Nie lubimy kupować od ładnych ekspedientek!

26 Sierpnia 2009

Ładną sprzedawczynię traktujemy jako zagrożenie i potencjalną konkurencję. Niektóre z nas, na widok atrakcyjnej ekspedientki, wychodzą nawet ze sklepu!

Nie lubimy kupować od ładnych ekspedientek!
>

Nie jest tajemnicą, że wprost uwielbiamy zakupowe szaleństwo, a wielogodzinne wojaże po galeriach handlowych to nasz żywioł. Zakupy traktujemy jako doskonały sposób na ekspresową poprawę humoru i zapomnienie o szarej rzeczywistości. Podczas wizyty w sklepie odzyskujemy zresztą nie tylko dobry nastrój, ale również pewność w siebie – wśród półek po brzegi wypełnionych najmodniejszymi kąskami sezonu czujemy się piękniejsze i bardziej atrakcyjne. Nic więc dziwnego, że gdy na horyzoncie pojawia się długonoga ekspedientka z ponętnym biustem, czar zakupów pryska, a my mamy ochotę uciec, gdzie pieprz rośnie.

Taką zależność odkryła i udowodniła dr Bianca Price z Uniwersytetu Południowej Australii w Adelajdzie. Do tego typu badań zainspirowała ją młoda studentka pracująca jako ekspedientka w sklepie odzieżowym jednej z popularnych, sieciowych marek. Dziewczyna żaliła się Price, że gdy złamała rękę, nie mogła obsługiwać klientów przy kasie, ponieważ jej wygląd nie spełniał odpowiednich wymogów. W efekcie, studentka przez cały okres noszenia gipsu pracowała w magazynie. Dr Price postanowiła wtedy sprawdzić, czy słuszne jest przekonanie, że ładna obsługa w sklepie bardziej zachęca do zakupów.

W tym celu badaczka zaprezentowała grupie 314 kobiet w różnym wieku fotografie atrakcyjnych i nieatrakcyjnych ekspedientek. Każda z respondentek miała odpowiedzieć na pytanie, od której sprzedawczyni kupiłaby kosmetyki albo telefon komórkowy. Zdecydowana większość kobiet bez wahania odpowiedziała, że wybrałaby produkt sprzedawany przez brzydszą ekspedientkę. Dr twierdzi, że takie zachowanie wynika z poczucia zagrożenia, które odczuwamy, gdy w zasięgu naszego wzroku pojawia się ładniejsza konkurentka.

„Na każdym rogu ulicy jesteśmy bombardowani obrazami idealnej kobiety. W rezultacie, szczególnie młode dziewczyny czynią ze swojego wyglądu rodzaj CV. Uważamy, że to on może decydować, ilu przyjaciół mamy, czy uda nam się znaleźć partnera oraz czy odniesiemy sukces zawodowy. Kobiety są istotami rywalizującymi biologicznie, więc jeśli ktoś stanowi dla nas zagrożenie, robimy wszystko, aby je wyeliminować" – tłumaczy.

Ciekawe jesteśmy, czy wyniki tych badań wpłyną na sposób rekrutacji osób na stanowisko sprzedawcy w sklepach z kobiecą odzieżą. Do tej pory dbano o to, aby ekspedientka była wizytówką firmy, a niektóre marki ubierały nawet swoje pracownice w jednolite, służbowe uniformy i wymagały od nich nienagannego manicuru. Czyżby trend miał się teraz zmienić?

Natasza Lasky

Zobacz także:

Pokolenie zakupoholiczek 

Niestraszne im debety na kartach kredytowych, kolejne pożyczki ani nawet rosnące w banku odsetki… Liczą się tylko zakupy!

Lumpeksy - tak czy nie? 

Zakupy w second-handzie to wielka frajda, jednak nie każdy je lubi…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (171)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-15 09:26:35

Sklepy z używaną odzieżą, to dla mnie zawsze istna skarbnica oryginalnych ciuchów, butów i dodatków. W lumpeksach potrafię znaleźć markowe ciuchy, nawet z metkami. Są wśród nich ubrania takich producentów jak: H&M, Carry, Reserved, River Island, New Look, Adidas, Nike, Orsay, Mark&Spencer. Zapraszam ilovesecondhands.blogspot.com/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-16 22:26:04

to ze mną zaden pracodawca nie ubije interesu bo jestem za ładna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-08 11:16:51

dobry artykuł he he he , a co można powiedzieć jak wchodzi do sklepu super ładna kobieta to sprzedawczyni nawet nie raczy mi podać ciucha, niestety w moim wypadku tak jest, 9 nie ukrywam ze jestem bardzo atrakcyjna, wyróżniam sie urodą południową) przepraszaqm za nieskromnosc w tym momencie, ale tak mam spojrzy głupio zmierzy i to ja wychodzę:( to działa w obie strony ale bardziej traci ładna klientka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-23 19:10:01

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu:P:P:P:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-29 11:59:09

mi to objętne od kogo kupuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-29 10:53:24

Głupota =/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-28 21:56:34

ja wolę kupować od ładnych ekspedientek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-28 14:58:59

Predzej brzydka i gruba potraktuje zle, niz ladna i uprzejma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-04 10:07:40

z zazdrosci;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-27 09:12:49

u mnie to calkowita nieprawda,ładna sprzedajaca? i co z tego? czasem nawet na nia nie patrze podczas placenia bo moja uwage przyciagaja wiszace ciuchy no albo przechodzacy koles :p a gdyby byl to koles to oczywiscie ze bym mu sie przyjrzala bo przeciez piekno trzeba doceniac a nie od niego uciekac ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-27 01:27:35

Haha. Jestem studentką I roku prawa i przez czteromiesięczne wakacje pracuje w "House". Nie wydaje mi się zatem aby można było oceniać ekspedientki jako mało inteligentne, czy też ambitne:) Powiem Wam, że nigdy nie zwracam uwagi na wygląd klientek (chyba, że mają drugą głowę lub są wyjątkowo piękne), nie interesuje mnie specjalnie co biorą do przymierzalni. Czasem staram się doradzić w kwestii rozmiaru, koloru, kroju, ale nie robię tego złośliwie. To prawda, że czasem zdarza mi się czasem wciskać towar żeby mieć większy utarg:) Aleee nie oceniam pań, które robią zakupy, nie interesuje mnie ich wizualność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz