Wyznanie Ady: „Nie chcę iść na studia”

11 Sierpnia 2017

Rodzice dziewczyny nie potrafią tego zaakceptować.

iść na studia czy nie

Zdarza się, że nasze plany i marzenia nie pokrywają się z oczekiwaniami najbliższych. Doświadczają tego zwłaszcza osoby wkraczające w dorosłość. Nie wszystkie są niezdecydowane, pomimo młodego wieku. Czasami od razu wiedzą, czego chcą i starają się to realizować. Gdy rodzina ma inne zdanie, często próbuje ingerować i pokrzyżować zamiary, ufając, że wie lepiej, co jest dla niej dobre, a co złe. Chociaż intencje są dobre, taka ingerencja może doprowadzić nie tylko do niepotrzebnego konfliktu pomiędzy krewnymi, ale także zniszczenia cudzego życia. W niektórych przypadkach rodzice naprawdę wiedzą lepiej – to prawda, ale nie zawsze. Niekiedy kieruje nimi chęć realizacji niespełnionych marzeń przez potomka, a innym razem pragnienie, aby żył tak jak inni. Wszelka odmienność jest przez nich nie do zaakceptowania.

Z problemem braku zrozumienia krewnych co do obranego życiowego celu zmaga się Ada. Rodzice uważają, że powinna studiować. 19-latka ma jednak zupełnie inne plany. Jakie? Przekonajcie się same.

- Nie chcę studiować. Wbijanie do głowy wiedzy, którą po kilku latach i tak zapominamy, uważam za zbędne, a wręcz odrobinę śmieszne. Śmieszy mnie również parcie ludzi, aby mieć magistra, jakby to cokolwiek znaczyło w dzisiejszych czasach. Ja pragnę przede wszystkim, żeby moje życie było pasjonujące i radosne. Mam koncepcję, jak tego dokonać. Mało tego, zawiera ona plan na zdobycie doświadczenia, które pomoże mi osiągnąć sukces zawodowy. Wszystko dokładnie przemyślałam.

Zobacz także: Historia Piotra: „Doradźcie mi, jak zerwać z dziewczyną. Mam pewien pomysł, ale nie wiem, czy dobry”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimka
(Ocena: 5)
2017-08-14 23:08:16

Sama zostałam zmuszona do studiów. Teraz jestem na etapie pisania pracy magisterskiej i nie umiem się do tego zmusić. Po licencjacie stwierdziłam, że chcę iść do szkoły kosmetycznej, niestety miałam podobną sytuacje jak wyżej opisana. Mogę się wyprowadzić i żyć na własny rachunek jak nie skończę "normalnej" szkoły. Bałam się, że nie podołam, a teraz już czuję jakby było za późno. Chłopak chce ze mną zamieszkać, naciska, żebym znalazła normalną pracę (pracuję dorywczo), a wtedy już nie będzie czasu na szkołę, do tego trzeba dużo czasu na praktykę. Nie mogę sobie na to pozwolić, bo mam 24 lata i muszę się już usamodzielnić. Tak więc wisi nade mną praca dyplomowa i szukam jakiejś nudnej roboty w biurze, bo nie mam na siebie innego pomysłu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 02:59:59

Przecież można iść na studia za rok, dwa, trzy i nadal być młodą osobą kiedy otrzyma się dyplom - a nawet iść kiedykolwiek, niejedna osoba w późnym wieku dokonała przebranżowienia. Fajnie, że wiesz czego chcesz - nie każdy ma to szczęście. Wiele osób idzie na studia bo nie ma pomysłu na siebie a inne mają ale gdzieś po drodze zmieniają plany. Jesteś młoda i to ten wiek, żebyś próbowała różnych ścieżek - to może być gotowanie do końca życia albo jedna z opcji, którą kiedyś zmienisz na inna. A rodzice... oni chyba nie wiedzą jak teraz wygląda rynek pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 01:20:04

Twoi rodzice powinni Cię jeszcze doceniać, a nie krytykować. Ja jestem za tym żebyś jechała, jak nie pojedziesz to nigdy nie przekonasz się czy było warto. Gdyby jednak nie udało Ci się zrealizować marzeń to w każdym wieku możesz rozpocząć studia. Chore jest zmuszanie kogoś do studiowania, bo nie dość, że taka osoba może być przez to nieszczęśliwa to jeszcze studia wcale nie gwarantują dobrej pracy co jeszcze bardziej może zdołować w przyszłości taką osobę. I taka historia z życia wzięta: Mam 2 kuzynki - siostry, jedna uparta, a druga raczej uległa. Ta pierwsza ledwo skończyła gimnazjum, jej rodzice byli załamani, ale ona się uparła, że więcej nauki jej nie potrzeba, bo ma inne plany na życie niż studiowanie. A druga za to jest po studiach. Obie pracują w tym samym sklepie, na kasie i zarabiają tyle samo. Ta po gimnazjum jest przeszczęśliwa, bo wymarzyła sobie bycie sprzedawcą (mało ambitne, ale ważne że się cieszy), a druga nieszczęśliwa - wiecznie narzeka, że za mało zarabia i od kilku lat nie może znaleźć innej pracy... Zresztą to mój wujek (ich ojciec) rozpoczął studia mając ponad 50 lat i to nie dla dobrej pracy, bo ją uwielbiał i nie zamierzał jej zmieniać, tylko tak o po prostu żeby się czegoś ciekawego dowiedzieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Melisa
(Ocena: 5)
2017-08-11 15:46:14

Ja bym chciała mieć takie dylematy... póki co się zastanawiam gdzie zrobić maturę, bo na studia właśnie kiedyś chciałabym iść... ale z tego co czytam to jest coś takiego jak liceum dla dorosłych, w Warszawie nawet kilka więc chyba powinnam się nad czymś takim zastanowić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 14:58:57

Autorko :) Jakis czas temu ogladalam, dokument, raczej taki turystyczny program w meksykanskiej telewizji. Opowiadalo to historie dziewczyny meksykanki, ktora poleciala na druga strone globu, do wloch by uczyc sie od 'mediolanskich' kucharzy. Stala sie ona managerem i szefem kuchni rownoczesnie, jej miejsce jest odwiedzane przez krytykow kulinarnych, tv i ponoc potrafi robic najlepsze risotto w kraju.A ta dziewczyna miala ledwo 27 lat. Tak wiec: twoj pomysl nie jest wcale tak glupi :) Podazaj za marzeniami . Powodzenia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 11:34:51

Dziewczyno! Łap życie i wiatr w żagle! Nie daj nikomu wmówić, że źle postępujesz! Twój plan nie jest nierealny, nie planujesz siedzieć w domu na utrzymaniu rodziców i zostać "youtuberką" czy "profesjonalnym graczem w LOLa". Przykład z życia: mój facet skończył studia, bo tak trzeba, pracował w zawodzie 2 lata. Zmotywowałam go wbrew całej rodzinie, rzucił pracę, poszedł na kuchnię i rok mija jak robi to co kocha. Zmiana w nim jest niesamowita, widzę jaki jest szczęśliwy i jaką satysfakcję przynosi mu praca. Rodzina jeszcze nie do końca się z tym pogodziła, ale my nadal uważamy, że to była najlepsza decyzja :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 11:01:10

swietny plan, zaluje ze a nie mialam odwagi kierowac sie swoimi marzeniami..poszlam na studia bo tak wypadalo i nie mialam pomyslu na siebie..zrezygnowalam po roku i wyjechalam do Anglii gdzie mieszkam od 5 lat, mam mieszkanie, bardzo dobra prace, tak samo moj maz..jestem szczesliwa i nie zaluje decyzji, w miedzyczasie duzo zwiedzilismy b po prostu stac nas na to..trzymam kciuki za Ciebie i Twoje plany!! rodzina na pewno wybaczy jak zobaczy jak swietnie sobie radzisz :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 08:27:38

Nie daj się dziewczyno bo to twoje życie i twoje marzenia. Masz plan i trzymaj się go. Jesteś jeszcze bardzo młoda, jedź w świat, zobacz czy ten zawód ci rzeczywiście odpowiada. Jeśli nie, wrócisz i zawsze możesz iść na studia. Myślę, że jeśli nie spróbujesz będziesz żałować i całe życie będziesz rozmyślać co by było gdybyś wyjechała. Ja wyjechałam na studia za granicę, bo takie było moje marzenie. Wiem, że jeśli bym tego nie zrobiła żałowałabym całe życie zmarnowanej szansy i tego, że chociaż nie spróbowałam. Teraz już kończę studia i jestem bardzo zadowolona z podjętej decyzji mimo, że jest mi tu ciężko. Rodzina stoi za mną murem i mnie wspiera. Tobie nie będzie łatwo bez wsparcia rodziców ale dzięki takiemu wyjazdowi wiele się nauczysz. Radzę już poszukać pracy lub choćby praktyki, zapisać się na kurs językowy, żeby pokazać rodzicom, że naprawdę tego chcesz i się przygotowujesz do wyjazdu i że nie jest to tylko jakieś widzimisię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 07:33:11

Jedź, na studia możesz iść w każdej chwili jak ci się odmieni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 09:55:44

dokładnie, kto powiedział, że trzeba skończyć studia w określonym czasie. zresztą studia wcale nie gwarantują pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-11 06:54:01

Twój plan jest świetny i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Jedź, zobacz jak ludzie żyją, nauczysz się wielu wspaniałych rzeczy. Języki obce dadzą Ci więcej niż studia, a poza tym takie doświadczenie zmieni cię na lepsze. Nie słuchaj cebulaków!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz