Osama bin Laden: Jakim był mężem i ojcem? (WSTRZĄSAJĄCE FAKTY)

06 Maja 2011

Czy można kochać człowieka, którego nienawidzi cały świat?

osama bin laden najwa bin laden

Odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi człowiek nie żyje. To ulga nie tylko dla świata, walczącego ze źle rozumianą „świętą wojną”, ale i wąskiego grona blisko związanych z Osamą Bin Ladenem kobiet – jego żon. Jedna z nich, Najwa, kilka lat temu, po ucieczce z należącej do niego twierdzy, opublikowała wstrząsające zapiski z prowadzonych latami pamiętników w napisanej wraz z synem Omarem książce. Stały się one skarbnicą wiedzy o nietuzinkowej osobowości terrorysty numer 1 na świecie, a świadectwo ich prawdziwości dał sam bin Laden, kiedy w chwili ostatecznego zagrożenia, potraktował najmłodszą kochankę jak tarczę, osłaniając się jej ciałem przed serią pocisków. 

Urodził się 54 lata temu w niezwykle bogatej, arabskiej rodzinie. Jego ojciec zbił olbrzymi majątek pracując dla króla Arabii Saudyjskiej, zapewniając testamentalnie każdemu ze swych dwanaściorga dzieci status multimilionera. Osama Bin Laden mógłby żyć opływając w luksusy i uszczęśliwiając bliskich, gdyby nie fascynacja Dżihadem, zrodzona w efekcie przyłączenia się do Bractwa Muzułmańskiego. Szybko stał się gorliwym wyznawcą islamu, opacznie rozumiejącym zapisy Koranu.

Miał 16 lat, gdy rodzina zadecydowała o jego pierwszym ślubie z rok młodszą kuzynką. Najwa, bo o niej mowa, zgodnie z wolą bliskich, opuściła rodziców, by zamieszkać z Osamą. Wkrótce po irańskiej rewolucji z 1979 roku młoda para wybrała się do USA, gdzie Bin Laden poznał Abdullaha Azzama, radykalnego duchownego palestyńskiego, którego uznał swoim ideologicznym mentorem. Wspaniałe początkowo życie szybko przerodziło się w koszmar – na początku dla niej, a z biegiem lat także dla jedenaściorga dzieci, które mu urodziła.

Jego kolejne żony, z których kilka zaginęło na przestrzeni lat w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach, każdego dnia zmagały się z życiem w spartańskich warunkach. Zgodnie z wolą okrutnego małżonka pozbawione były dostępu do bieżącej wody oraz elektryczności. W domach, a właściwie niewyposażonych nawet w łóżka twierdzach, jakie przyszło im zamieszkiwać, nie było żadnych ułatwiających codziennie funkcjonowanie sprzętów, nawet lodówek do przechowywania żywności. Każdego dnia stawały się także biernymi świadkami tresury, jaką Bin Laden fundował ich dzieciom.

Strony

Komentarze (48)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-29 17:33:57

Chcę się kochać z moim Osamą ! Znalezc się w jego ramionach i oddac się pasji i namiętności z nim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 14:53:22

proponuję przeczytać wcześniej książkę, a dopiero potem pisać takie głupoty. Ja dopiero po tej książce zaczęłam się interesować jego życiem i zaczęłam inaczej o nim myśleć, a nie stereotypami. Tak, był terrorystą, ale nie mniejszym niż USA. On chciał bronić swojego kraju, a że Stany dla ropy naftowej wpieprzają się wszędzie, to dlatego chciał im pokazać, że ich też można zaatakować, tak jak oni atakują kraje muzułmańskie. Można wiele o nim powiedzieć, ale poznajmy najpierw ich kulturę, religię a potem oceniajmy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 22:57:57

Osama był boski ! Kocham go ! Jestem jego fanką ! Gdyby żył z rozkoszą bym się z nim przespała :D och Osamo jesteś cudowny ! Nareszcie jesteś mój

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 22:55:42

On był boski ! Jest moim idolem ! Kocham go ! Gdyby żył chętnie bym się z nim przespała :D och Osamo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-13 14:24:38

ale ściemy tu piszecie. zachęcam do czytania ze zrozumieniem tej książki! "ale na swe wycieczki nigdy nie zapraszał żon i dzieci" - bzdura - wycieczki były ograniczone, ale były - nawet do USA ich zabrał! żony i dzieci kochali ojca i szanowali. nigdy nie pozwolił, aby im się stało coś złego, uczył ich przetrwania w trudnych warunkach... absolutnie nie bronię go jako terrorysty, ale ale jako muzułmanina - głowę rodziny. piszę to co zostało napisane w tej książce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-10 08:37:27

dlaczego kilka z was go broni... on zabił tysiące ludzi a wy jeszcze go bronicie ..szczerze mówiąc życzę śmierci kazdemu terroryście..! ha a tam na dole jeszcze ktos pisze ze jest ładny..! ludzie Ogar!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-13 14:30:08

nikt z nas nie pochwala go jako terrorysty, ale trzeba być obiektywnym. Najwa i Omar opisali go jako męża i ojca. Ich życie nie opierało się tylko i wyłącznie na terrorze. w stosunku do swojej rodziny i przyjaciół był w porządku - chronił ich i zapewniał godne warunki życia, a zarazem uczył przetrwania w trudnych sytuacjach. W domu nie było nienawiści i przemocy! Fanatyzm Bin Ladena doprowadził do ogólnoświatowego terroryzmu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-23 00:06:14

Twoje wyznania są dla mnie szokiem. To co bin laden robił z rodziną to była oczywista dla mnie przemoc psychiczna, a on sam był pozbawionym uczuć psychopatą: nie wolno trzymać gołębi, śmiać się i pokazywać zębów, sprzeciwiać jakiejkolwiek jego decyzji itd. To co zgotował rodzinie to piekło, wyjazd Omara i matki z Afganistanu i rozpacz zostawionego dziecka - Ladina przy zerowej reakcji Osamy - to jest opieka nad rodziną? Każda w normalnych warunkach wychowywana kobieta za taką opiekę kopnęła by do w d... Ta zmuszona była przy nim trwać i tylko jej dobry charakter, pokora i posłuszeństwo sprawiły, że nie zwariowała. Książka pokazuje człowieka socjopatę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-08 18:14:41

po pierwsze która arabka tak po prostu pisze sobie książkę o życiu z 'terrorystą no.1' a po drugie może najpierw poczytajcie o bin ladenie, o tym dlaczego wogóle założył al kaide i dlaczego nienawidzi usa, a dopiero później piszcie takie arykuły z dobitnymi tekstami..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-07 18:48:43

gdybyście słuchały CNN lub BBC to usłyszałybyście że to żona zakryła swoim cialem bin ladena. a ta "twierdza" wcale nie była wyposażona w luksusy, bo jak podaje angielska telewizja cierpieli oni od kilku lat na niedostatek pieniędzy,gdyż bin laden od 5 lat nie wychodził z pokoju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-07 18:10:02

i bardzo dobrze ze go zabili

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-07 17:41:45

miał przyjaciół, oczywiście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz