Polacy kilka lat z rzędu chodzą w tych samych ubraniach. Już nas nie stać na ciuchy...

14 Września 2012

To prawdziwy kryzys branży odzieżowej. Kolejne butiki padają jak muchy.

Ubrania

Jesienne kolekcje ubrań już na dobre zagościły w naszych sklepach. Co z tego jednak, kiedy Polaków nie stać na kupowanie nowych ciuchów.

Według danych zgromadzonych przez GUS, większość naszych rodaków musi bardzo mocno oszczędzać. Już dawno zrezygnowaliśmy z częstych wypadów do kina czy restauracji. Teraz coraz rzadziej odwiedzamy również galerie handlowe - zauważa dziennik.pl.

Modne ciuchy oglądamy tylko na wystawach. Czasem skusimy się jedynie na kupno nowej bluzki lub jakiegoś fajnego dodatku. O kolekcjonowaniu całych zestawów najmodniejszej garderoby większość z nas może jednak zapomnieć. Jesteśmy raczej skazani na noszenie kilka lat z rzędu tych samych ubraniach.

Dla branży odzieżowej nastały bardzo ciężkie czasy. Upadłość ogłaszają kolejne małe butiki i lumpeksy. Kłopoty mają również popularne sieciówki, które otwarcie mówią już o spadku liczby klientów. Myślicie, że w przyszłości może dojść do tego, że wielkim markom odzieżowym nie będzie opłacało się wstawiać do polskich sklepów swoich nowych kolekcji?

Michalina Żebrowska

Zobacz także:

6 zawodów, po których jest praca

Mamy ranking profesji, które gwarantują pewne zatrudnienie i naprawdę niezłe zarobki. W czym warto się specjalizować?

Świetny filmik: Jego bohaterami są osoby w wieku od 0 do 100 lat! (Widać upływ czasu)

Produkcja stworzona przez Jeroena Wolfa pokazuje, jak bardzo się zmieniamy.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (151)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-17 03:47:56

Hm...a może to nie kryzys, oszczędności itp.... tylko poprostu nie staliśmy się (jeszcze) totalnie zepsutym konsupcyjnym społeczeństwem. Nie wszystko musi być przecież jednorazowe, prawda??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 21:39:57

Autorka powinna najpierw skończyć jakąś szkołę, choćby średnią. Artykuł napisany niechlujnie, pełen błędów stylistycznych i przeoczeń . Dno!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 19:15:41

Nic dziwnego skoro teraz zwykły t-shirt z nadrukiem kosztuje w okolicach 100 zł a już bluzka nawet 150.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 18:46:36

No jak politycy co rusz mają podwyżki o kilkanaście tysięcy, to co tu się dziwić, że ludzie mało zarabiają i nie mają kasy na podstawowe rzeczy jakimi są np. ubrania? -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 17:46:48

ja dzis łaziłam po sklepach- podobało mi się mnóstwo ubrań, ale jak każde z nich kosztuje ok 100zł to żeby sie ubrać na jeden sezon musiałabym miec 2000 minimum ;( a nie mam nawet najnizszej krajowej. w Polsce są za niskie zarobki, żeby nawet lepiej zjeść a co dopiero mówić o ciuchach. czasami trzeba 2 miesiace odkładać n jedną upatrzoną rzecz ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-19 12:01:35

ano wlaśnie. ciuchy, dobre jedzenie, kosmetyki, które są mega drogie, jakaś bizuteria, kino, jakieś wyjscie..i skąd tu kase brać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 12:41:56

Teraz biznes galeriankowy będzie kwitł w najlepsze. Rodzice nie będą mieli kasy na ciuszki, a jak dziewczynka wpadnie do szkoły w nowych łaszkach, podczas gdy ich koleżanka mogą sobie kupić coś dopiero po przecenach to jeszcze bardziej je to nakręci. :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 12:05:47

A po co kupować tyle ciuchów? Czy one w życiu są najważniejsze? ;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 18:27:19

Dokładnie. Nie widzę sensu kupowania co sezon nowych ciuchów, chodzę w 10-letnich i co z tego? Są ładne i nie zniszczone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 22:18:35

Część rzeczy noszę 2 lata, a niektóre mam właśnie przynajmniej 10 i jakoś żyję. Nie widzę problemu. Kupuje jedną rzecz na pół roku w galeriach, a 2-3 w lumpeksie i nie narzekam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 11:50:15

Przede wszystkim wina sa ceny! miesiac temu bluzka kosztowala 25 zl, dzisiaj juz 40. Wiec sorry, taka spora podwyzka zniecheca! I ciekawe czym mozna podyktowac tak drastyczne ceny?! rozumiem o 5 zł, 10, ale nie nagle 15, a za miesiac pewnie znowu podniosa. Nikt normalny nie bedzie kupowal ciuchow skoro takie ceny proponuja. Na zachodzie orgyinalne szmaty mozna kupic za kilka-kilkanascie euro a u nas trzeba wywalic ze 100 zł minimum. Ot cała filozofia. Pazernosc sklepikarzy musi ich zabolec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 10:23:46

jak mi dasz pieniądze na nowe ciuchy to bede zmieniala ciuchy 2 razy dziennie załosny artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 09:11:30

a mimo to, w centrach handlowych są tłumy i kilometrowe kolejki do kas -,-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 09:32:43

i w czym Ci to przeszkadza?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz