Nieśmiertelne zabobony, czyli ulubione przesądy Polaków

27 Listopada 2011

W co wierzymy i właściwie dlaczego?

koniczynka

Żyjemy szybko. Dużo pracujemy, mało odpoczywamy, mamy bardzo łatwy dostęp do informacji i hołdujemy racjonalnemu myśleniu. Mimo to w dalszym ciągu tak licznie wierzymy w przesądy i trzymamy się zwyczajów, które przynoszą szczęście lub pecha. Najnowsze badania przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Społecznej pokazują, że aż 54 proc. dorosłych Polaków wierzy w przynajmniej jeden z dziesięciu najpopularniejszych przesądów. Wiarę w co najmniej pięć z nich zadeklarowało 17 proc. ankietowanych. W jeden lub dwa – co czwarty badany. Ale są też dorośli, którzy wierzą absolutnie we wszystkie przesądy.

Kto jest najbardziej przesądny?

Co ciekawe, w zabobony wierzą przede wszystkim… renciści, bezrobotni, robotnicy niewykwalifikowani, pracownicy usług oraz gospodynie domowe. – Wiara w przesądy w sposób istotny maleje wraz z poziomem wykształcenia. Wśród osób z wykształceniem podstawowym średnia wyniosła 2,45, a wśród respondentów z dyplomem wyższej uczelni tylko 1,55 – informuje Rafał Boguszewski, autor opracowania dla CBOS. Jeśli chodzi o wiek, wiarę w przesądy najczęściej deklarują osoby między 45. a 54. rokiem życia. Najbardziej przesądni są także Polacy żyjący w miastach od 100 do 500 tys. mieszkańców. Bardziej przesądne od mężczyzn są kobiety. I niespodzianka: biorąc pod uwagę religijność badanych mierzoną częstotliwością uczestnictwa w praktykach religijnych, najczęściej do wiary w różnego rodzaju przesądy – jak zaznacza Rafał Boguszewski – przyznają się osoby... praktykujące religijnie kilka razy w tygodniu, a najrzadziej – niepraktykujący.

Przesądy po polsku

Wiara w przesądy wynika głównie ze stereotypów głęboko zakorzenionych w kulturze i tradycji. Są one jednak pozbawione podstaw i najczęściej nie da się ich zweryfikować. Należy je uważać jako pozostałości dawnego systemu wierzeń; mogą być również postrzegano jako przejaw ciemnoty czy zacofania. Z badań CBOS wynika, że najbardziej popularnym przesądem wśród badanych jest… trzymanie kciuków. Że taki gest przynosi szczęście, wierzy co trzeci ankietowany. Co czwarty dorosły Polak sądzi natomiast, że szczęście może przynieść kominiarz, a co piąty liczy, że szczęście przyniesie mu znalezienie czterolistnej koniczyny. Jeśli chodzi zaś o przesądy, które zwiastują pecha i niepowodzenie, najwięcej osób wierzy w stłuczone lustro (25 proc.) i czarnego kota przebiegającego drogę (22 proc.). W pechową moc liczby 13 wciąż wierzy 16 proc. dorosłych Polek. Niektórzy wystrzegają się również podawania ręki przez próg i wstawania z łóżka lewą nogą.

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-25 20:52:28

Tutaj wpisz treść komentarza do Nieśmiertelne zabobony, czyli ulubione przesądy Polaków...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-30 15:35:00

ja nidgy nie przestrzegam tych głupot jedyne w co wierze i sie czasem sprawdza to swędzenie nosa, ale to przez moja kumpele z LO tak mi to wbiła do głowy że juz chyba zawsze będe na to zwarać uwage

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 17:29:16

piątek 13 pochodzi od tego, że kiedyś gdy palono na stosie mistrza zakonu templariuszy to wypowiedział on pewną klątwę i było to właśnie trzynastego, w piątek, w 1314 roku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 17:08:06

A czerwone majtki w liceum?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 15:50:37

przesądy to żenada i często grzech

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 13:17:37

mialobyc stluczonym lustrom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 13:14:22

o dziwo wierzę tylko w niektóre przesady,choć się do tego nie przyznaje,niektóre niepowodzenia łatwiej jest przypisać słusznym lustrom czy przebiegnietemu czarnym kotowi,i marze o 4 listnej koniczynie,jakby była źródłem końca moich klopotow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 13:01:37

ciekawe ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 12:33:13

Chodzilo im o to, że wiara w przesądy maleje wraz ze WZROSTEM poziomu wykształcenia.. Taka zależność odwrotnie proporcjonalna. Raz, że jest to raczej logiczne a dwa, że wynika to z tego, co jest napisane dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 11:10:51

'Wiara w przesądy w sposób istotny maleje wraz z poziomem wykształcenia' to zdanie mowi o tym, ze ludzie z nizszym wyksztalceniem nie wierza w przesady - jak maleje poziom wyksztalcenia, maleje liczba osob wierzacych w przedądy, a w artykule dowodzicie calkiem odwrotnie. Zdecydujcie sie na jedne wnioski bo takich rozbieżności nie da sie czytać :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz