Pokolenie DOROSŁYCH BOBASÓW: Skończyli 25 lat, a nadal mieszkają z rodzicami - dlaczego?

08 Stycznia 2013

Nie chcą iść na swoje, bo twierdzą, że to im się nie opłaca.

siri tollerod

Jeszcze do niedawna powszechne było przekonanie, że to Włosi są narodem największych „maminsynków”. Okazuje się jednak, że pod względem utrzymywania rodzinnych więzi, również my, Polacy, możemy z powodzeniem dorównać mieszkańcom Italii.

Ponad 44 procent młodych obywateli naszego kraju, w wieku od 25 do 34 lat, wciąż żyje na garnuszku rodziców. To więcej o prawie 8 procent niż jeszcze siedem lat temu – podaje rmf24.pl

„Dorosłe bobasy”, bo tak potocznie się ich nazywa, nie chcą iść na swoje, wybierając życie pod skrzydłami mamusi. Swojego rodzinnego domu nie opuszczają tak długo, jak tylko się da. Cenią sobie przede wszystkim domowe obiadki, brak konieczności płacenia za rachunki oraz bezinteresowną pomoc najbliższych.

Wielu z nich tłumaczy również, że do takiego rozwiązania skłonił ich kryzys gospodarczy oraz bezrobocie. Ci, którzy mają pracę wyjaśniają z kolei, że ich pensja jest na tyle mała, iż nie byliby oni w stanie samodzielnie się utrzymać.

Co myślicie o takim sposobie życie? Czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (213)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

V-iktoria
(Ocena: 5)
2013-12-23 11:49:05

re: Pokolenie DOROSŁYCH BOBASÓW: Skończyli 25 lat, a nadal mieszkają z rodzicami - dlaczego?

To po coście głosowali na Tuska i wybierali PO ??? Dlaczego młodzi ludzie są tak naiwni ??? Teraz wiecie dlaczego starsi tak niepoważnie młodych traktują ??? Skoro wybraliście tych co już na starcie okradają was ze wszystkiego, łącznie z przyszłymi emeryturami, to nie płaczcie, a cierpcie i płaćcie. I tak niczego się nie dorobicie, emerytury mieć nie będziecie, nawet nie dożyjecie starości, bo w tym kraju nie ma na leczenie i szaleje eutanazja urzędnicza, zresztą nawet jak doczłapiecie na umowach zlecenie do siedemdziesiątki, to się okaże, że zalegalizują eutanazję w Polsce i was zutylizują. Ci co zdążyli kupić mieszkanie na kredyt, i tak je stracą, bo po 40-stce na bank stracą pracę, a za emeryturę (jeśli wogóle jakąś dostaną) końcówki spłaty nie podołają i bank i tak im to odbierze........Powodzenia !!!! I gratulacje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-12 10:33:45

re: Pokolenie DOROSŁYCH BOBASÓW: Skończyli 25 lat, a nadal mieszkają z rodzicami - dlaczego?

a jaki jest sens sie wyprowadzac jezeli wydam dwa razy wiecej za to ze bede miec iluzje samodzielnosci iw ogole? jest miejsce rodzice sie nie skarza to po co mam isc? zeby zdechnac z glodu bo jeszcze to nie jest taki wiek by moc sie dorobic jakis wiekszych pieniedzy? to sie naprawde nie oplaca. po prostu. zreszta po co robic z siebie doroslego na sile?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosia
(Ocena: 5)
2013-01-14 23:37:46

co za głupi artykuł.. jestem mgr inż, mam 26 lat i jestem bezrobotna (bez zasiłku) .. niech ktoś mi da pracę, taką abym mogła wynajmować mieszkanie i mieć co zjeść to chętnie się wyprowadzę.. nie mam męża, więc aby nie mieszkać z rodzicami mam iść pod most? zamienię się chętnie z osobą piszące taki idiotyczny artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-14 11:54:48

studiujcie idioci napewno bedziecie po studiach meli prace w pl:D hahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-11 00:01:48

Ja studiuje na dziennych wiec tylko dorabiam. Mieszkam z rodzicami, a i tak wiekszosc tego co zarobie oddaje na biezace potrzeby i bardzo rzadko sobie cokolwiek kupuje, bo sa rzeczy wazniejsze... Nie kazdego mieszkajacego z rodzicami mozna wrzucic do jednego worka i nazwac darmozjadem czy jeszcze inaczej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bez komentarza
(Ocena: 5)
2013-01-10 13:02:20

Za głowę się łapię jak widzę takie teksty. Z jednej strony nie rozumiem osób które mieszkają z rodzicami i na nich żerują. Chłopak mojej siostry ma lat 25 do dziś mieszka z rodzicami, studiuje (bo chce jak najdłużej odwlec moment pójścia do pracy), pracuje dorywczo tylko w lecie i całą kasę przepija, przepala, albo zaleje sobie auto i już nie ma nic, a rodzicom dać? Po co? Z drugiej strony rozumiem osoby mieszkające z rodzicami ze względów na brak pracy, pieniędzy. Sama pracuję i mieszkam z rodzicami, ale niestety brakuje mi pieniędzy na tyle, żeby pozwolić sobie na choćby wynajem pokoju. Niecałe 1000 pln na rękę to wcale nie jest kosmiczna suma jeśli trzeba zapłacić telefon, prąd, na bieżąco kupić jakieś spodnie, bluzę czy buty i nie mówię tu o ciuchach jako zachciankach tylko jak o podstawowej rzeczy do funkcjonowania. Niestety nie da się chodzić w zimie w butach, które przemakają na pierwszej kałuży. Trzeba też kupić jedzenie do domu, jakieś podstawowe kosmetyki typu mydło, szampon, papier toaletowy. Niestety ale te pierdoły, drobne rzeczy do kupienia (tu 2 zł, tam 4 zł) to cała góra lodowa wydatków. Może i gdybym się wyprowadziła "na swoje" to mogłabym się utrzymać, ale z drugiej strony co to jest za życie liczyć każdy grosz? Ledwie łączyć koniec z końcem i żyć od wypłaty do wypłaty? To nie jest życie. To jest wegetacja. Znowuż gdy się wyprowadzę... po co płacić komuś za wynajem? Lepiej kupić własne mieszkanie i mieć później mniej wydatków. Niestety nie w każdym wynajmie są rachunki wliczone w wynajem. Czasami wynajem samego mieszkania (całego zaznaczam) wynosi 1500 pln PLUS rachunki (np. opłaty licznikowe, które raz są wyższe a raz niższe, ale i tak większe niż opłaty stałe). Czyli sam wynajem mieszkania może Cię wynieść około 2000 pln. Dolicz do tego jedzenie, opłaty na paliwo lub bilety autobusowe (zależy kto co ma), jakieś leki w razie czego, nagłe zachcianki typu kino raz w miesiącu, ciuchy też raz w miesiącu i wszelkie inne dodatkowe opłaty. To się tylko tak wydaje ale realia są straszne w naszym kraju. Jeśli nie chcesz wynająć mieszkania z kimś to lepiej się nie wyprowadzaj... Chyba że masz wypłatę około 4 tys na rękę... Ta polska jest straszna. (tak umyślnie napisałam z małej litery!)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bez komentarza
(Ocena: 5)
2013-01-10 13:05:56

dodam jeszcze że BARDZO CHCĘ SIĘ WYPROWADZIĆ z domu, ale niestety wypłata, studia i koszty wynajmu CZEGOKOLWIEK są zbyt przerażające, by zrobić kolejny krok w dorosłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2013-01-10 09:15:22

Jeśli chodzi o ciepłe obiadki u mamusi to zapewne bardziej mowa tu o facetach i ich "wygodnictwie"...ale to prawda, że niestety w naszym kraju wiele osób mieszka z rodzicami bo po prostu nie ma innego wyjścia! nasze zarobki wielu nie pozwalają na to aby się samodzielnie utrzymać choć bardzo by chcieli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-09 23:04:16

a kto zarabia na tyle dużo żeby móc mieszkać samemu? Niestety zarobki na jakie młodzi mogą liczyć nie pozwalają na usamodzielnienie, rzeczywistość:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
B
(Ocena: 5)
2013-01-09 21:00:02

Śmiać mi się chcę po przeczytaniu tego art. śmiem twierdzić, iż napisała to osoba która ma wysokie wynagrodzenie. Nie wyobrażam sobie życia za 1400 ! wynajem, opłaty, lekarstwa itp. nie wspomnę o jedzeniu i kredycie ;/ mieszkam z rodzicami ale dużo pomagam, w tej chwili nie stać mnie na studia ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-09 19:12:17

Od 16 roku życia mieszkam poza domem, najpierw w internacie, później przez dwa lata z koleżanką w mieszkaniu. Aktualnie mieszkam w akademiku, jestem na drugim roku studiów. Nie, nie miałam problemów w domu. Rodzice do tej pory mnie utrzymują, ale ja odwdzięczam się im pracą przez trzy miesiące na wakacjach. Rodzice wychowali mnie bardzo dobrze, biorę odpowiedzialność za swoje czyny. Patrzę na swoje koleżanki, które w wieku 20 lat nie potrafią zadbać o siebie, załatwić podstawowych spraw podjąć jakiejkolwiek decyzji. Chciałabym usamodzielnić się finansowo, postaram się w tym roku to zrobić w jak największym stopniu, bo chcę odciążyć rodziców. Chociaż wiem, że rodziców stać na moje utrzymanie, a ja mam się skupić na studiach to szkoda mi ich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz