, i którzy wierzą chcą ślubu kościelnego, dlatego napisała, że to logiczne. ". Ja znam za to sporo osób, które deklarują się jako ateiści, osoby nowoczesne, "wyzwolone", a jak przyjdzie co do czego to tylko i wyłącznie ślub kościelny. To jest dopiero śmieszne. Wniosek: większość ludzi chce ślubu kościelnego, nie ważne czy są wierzący czy nie. Ciekawa sprawa ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 21:10:59

nie wiesz czemu? ojej, biała suknia , rzucanie ryżem czy czym tam itp. To fajne. Sama kiedyś chciałam mieć ślub kościelny - właśnie ta biała suknia była w mojej głowie (nie, nie wierzę) i wsumie nie miałam żadnych wyrzutów sumienia, że nie wierzę, a chce ślubu kościelnego. Teraz się moje podejście zmieniło - nie chce wydać złamanego grosza dla księży, a wiem, że chcą dużo. I ta biała suknia już mi się nie śni po nocach - będę miała ecru na moim ślubie cywilnym :) I wiesz, może jestem hipokrytką, ale myślę, że większsośc mysli tak jak ja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 22:30:38

Ja tam się na swoim wybawiłam :D Aż się zdziwiłam, bo nastawiałam się jednak że będzie bieganina, stres, a było SUPER! Powtórzyłabym to ze 100 razy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 22:39:09

Ale przecież na cywilny też można założyć białą suknię z trenem i welonem oraz sypać ryż! Dziwię się, że ludziom niewierzącym chce się bawić w nauki przedmałżeńskie, spowiedź, no i całą tą godzinną nudną ceremonię z klękaniem, wstawaniem, siadaniem i klepaniem paciorków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 23:04:15

widziałaś kiedkolwiek ślub cywilny z piękną, białą , suknią, z sypaniem ryżem itp? Ja nie. Dlatego o tym mówie. Godzinna ceremonia to chyba nie taka udręka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 23:07:26

byłam już na kilku weselach i nie widziałam jeszcze super bawiącej się panny młodej, pełnej luzu. To dla niej na pewno piękny dzień, ale nie wiem czy można nazwać to "wybawieniem się".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-06 17:17:47

Tak, widziałam śluby cywilne z białą suknią, trenem i sypaniem ryżem! Tak samo widziałam śluby kościelne w garsonce, bez welonu i bez ryżu. Serio to dla was takie dziwne? A godzinna ceremonia w sukni, gdzie trzeba uważać na każdy krok przy chodzeniu, klękaniu i wstawaniu, żeby nie uszkodzić sukienki, z pewnością byłaby dla mnie męcząca, nie oszukujmy się, nic przyjemnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-06 17:18:56

Widziałam też wybawioną pannę młodą, ba, sama nią byłam :) Następnego dnia było gorzej, przez tydzień miałam zakwasy od tańca :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-06 17:42:07

na pewno byłaś wybawiona, ale czy byłas na luzie? Nie. Musiałaś się o wszystko martwić. To dziwne, ja nie widziałam jeszcze cywilnego z białą suknią i trenem - to musisz wyglądać prześmiesznie. :) Jeżeli dla ciebie godzinna ceremonia jest męcząca to naprawde nie wiem jak wytrzymałaś tyle godzin tańcząc w tejże sukience, gdzie musisz uważac na każdy krok :) sama sobie przeczysz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-07 20:04:44

Nie przeczę sobie sama, to Ty nie umiesz czytać. JA nie miałam na cywilnym sukni z trenem, za to widziałam takie śluby. W sumie to może i masz rację co do sukienki i wyluzowania - w krótszej sukience rzeczywiście jest wygodniej i można się wyluzować, nie trzeba cały czas patrzeć sobie pod nogi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Fabia
(Ocena: 5)
2013-09-08 22:40:34

Ja widziałam wiele ślubów cywilnych w białej sukni. Akurat mam dom niemalże na plazy i wiele par młodych chce ślubu niedaleko mojego domu. W tym roku widziałam z balkonu kilkanaście takich par. Przysięgali sobie na plazy, obok piękne klify, szum oceanu. Do tego obok jest restauracja (otwarta w sumie latem), były też duże białe namioty ze stołem szwedzkim. Świetne to wyglądało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Fabia
(Ocena: 5)
2013-09-08 22:42:22

A i zapomniałam dodac. Niektórzy slub brali na plazy i potem wsiadali na statek i wesele już odbywało się na statku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-08 23:00:57

eee a skąd wiesz, że wczesniej nie brali kościelnego..? my mówimy o białej sukni i TYLKO ślubie cywilnym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 13:10:47

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

A za co mają wyprawic wesela? Za kasę rodziców czy za pieniądze z kredytu? Ogarnijcie się, dziś młodzi po studiach pracy nie mają, a jak mają to za najniższą krajową i jak tu się utrzymać za takie marne grosze?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 15:27:02

dokladie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 13:07:37

re: Polacy przestają wierzyć w małżeństwo? Coraz więcej par żyje NA KOCIĄ ŁAPĘ!

A po co wydawać pieniądze na ślub i wesele? Nie lepiej za to pojechać na jakąś zagraniczną wycieczkę, kupić sobie coś sensownego, np. samochód? Jak jest małżeństwo, trudniej się rozejść, bo rozwód to jednak zjada sporo czasu i nerwów, a tak rozchodzicie się i po problemie, każdy idzie w swoją stronę. Ślub to tylko papier, uwierzcie mi, po tym nic się nie zmienia. Jak się ludzie kochają to żadne śluby nie są im potrzebne, przecież i bez tego można być rodziną, razem mieszkać i wychowywać dzieci, czasy się zmieniły :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 15:36:12

a jak Twój mąż trafi do szpitala to od teściowej będziesz się dowiadywać co z nim, bo nie będą mieli prawa Cie o stanie zdrowia poinformować ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:15:06

To zależy od lekarza, bo jak moja przyjaciółka trafiła do szpitala i chciałam się dowiedzieć o jej stan, powiedziałam, że jest moją przyjaciółką i dowiedziałam się, czego mi było trzeba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-09-05 17:34:38

No pewnie, że zależy od lekarza, ale jeśli masz ten "tylko papier" to lekarz ma OBOWIĄZEK udzielić Ci informacji. To samo z dziedziczeniem. To są jednak ważne kwestie, jeśli naprawdę chce się z kimś dzielić życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz