Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

11 Grudnia 2014

Nastolatka chciała się wykazać, a została zrównana z ziemią. Czy to wyjątkowa sytuacja?

school

Jaki powinien być idealny nauczyciel? Każda z nas ma własne wyobrażenia na ten temat. Najlepiej, gdyby nie tylko wymagał, ale także motywował. Był mentorem i przewodnikiem, który zachęca do poznawania świata i rozwijania swoich talentów. Bazując na własnych doświadczeniach i opowieściach uczniów, można odnieść wrażenie, że to niestety rzadkość. Zdecydowana większość nauczycieli traktuje swoją pracę w szkole jako największą karę. Zmianie nastawienia nie sprzyjają stosunkowo niskie zarobki, częste zmiany programowe i, nie ukrywajmy, także postawa podopiecznych.

W tym konkretnym przypadku nie o motywację jednak chodzi, ale o zwykły brak przyzwoitości. Sprawę zbyt bezpośredniego nauczyciela nagłośniła „Gazeta Wyborcza”, powołując się na pracownika Polskiej Akademii Nauk, Lecha Mankiewicza, który zna przykrą historię z pierwszej ręki. Incydent dotyczy nastoletniej córki jego znajomej.

Dziewczyna podeszła do próbnego testu przed sprawdzianem. Wcześniej zgłosiła chęć udziału w konkursie historycznym. Wynik nie był najlepszy, bo gimnazjalistka otrzymała zaledwie ocenę dostateczną. Niestety, tuż pod oceną znalazł się wyjątkowo przykry dla niej komentarz.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (45)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-15 11:35:13

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

U mnie w liceum nauczycielka od matmy ciągle powtarzała, że w naszej klasie nikt nie powinien marzyć o studiach, bo nikt nie zda matury, że powinniśmy się uczyć zawodu w zawodówkach. Co dziwne- wszyscy maturę zdali i dostali się na studia :P Koledze, który nosił glany powiedziała kiedyś w I klasie - ,, A ty to kto ? Dziecko ulicy?"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2014-12-12 00:04:22

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Jestem nauczycielką z powołania. Uwielbiam uczyć, cierpliwie tłumaczyć, chwalić za kreatywność i poprawne wykonanie zadania. Postępy moich uczniów wprawiają mnie w dobry nastrój. Jeżeli ktoś odstaje od przeciętnej i trzeba mu poświęcić więcej czasu, robię to cierpliwie podczas lekcji, chwaląc każdy postęp i motywując do dalszej pracy. Prowadzę też z własnej woli wolontaryjnie zajęcia dodatkowe, dla tych, co potrzebują więcej czasu lub chcą się dowiedzieć więcej. Jeżeli widzę taką potrzebę, widzę, że ktoś się stara, nie waham się dać drugiej szansy. Lecz gdy mam do czynienia z bezczelnymi bachorami, nie reagującymi na żadne moje słowo, prośbą czy groźbą, chciałabym ich wyrzucić z klasy na zbity pysk. Ciężko jest prowadzić lekcje z pasją, gdy zamiast skupić się na prowadzeniu zajęć, muszę zajmować się rozpieszczonymi gówniarzami (gimnazjum). Żal mi serce ściska, gdy zamiast skupiać się na tych co chcą się czegoś nauczyć (zdecydowana większość klasy), muszę uspokajać wredne dzikusy, dla których nie ma żadnych wartości. Rozmowy w cztery oczy czy z rodzicami nic nie dają. Niech wrócą jak się kultury nauczą, ja nie jestem ich niańką. Nie podoba się szkoła, to do pracy, niech ich życie samo po tyłkach wychłosta. Nie czuję się złą nauczycielką, skoro 27 ucznów na 30 osobową klasę jest zadowolonych z moich lekcji i radością oczekują kolejnych tematów (widzę ich uśmiechy i słyszę ich rozmowy).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 17:17:15

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Niestety nauczyciele to jedni z najgorszych ludzi ever. Nie mówię o wszystkich, bo znam paru naprawdę super, ale zdecydowana większość jest w szkołach tylko po to, by wyżywać się na młodszych. Uważam, że szkoła podstawowa robi cieczkę z mózgów dzieci, a później jest jeszcze gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-12-11 15:20:40

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

W maturalnej klasie usłyszałam od nauczycieli, że mam w ogóle nie podchodzić do matury (sporo chorowałam, ona uważała, że symuluję i na dodatek powiedziała mi, że powinnam być ponad to). Teraz studiuję i też nie jest lepiej - jest kilku z sadystycznymi zapędami, teksty w stylu - macie kisiel z mózgu, albo "jest pani wisienką na kupie gówna" to codzienność...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 17:18:37

hahahh Dobre z tą wisienką. U nas są zbyt kulturalni a zarazem na tyle wyrachowani i inteligentni żeby okazać komuś niechęć w taki sposób aby nikt im nic nie mógł zarzucić. Na naszej uczelni takie teksty są nieakceptowalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
studentka
(Ocena: 5)
2014-12-11 17:59:26

Miałam sytuacje, że w liceum na języku angielskim zostałam oskarżona o to, że kradnę czyjeś wypracowania lub pisze je ktoś za mnie, ponieważ były zbyt dobre. Babka wyśmiała mnie przy całej klasie nie wierząc w moje postępy. Na szczęście na maturze wyszło kto miał rację, pisałam podstawę (92%) i rozszerzenie (68%).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 18:50:30

no to rzeczywiście imponujący wynik...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 18:56:09

A Ty jaki miałaś wynik? 100%?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 20:16:51

Rozszerzenie z angielskiego jest akurat banalne, 80% to minimum.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 22:18:32

Doprawdy, bardzo imponujący wynik... Ja miałam 100% i 86% i wcale nie uważam, żeby mój angielski był jakiś mega dobry... W mojej klasie były takie właśnie osoby z 60+ i dokładnie wiem, jaka była ich wiedza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 23:57:16

Właśnie, to, że ktoś miał 100% wcale nie oznacza, że potrafiłby porozumieć się na bardzo dobrym poziomie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
studentka
(Ocena: 5)
2014-12-12 00:05:58

Boże ile w ludziach jadu jest, chodziło o nauczycielkę, a nie o wynik. Najwidoczniej czytanie ze zrozumieniem się kłania. Niestety w dzisiejszych czasach jest mało nauczycieli z powołania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 15:13:46

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Ale glupoty piszecie. Napisal, ze moze posprzatac po konkursowiczach, a nie wrozy jej taka przyszlosc. Jak zwykle bulwers z tylka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 15:55:57

Nie, napisał, że nadaje się jedynie do posprzątania po mądrzejszych od niej i nie ma nawet próbować mierzyć do ich poziomu. Taki pedagog powinien od razu wylecieć z pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Uczennica
(Ocena: 5)
2014-12-11 12:55:31

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

A a opowiem moją sytuację. Ja rozumiem,że szkoła chce mieć jak nalepsze wyniki z matur, jednakże trochę przesadzają. Chciałam zdawać na maturze geografię,byla mi potrzebna do rekrutacji. W 2 liceum miałam 3 na koniec roku , nie jest to jakaś sper ocena. Jednak chyba 3 nie wyklucza z możliwości zdania matury prawda? Nauczyciel od geografii powiedział do mnie,że jesli nie zmienię deklaracji maturalnej to nie zdam z geografii w 3 klasie i wcale nie napisze matury. Miło,a niby taka renomowana szkoła. przez to nuestety zostałam na studia w swoim mieście, a może akurat byłabym teraz w Gdańsku lub w Poznaniu, No cóż.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 13:28:31

A nam babka powiedziała w liceum że nikt nawet 50% na maturze podstawowej z polskiego nie dostanie a na rozszerzenie nawet nie mamy co iść. Jakoś zdałam rozszerzenie lepiej niż niektóre jej pupilki. Idź i zdawaj a nie głupiej baby słuchasz. Jak Cię nie będzie chciała przepuścić to napiszesz komisyjny i wtedy będzie mogła sobie wsadzić swoje oceny tam gdzie światło nie dochodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 15:33:30

I posłuchałaś się tego nauczyciela od geografii? Nauczyciel nie ma prawa zmuszać ucznia do zmiany deklaracji. Poza tym, jak masz nie zdać z geografii? Że niby wpisze ci 1 za nic? To jakieś brednie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 16:34:31

Myśmy mieli taką samą sytuację z matematyczką. Była to przylepa dyrektorki, więc nic złego na nią powiedzieć nie można było. Już parę uczniów tak załatwiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 22:03:08

Ja miałam taka sama sytuacje z matematyką mialam slabe oceny i rzekomo zanizylabym szkole wyniki i oczywiscie nie zaliczylam przedmiotu wszystkie moje prace byly zle oceniane i gubione zadna interwencja rodzicow nic nie dała nie zaliczylam rzedmiotu i do matury tez nie bylam dopuszczona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-15 11:36:54

U mnie w liceum matematyczka wmawiała klasie, że nikt u nas nie zda matmy. Dziwnym trafem wszyscy zdali i są na studiach :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-15 11:39:58

W gimnazjum kilka osób z klasy zostało u mnie zmuszonych, tak ZMUSZONYCH do udziału w konkursie przedmiotowych z polskiego. Wyniki były słabe, a nauczycielka nie dość, że wszystkich wyzwała od nieuków i leni patentowanych to jeszcze naskarżyła wychowawcy i rodzicom. Tylko jedna osoba miała odwagę powiedzieć jej w twarz, że nikt z nas nie chciał iść na konkurs , a wszyscy zostali zmuszeni to nie dość, że dostała uwagę za pyskowanie do nauczyciela to jeszcze była na dywaniku u dyrektorki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zła
(Ocena: 5)
2014-12-11 09:48:23

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Pewnie, że są tacy. Jako uczennica czerpałam ogromną radość z gnębienia ich i ironicznego wyśmiewania przed klasą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 14:54:16

Przez takie kretynki jak ty ocenia się młodzież tak że jest niewychowana i rozwydrzona, a nauczyciele muszą się użerać z takimi i potem różne rzeczy się dzieją. chcesz żeby cię szanowali to też szanuj innych taka prosta życiowa zasada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zła?
(Ocena: 5)
2014-12-11 19:55:58

kretynki? przecież im nie zakładałam na głowę kosza na śmieci. jak byli głupi to zwyczajnie wytykałam im błędy, choć przyznaję - niedelikatnie. życie. jak się nie jest nauczycielem z powołania, to na co utrudniać uczniakom życie. chciałam się uczyć, a dostałam pseudobelfrów, to niech wiedzą, co o nich myślę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2014-12-11 23:37:42

aleś mądra. Jestem nauczycielką i staram się ciekawie prowadzić mój przedmiot. Oczywiście zawsze zjawia się rodzynek, który ma na wszystko "wyjebane" i mimo, że 27 uczniów jest żywo zainteresowanych lekcją, to dwóch kozaków obrało sobie za cel olewanie lekcji i pokazywanie wszystkim wokół, jak bardzo im się nudzi i jacy są fajniejsi niż reszta. Czemu to ma służyć? Jak sama chodziłam do szkoły i lekcja mnie nie interesowała, to zajmowałam się swoimi sprawami i nie przeszkadzałam innym. Do tej pory nie rozumiem, czemu robienie z siebie idioty przed wszystkimi miałoby budować lepszą pozycję w grupie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 08:12:51

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Nauczyciele są bezczelni. Wydaje im się, że są nie wiadomo kim, rządzą się, nie można ich nigdy skrytykować. Do tego większość z nich to potworne lenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 09:44:37

DOKLADNIE!!! Są zakompleksieni, nie chce się im pracować i myślą ,że maja władzę. Gardzę nimi, my - rodzice powinnismy pokazac gdzie jes ich miejsce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 11:14:00

to może trzeba zmienić dziecku szkołe na lepszą? a nie pierwszą z brzegu bo blisko do domu i rejonówka? ;) jak się mieszka w jakimś plebsie i patoli to tak jest.. w normalnych szkołach czyli w 90% nauczyciele są spoko. a jak nie są to muszą mieć powód. a zazwyczaj powodem jest tępy uczeń :) więc odpowiedżcie sobie same na pytanie czy problem leży w nauczycielach czy waszych idiotycznych dzieciach, które przeszkadzają i są nie wychowane :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 13:39:20

W normalnych szkołach? Ty jesteś niepoważna. Jak szkoła ma rejon to ma obowiązek przyjąć największą patologie i do poziomu liceum nie ma żadnego konkursu świadectw. Jak kogoś nie stać na prywatną szkołę to niestety dużego wyboru nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 15:33:53

to, że uczniowie mają konkurs świadect to też nie znaczy, że uczący tam nauczyciele musieli się wyjątkowo starać o prace tam. często jest tak, że w najllepszych szkołach uczą największe chamy, których samoocena tym bardziej wzrasta, bo uczą np w prestiżowym liceum. młodzież nie ma tu nic do rzeczy, a jak ktos chce zostać nauczycielem to powinien wiedzieć, że zdarzają się i trudne przypadki. nawet jeśli dziecko jest "tępe i niewychowane" to nie usprawiedliwia krzyków czy niemiłych komentarzy nauczyciela - on powienien być wzorem, a jak go nerwy ponoszą to niech zmieni prace.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 17:34:13

Tak oczywiście. Opisałam tylko jedną stronę medalu i odniosłam się do ,,mieszkania wśród patoli". Jak najbardziej się zgadzam z powyższą wypowiedzią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 03:22:26

re: Nauczyciel do gimnazjalistki: „Pchasz się na konkurs? Chyba posprzątać salę po piszących”!

Pamiętam jak w gimnazjum znajoma z klasy zgłosiła się na jakąś olimpiadę. Dyro zapisał kilka dobrych osób, a ona faktycznie miała słabe oceny - gość na nią spojrzał jak na kosmitę - ty też... wtedy opuściła rękę i wszystkiego jej sie odechciało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz