Najgorsze teksty od przyjaciółki

19 Stycznia 2015

Szczerość w przyjaźni to podstawa. Pod warunkiem, że nie rani...

friends vogue

Czym różni się zwykła koleżanka od prawdziwej przyjaciółki? Ta pierwsza nie zrobi nic, by się narazić, a druga jest w stanie wygarnąć Ci nawet najgorszą prawdę, jeśli stwierdzi, że tak będzie dla Ciebie lepiej. Relacja przyjacielska nie polega bowiem wyłącznie na miłych chwilach i poklepywaniu się po plecach. Tylko ktoś naprawdę bliski może pozwolić sobie na wejście z butami w nasze prywatne życie. Pod warunkiem, że potrafi to zrobić z klasą.

W przypadku naszych bohaterek zabrakło nieco delikatności i zdrowego rozsądku. Ich przyjaciółki, zamiast doradzić, wesprzeć czy nawet postawić do pionu, przekroczyły granicę dobrej rady. Czym innym jest szczerość, a czym innym zwykłe nieokrzesanie. One powiedziały o kilka słów za dużo. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że ich przykre słowa pamiętane są nawet po wielu latach od zajścia.

Te historie niektórym mogą wydawać się zabawne, ale to lekcja, którą wszystkie powinnyśmy wyciągnąć. Są rzeczy, których nie mówi się nawet najbliższej przyjaciółce. A przynajmniej nie w ten sposób!

Strony

Komentarze (21)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

XYZ
(Ocena: 2)
2015-01-23 00:54:04

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Ja wiem, szczerość to podstawa, ale czasami można powiedzieć coś inaczej. Sama od swojej ex przyjaciółki słyszałam tylko krytykę, a w momencie pytania, jak coś zmienić, nabierała wody w usta, albo zmieniała temat. Po czasie uznałam, że mówi to, by samej poczuć się lepszą. Zawsze uważała się za zajebistą osobę, a właściwie nikt w klasie jej nie lubił i nikt nie chciał z nią gadać, a ja nie mogłam się od niej opędzić. Mojego chłopaka traktowała jak ścierwo, a gdy np przychodził mnie "odebrać ze szkoły", to obrażała sie na dwa dni. Sama utrzymywała, że ma kogoś, ale przez 5 lat znajomości nigdy go nie poznałam. Cieszę się, że po zakończeniu liceum udało mi sie od niej wyrwać, była toksyczna dla mnie i przez nią moja samoocena, od zawsze niska, spadła jeszcze bardziej. A teraz do sedna: prawda w oczy kole, to fakt, ale kurcze, czasami ta osoba której ufasz mogłaby zamiast ci dowalać, pomóc, mówiąc coś w inny sposób albo zachowując się inaczej. Wiem, że szczerość, blablabla, ale ta szczerość, gdy jest przesadna, czasami odbiera chęci, bo ludzie są ugodzeni do żywego. Więc nie pierdzielcie, że laski z opowieści są obrażalskie, bo można coś znosić z godnością, ale człowiek jest tylko człowiekiem i chyba może w końcu się przełamać, nie wytrzymać, albo może mu się zrobić zwyczajnie przykro.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zdziwiona
(Ocena: 5)
2015-01-22 18:45:06

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Pomocy! Ja mam też problem :/ mam dwie przyjaciółki, z jedną znam się już parę dobrych lat, dogadujemy się super, kiedy uważa, że coś robię źle to jest mi w stanie to wytłumaczyć normalnie, jest szczera ale nie w taki sposób, że człowiekowi dowali. Z drugą jest inaczej. Przyjaźnimy się nieco ponad rok ale ciągle coś jest nie tak. Ciągle można wyczuć rywalizaję między nami, inni tego nie widzą ale ja to czuję i to bardzo dobrze wiem. Nieraz podcięła mi skrzydła, ja chciałam zdobyć chłopaka, który bardzo mi się podobał a ta od razu na wejściu kategorycznie nie bo nasz związek nie miałby szans. Głupia, posłuchałam jej.Nie wspierała mnie tylko ciągle ciągnęła w dół, jej problemem trzeba się zająć a moje są nieważne. Lubię z nią pogadać bo ma fajne podejście do życia ale no to nie zatuszuje tamtego. Powiedzcie mi co o tym sądzicie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
XYZ
(Ocena: 5)
2015-01-23 01:00:14

Zostałabym przy pierwszej przyjaciółce, a z drugą nieco ograniczyła kontakty, bo z tego co piszesz nie bardzo można to nazwać przyjaźnią. Zwłaszcza kwestia z problemami, każdy jakieś ma i nie ma wśród tego priorytetu, czyje są ważniejsze, przynajmniej ja uważam, że przyjaźń właśnie na tym polega, by sobie nawzajem pomóc. Z tego co piszesz, nie ma tu wzajemności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Buba
(Ocena: 5)
2015-01-22 17:38:30

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

"Dyskretne" przyjaciółki są znacznie gorsze od tych co walą prosto z mostu. Kiedyś jedna dziewczyna podciągając majtki i rajstopy po skorzystaniu z toalety zaczepiła rąbkiem szerokiej spódnicy o gumkę. Spódnica podwinęła się i dziewczyna wyszła z toalety świecąc tyłkiem przed wszystkimi i chodziła tak przez dobre parę minut. Jej najlepsza przyjaciółka widziała, że prezentuje tyłek współpracownkom i interesantom ale nie zwróciła jej uwagi bo.... nie chciała robić jej przykrości. Dopiero obcy ludzie jej powiedzieli, żeby doprowadziła się do porządku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-20 03:17:08

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Dziewczyny, prosze o porade. Mowiac szczerze-moja przyjaciolka od samej podstawowki, jest w gorszej sytuacji materialnej, tzn. nie klepie biedy, po prostu zyje na normalnym poziomie. Od dluzszego czasu (jakies 3 lata) zauwazylam z jej strony straszne docinki-do mnie, ale obok mnie-na pewno rozumiecie o co mi chodzi. Moze podam przyklad: przy okazji wyjazdu ns koncert zadzwonilam do niej, a ona z tekstem: ,,jak zarobisz to pojedziesz". Pomyslalam wtf? Nawet moi rodzice nigdy nie wypalili takiego tekstu. Przyklady moge sypac-gdy wyprawiam impreze zawsze jest niezadowolona. Kiedys nawet stwierdzila, ze to ona zamiast mnie powinna pracowac w mojej rodzinnej firmie, bo ona skonczyla kurs. Bez zadnego obciachu mi to oznajmila. Nie zrozumcie mnie zle-bardzo ja szanuje i zawsze zycze jej jak najlepiej, ale czy myslicie ze w tym przypadku wina jest jej zazdrosc? Jak powinnam postepowac?Przepraszam za komentarz dlugosci eseju, ale chcialabym zasiegnac obiektywnej opinii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-20 07:45:24

Zazdrość na pewno, ale co do komentarza o pracy, to mam mieszane uczucia. Wiadomo, że jak się budowało latami firmę, to się często chce, żeby dzieci prowadziły ją dalej, dlatego się je zatrudnia, szkoli i tak dalej, ale czasami jest mi przykro, jak wiem, że mam świetne kompetencje na dane stanowisko, a pracuje na nim ktoś z rodziny, kto się zupełnie nie nadaje. Nie mówię, że Tobie brakuje kompetencji, nie wiem jak jest w Twoim przypadku, to ogólne przemyślenia. Co do reszty, raczej zazdrość. Nigdy nie powiedziałam niczego złośliwego bogatszym niż ja, czasem zazdroszczę, ale przy tym, nie jestem zawistna. Niektórzy rodzą się w bogatej rodzinie, inni nie, nikt nie mówi, że życie jest sprawiedliwe, jak ja chcę, to sobie zapracowuję. Cieszę się, że niektórzy moi bliscy mieli więcej szczęścia. Tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 22:36:50

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Jak dla mnie większość z tego, co jest tam napisane, to bzdury, o które nie da się obrazić. Laska z pierwszej wypowiedzi może wolała, żeby całą imprezę śmierdziało jej z gęby, niż żeby ktoś zwrócił jej kulturalnie uwagę? Albo jak ktoś powiedział, że masz zły gust, no cóż... jednemu podoba się to, drugiemu co innego, trzeba było zapytać "co robię źle, doradzisz mi, jak ubierać się lepiej?", a nie obrażać się. Dla mnie to śmieszne i dziecinne wkurzać się o te wszystkie rzeczy. Jedyne, z czym bym się zgodziła, to z ostatnią wypowiedzią, bo to faktycznie bardzo niemiłe powiedzieć komuś, że "nie będę cię brała ze sobą na imprezy, bo moi znajomi się z tobą nudzą". Mimo to wolałabym, żeby powiedziała mi to przyjaciółka, niż jakaś pierwsza z rzędu koleżanka, cenię szczerość. Chociaż faktycznie ta dziewczyna nie musiała nic mówić, wystarczyło nie zapraszać i tyle, po sprawie, nie musiała obwieszczać, że już nie będzie i podawać takiego powodu. Oprócz tego ostatniego, reszta jest śmieszna i nie warta fochów, a już na pewno nie końca przyjaźni. Końca przyjaźni warta jest zdrada przez przyjaciółkę, czy brak wsparcia, kiedy się go potrzebuje, albo robienie ci przez nią koło tyłka, a nie TO. Tutaj niby chcą te dziewczyny szczerości i ją tolerują, ale jak przyjdzie co do czego, to zbulwersowane nagle. Nie zawsze słyszymy to, co byśmy chcieli, bo nie zawsze dobrze jest tak, jak nam się wydaje, że jest dobrze, a one definitywnie chciałyby, żeby przyjaciółki mówiły im dokładnie to, co chcą usłyszeć, a to już nie jest szczerość, tylko życie w wyimaginowanym świecie. Amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 21:56:23

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Moja ( na szczęście już była) przyjaciółka potrafiła przez całe gimnazjum i liceum docinać mi, że jestem totalnym głąbem matematycznym, a ona geniuszem. Z tym, że jak ją prosiłam o pomoc z matmy to mówiła : ,,Ja i tak nie umiem tłumaczyć". Ok, z matmy nigdy dobra nie byłam, ale czy muszę być ? Każdy ma inne zdolności. Zawsze lubiłam biologię, a poza tym łatwo uczę się języków obcych, co w jej przypadku np. jeśli chodzi o angielski było totalną klapą, bo zdania nie potrafiła z siebie wydusić. Jak raz jej to wypomniałam to strzeliła focha. Na szczęście dziś już nie utrzymuję z nią kontaktów :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 20:28:06

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Moja była już przyjaciółka powiedziała mi, że to nienormalne, że ja mam chłopaka a ona nie, bo to ona jest ładniejsza, mądrzejsza i fajniejsza. Dodatkowo próbowała mnie ośmieszyć w oczach mojego ukochanego. Z nią nie chce mieć już nic wspólnego, ale na szczęście nie udało się jej zburzyć mojego związku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 18:53:40

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Moja była przyjaciółka chciała na siłę skonfliktować mnie z moim chłopakiem i oczerniała go przy każdej możliwej okazji, mimo to, że go nie znała. Była kompletnie zazdrosna. Nie utrzymuję z nią kontaktu już ponad rok, a z chłopakiem jestem dalej od ponad dwóch lat. I nie żałuję, że się z nią już nie przyjaźnię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 16:53:42

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Pamiętam, jak kiedyś umówiłam się z kumpelami, gdzie była tez moja przyjaciółka, Niestety wyszło tak, że się spóźniłam do nich ponad godzinę i gdy przyszłam usłyszałam od swojej przyjaciółki : ,,O jedną nas tu za dużo"... Nie wiem, co to miało znaczyc, udalam, ze jej nie słyszę. Dziś już się z nią nie przyjaźnię, oczywiście nie z tego powodu, ale z innego, bardziej poważnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-19 16:04:17

re: Najgorsze teksty od przyjaciółki

Mi moja już ex przyjaciółka powiedziała w obecności mojego narzeczonego, że ona to się nie spodziewała, że kiedykolwiek uda mi się wyjść za mąż i zawsze myślała, że będę starą panną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-01-20 14:47:39

straszne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz