Nie chcę mieć dzieci!

20 Czerwca 2012

Poród, ząbkowanie, pieluchy – to nie dla nich. Wciąż przybywa kobiet, które otwarcie deklarują, że nigdy nie będą miały dzieci.

Nie chcę dzieci

To, co kiedyś było naturalną koleją rzeczy w przypadku kobiety, współcześnie zaczyna należeć do rzadkości. Chodzi o rodzenie i wychowywanie potomstwa. Sęk w tym, że o ile w przeszłości kobiecie nie wypadało publicznie deklarować swojej niechęci do dzieci, o tyle dzisiaj spotyka się to nawet z uznaniem. Już nie tylko coraz więcej kobiet decyduje, że nie zamierza mieć dzieci – przybywa również tych, które zniechęcają do tego swoje koleżanki czy współpracowniczki. „Rodzenie dzieci jest dobre dla kur domowych, a nie inteligentnych kobiet” – krzyczą miłośniczki życia bez obowiązków związanych z wychowaniem. Dlaczego tak wiele kobiet nie chce mieć dzieci?

Esencja życia

Żaklina ma 25 lat i ogromny apetyt na życie. Nie dla niej stałe związki i zobowiązania. Znakomicie czuje się w towarzystwie mężczyzn, na brak powodzenia nie narzeka. A na widok koleżanek w jej wieku, które zachodzą w ciążę i rodzą dzieci, robi jej się słabo. Uważa, że to zmarnowanie życia. – Nie rozumiem, jaka może być frajda z wychowania dzieci, kiedy masz 20 czy 25 lat. Przecież dzieci to obowiązki, poświęcenie, zero życia prywatnego. Wiem to, bo moja starsza siostra ma dwójkę i ledwo starcza jej na wszystko sił. Dla mnie to krótkowzroczność – twierdzi Żaklina. Jak dodaje, ma w życiu inne priorytety niż maluchy. Chciałaby otworzyć studio fotograficzne, marzą się jej dalekie podróże. – Jest tyle pięknych miejsc, które chcę odwiedzić. To jest dla mnie esencja życia – zaznacza nasza bohaterka.

Strony

Komentarze (202)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-17 19:52:54

Mam 32 lata i jestem 9 lat po ślubie,nie wyobrażam sobie mieć dziecka,nie cierpię dzieci,doprowadzają mnie do szału.Nie mogę słuchać o urokach macierzyństwa,ile to radości dają dzieci.Szkoda,że nie mówi się o tych ciemnych stronach,a jest ich mnóstwo.Dziecko zmieniłoby moje życie w koszmar,współczuje wszystkim umęczonym i zaniedbanym mamuśkom,które poświęcają życie komuś,kto i tak będzie miał je w d...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-17 13:56:54

tak sobie czytam te wasze komentarze z całkowitym spokojem, bonie przeszkadza mi to że ktoś stawia na wygodę i nie chce- bo to jego/jej prywatna sprawa. Ale denerwuje mnie jak jakaś "karierowiczka" robi mi wyrzuty i ma do mnie pretensje, że JA CHCĘ MIEĆ DZIECI........Zupełnie jakby to miało mieć jakis zwiazek z jej zyciem. bo myśle sobie..co ją to obchodzi????niech sie zajmie własnym życie a nie wpieprza do mojego. Poza tym te z was które twierdzą ze robienie sobie "bachora" na jakis tam uzytek jest egoizmem....Dla mnie egoizmem jest myślenie że dziecko ma słuzyć do "czegoś". Kobiety! zrozumcie że niektórzy mają zapisaną w genach potrzebę maciezyństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 18:44:15

A ja uważam, że wygodnictwo i egoizm jest w porządku. Jestem hedonistką i cenię sobie przyjemności w życiu. Najważniejsze jest to, żeby słuchać siebie i własnych potrzeb, bo kierowanie się opinią innych tylko prowadzi na manowce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-09 21:50:55

Mam 32 lata,od prawie 10-ciu jestem mężatką i nigdy nie chciałam mieć dzieci. Po prostu brak mi instynktu macierzyńskiego. Często opiekuję się dziećmi siostry,które przepadają za swoją ciocią. Prawda jest taka,że bardzo podziwiam matki: wychowywanie dzieci to ogromna odpowiedzialność i ogrom pracy,zwłaszcza jeśli partner nie daje wsparcia. Tak jest w przypadku mojej siostry: właśnie zaszła w ciążę po raz trzeci (wpadka) i jest tym załamana. Nie daje sobie psychicznie rady z faktem,że kolejne lata spędzi uwiązana,nie mogąc liczyć na pomoc męża... Ona bardzo kocha swoje dzieci,ale jest na skraju załamania nerwowego. Świadoma i dobrowolna decyzja o posiadaniu dzieci to podstawa ich szczęścia,chociaż te nieplanowane tez mogą być kochane. Jeśli nie jesteś przekonana do bycia matką,nie ryzykuj,bo możesz zniszczyć życie istoty dla siebie najważniejszej,a tego nigdy sobie nie wybaczysz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 21:49:32

Chcecie co miesiąc dostawać darmowe kosmetyki do przetestowania? Jeśli tak, zalogujcie się na s h i n y b o x . p l / ? r e f = 8 c 2 2 f 8 7 (usuń spacje)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 20:27:26

Różni są ludzie, różne mają potrzeby i priorytety w życiu. Ja zawsze marzyłam o dzieciach i nie mogłam doczekać się, jak skończę studia, znajdę pracę, kupię mieszkanie, wezmę ślub i urodzę dziecko. Moje marzenia się spełniły, wszystkie po kolei. Teraz mam 29 lat (no prawie) i dwójkę wspaniałych dzieci i jest mi przykro jak pomyślę, że niedługo będę musiała wrócić do pracy po macierzyńskim, żeby moje dzieci miały zaspokojone potrzeby bytowe. Na szczęście lubię swoja pracę i z drugiej strony da mi ona możliwość oderwania się choć na chwilę od domowych obowiązków, bo nie ukrywajmy, ale z dwójką dzieci jest ich mnóstwo, po prostu to praca niemalże na 24 godziny na dobę, zwłaszcza przy noworodku. Tez często czuje się bardzo zmęczona, nieraz chciałabym wyjść gdzieś sama i odpocząć. Jednak jak już wychodzę, to tęsknię za moją rodziną. Życie z dziećmi to po prostu kwestia dobrej organizacji. Jak się umie organizować, to na wszystko znajdzie się czas. Z dziećmi też można podróżować. Poza tym nie zawsze są malutkie, z czasem rosną i staja się coraz bardziej samodzielne. Taka ja jestem, tak żyję i nie wyobrażam sobie życia bez dzieci, lecz jeśli ktoś ich nie chce, to może lepiej, aby ich nie miał. Po co ma żałować, a dzieci mają cierpieć. Jeśli na starość, kiedy będzie zupełnie sam tego pożałuje, to jego sprawa, jego wybór, więc w sumie nie ma czego żałować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-26 17:10:11

Bardzo fajnie piszesz i myślisz. Ja mam 25 lat i na razie nie zanosi się, że założę rodzinę, ale wiem, że będę chciała to zrobić. Wbrew temu co się mówi wcale nie żyjemy w wybitnie cięzkich czasach. Zyjemy w czasach, które przeciwnie - rozpieściły nas i nauczyły egoizmu. Chcę mieć dzieci, nie dlatego, że boję się starości czy coś - czuję po prostu potrzebę spełnienia się w tej roli. Nikt nie powinien mnie za to krytykować. Może jestem niepostępowa, ale wierzę, że dam radę i chcę to zrobić dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 11:20:13

Różni ludzie, różne potrzeby- zgadzam się z tym w 100%. Mam 25 lat i 2 letniego syna (bo chciałam). Wcześnie zaczęłam dorastać, zwięc miałam czas poszaleć i zrobić rzeczy które chciałam. Dla mnie posiadanie dziecka było tym czymś dla którego mogłam poświecić szalone życie jakie prowadziłam. Moim zdaniem poprzedniczka ma rację, że czasy nas rozpiesciły i że stajemy się egoistami. Do tego myślę, że skoro fizjologicznie jesteśmy stworzone do tego żeby rodzić nie możemy mówić, że " to dobre dla biedaków., Rozumiem że mamy wolną wolę ale zaczyna mnie mocno irytować krytykowanie młodych matek albo patrzenie na nas jak na jakieś upośledzone umysłowo, że będąc sporo przed 30 decydujemy się na dzieci. Kocham mojego syna i mimo, że pracuję (mam dobrą pracę) razem z mężem staramy się spędzać z nim dużo czasu ale też potrafimy wyjechać gdzieś sami czy pójść na imprezę i nie mam poczucia, że urodziłam dziecko i skończyłam żyć albo, że jeszcze jestem na tyle młoda, ze nie zapewnię mu dobrego bytu. Moja mama zarabiała mniej ode mnie obecnie i jakoś dałyśmy radę i biedą nie piszczało. Kiedyś krytykowało się bezdzietność, czego absolutni8e nie popieram ale tym bardziej nie poprę krytykowania najbardziej naturalnego stanu dla kobiety czyli ciąży i macierzyństwa. Dziewczyny, nie chcecie mieć dzieci to ok, ale nie róbcie z matek (tym bardziej młodych) ułomnych towarzysko istot, które nie myślą o przyszłości bo stereotypowe myślenie daleko nas nie zaprowadzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 17:19:51

A ja trochę bym chciala miec dzieci, ale bardzo się boję ze w przyszlosci bede taka jak moja matka... chocbym nie wiem jak sie starala to siedzi w psychice i boje sie ze skrzywdze moje dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 13:40:59

Ja się pytam czy dzieci się wychowuje po to, żeby mieć służbę na starość ? Co za egoizm, taki argument zupełnie do mnie nie przemawia !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 13:38:04

nie ma się co dziwić, ze w Polsce spada liczba urodzen... W tym kraju nie ma pracy nawet po dobrych studiach, a dzieki cudownej reformie emerytalnej juz w ogole nie bedzie zatrudnienia dla młodych ludzi. trzeba spierdzielać z tego kraju jak najszybciej, bo nic się nie polepszy. po co komu dziecko? ledwo starcza na jedzenie, opłaty i lekarstwa...Polska to taki kraj, którym rzadzi tylko kasa, interes i kłamstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-22 13:02:11

ja rowniez bylam w grupie: NIE dla dzieci, wogole, nigdy. Zdarzylo sie inaczej, wpadka, zabezpieczenie zawiodlo, bardzo dlugo sie zastanawialam co z tym zrobic, az zrobilo sie za pozno. Wiec mam dziecko, oczywiscie nawet mi w glowie planowanie slubu. Powiem tak, nie siedze w domu, pracuje, jest ciezko, nie mam czasu naprawde na nic, rano na gwizdek pobudka o 6, zlobek, praca, wieczorme dom i spanie, weekendy nie sa lepsze, sa nudne, poza tym o pospaniu do 9 mozemy wogole zapomniec, obie rodziny bardzo daleko, wiec nawet nikt nie pomoze, pamietam doping rodzinki ze kazda kobieta powinna miec dziecko, a teraz w potrzebie wszyscy sie tylko wypinaja. Smiac mi sie chce, kocham moje dziekco oczywiscie ze tak, oddalabym za nie zycie, ale na drugie sie nie zdecyduje, to po prostu nie ja. Przez moje zycie ide jak przez jakies obce. Mimo pracy nie czuje, ze moge do konca sie wykazac. Podroze, jestem szczaesciara, ze zwiedzilam juz kawal swiata, teraz ograniczaja sie do raz na rok 2 tygodnie, z tym, ze dziecko trzeba zostawic z rodzina. Jesli ktos nie chce miec dzieci to nie ich nie ma, bo zycie zmienia sie nie do poznania i jesli ktos nie jest na to przygotowany to naprawde moze sie zalamac. Poza tym swiat i tak jest juz przeludniony wiec nie dla dzieci brzmi jak dobry pomysl!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz