Mój mąż nie uznaje antykoncepcji. Ciągle chciałby mnie zapładniać!

16 Marca 2017

Kalina kocha męża, ale jego żądanie jest dla niej nie do przyjęcia.

bez zabezpieczenia

Decyzja o rodzaju zabezpieczenia przed ciążą nie należy wyłącznie do kobiety. Panuje przekonanie, że to mężczyzna powinien o nim pomyśleć, ale obecne pokolenie facetów wydaje się niezbyt odpowiedzialne w każdej dziedzinie życia, także pod tym względem. W związku z tym odpowiedzialność często bierze na siebie płeć piękna, która w razie wpadki ponosi największe konsekwencje. Mężczyznom nierzadko chodzi tylko o przyjemność, a o to, co będzie potem, się nie martwią.

Kalina ma problem ze swoim mężem i dotyczy on właśnie zabezpieczania się przed niechcianą ciążą. Para jest w związku małżeńskim od ponad roku. Doczekała się już jednego dziecka, które jest owocem wpadki. Adam – mąż Kaliny – jest zdecydowanym przeciwnikiem zabezpieczania się. Kobieta boi się, że niedługo dochowa się w domu małego przedszkola i jest prawie pewna, że wymówki, które serwuje jej mąż, są zmyślone.

- Z reguły faceci nie chcą dzieci i robią wszystko, aby uniknąć ojcostwa - rozpoczyna opowieść Kalina. - W przypadku Adama jest na odwrót. Obawiam się, że trafiłam na zwolennika bardzo dużych rodzin...

Zobacz także: Nie uwierzysz, jak może wyglądać matka 6 (!) dzieci... (SEKSBOMBA!)

Strony

Komentarze (29)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anonim
(Ocena: 5)
2017-03-19 14:43:02

załóż spiralę na parę lat, ja miałam podobny problem,tylko z tą różnicą że dopiero po 3 ciąży pokazał swoje prawdziwe oblicze, z początku też był wzorowym mężem i ojcem, po pierwszym dziecku miałam przerwe tylko 3 miesiące, po 2 wpadłam w depresje chciałam się leczyć i mąż zbronił mi bo kolejne dziecko planował, po 3 porodzie naturalnym nie mogłam chodzić przez miesiąc ,kręgosłup mi wysiadł i leczę się, a gdy weszło 500 plus mąż chciał 4 dziecko no to zmądrzałam i spralkę założyłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 12:41:08

haha starszy o 10 lat a glupi jak dziecko. Nikt ci nie zazdrosci takiego meza. Zenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2017-03-17 10:14:01

Jesteście szczęśliwym i t03s wobec siebie małżeństwem, wspiera Cię, pomaga przy dziecku i Kocha. Jest starszy i chce mieć dzieci, najfajniej jak są w małej różnicy wieku. Dla Ciebie tez by to było dobre... rok po roku, pieluchy w trybe ciągłym a później jak się odchowaja zaczyna się nowe życie! Znów będziesz mogła pracować, realizowac się. Ustalcie tylko jakiś limit, np wynegocjuj że 3 dzieci i koniec, on będzie zadowolony a Ty się pomęczysz ale w rezultacie będziecie wszyscy szczęśliwi. Małżeństwo to kompromisy, teraz będziesz miała przerwę w "życiu"będziesz tylko dla dzieci, ale przecież później będziesz mieć spełnionego męża i sama znajdziesz czas na spelnienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 11:03:00

Bzdura! Mam 8 miesięcznego syna. Mój mąż tez wyznaje teorie, ze mała różnica wieku między dziećmi powinna być. Nie wyobrażam sobie znowu tych mdłości, wymiotów i innych atrakcji + bieganie za zaczynającym chodzić maluchem który jeszcze budzi się w nocy. 4 lata przerwy to dla mnie minimum!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-17 12:59:49

Wspierającym sie? On ją wspiera gdy jest tak JAK ON chce. Chyba nie na tym to polega, nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bigos89
(Ocena: 5)
2017-03-17 10:06:32

1. Kazda osoba w zwiazku ( niewazne czy partnerskim czy malzenskim ) ma prawo do decydowania o wspolzyciu, ilosci dzieci. 2. Zarowno mezczyzna jak i kobieta maja prawo odmowic wspolzycia. 3. Nie ma sensu oszukiwac meza, bo dojdzie do sytuacji w ktorej on moze chciec nawet testow na nieplodnosc. Niestety autorka nie ma wyjscia i musi porozmawiac z mezem. Oboje sa dorosli, a on nie moze zachowywac sie jak dziecko. To ze on dorastal w duzej rodzinie nie znaczy, ze jego zona ma zostac inkubatorem. Jesli to nie zadziala, postawic sprawe na ostrzu noza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-16 16:55:50

załóż spiralę na parę lat spokój i nikt się nie zorientuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-16 18:16:49

Wlasnie chcialam to samo napisac. A spirale sa teraz dostapne nawet niehormonalne. Po sprawie. A jak dalej bedzie cie meczyl to wynos sie od niego. Jak facet traktuje tak kobiete to przykro mi, ale niedobrze to wrozy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 13:29:37

Implant antykoncepcyjny (ale zawiera hormony) albo wkładka domaciczna. Niewidoczne i masz spokój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 12:23:21

Moja kuzynka jest już w 4 ciąży ( dzieci rok po roku) bo mąż nie uznaje antykoncepcji a ona z kolei ma rodziców wielce religijnych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 22:20:01

jedyne, czego nie ma, to własne zdanie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-18 06:41:15

A może tej kuzynce właśnie to odpowiada? To, że coś się nam nie mieści w głowach nie oznacza jeszcze, że dla innej osoby właśnie to może być spełnieniem marzeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 10:47:28

ciesz się że masz faceta który chce mieć dzieci, bo dużo kobiet bardzo tego pragnie a ich mężowie niestety nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 13:29:29

Dlaczego w Polsce zawsze mamy sie cieszyc ze skrajnosci?! OK, nie mamy najazdu muzulmanow, ale wg niektorych mamy cieszyc sie, ze przyglupie katolickie prawaczki chca wszystkiego zakazywac i nakazywac. Z CZEGO ONA MA SIE CIESZYC? Ze wykonczy sobie organizm kilkoma albo kilunastoma ciazami? Nie widzisz nic pomiedzy facetem unikajacym ojcostwa a bezmyslnym, sadystycznym dzieciorobem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 10:11:13

Uciekaj kobieto czym prędzej od tego knura rozplodowego zanim ci zrobi jeszcze 7 dzieciorow, pomyśl o sobie, ty też masz prawo do realizacji własnych planów i marzeń, pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 10:41:24

Nie popadaj ze skrajności w skrajność. Wychował się w dużej, z opisu wynika, że pełnej miłości rodzinie i dlatego też pewnie chciałby kontynuować ten model rodziny. Jest OGROMNA różnica pomiędzy dużą, kochającą się rodziną, a "patologią która się mnoży". Nie zmienia to jednak faktu, że powinien szanować zdanie żony i jeśli ona przynajmniej póki co nie chce kolejnego dziecka, to nie ma prawa jej do tego zmuszać. Powinna po prostu z nim szczerze porozmawiać, zapytać ile faktycznie on chciałby mieć dzieci ( bo nigdzie nie napisała jak dużą rodzinę chciałby mieć ) i przedstawić swoje racje. Jeśli ma potrzebę pójścia do pracy to powinna to zrobić, a o ewentualnym kolejnym dziecku pomyśleć później. Jakby nie było to kobieta chodzi w ciąży, rodzi, więc jej zdanie jest tu decydujące, bo nikt za nią tego wszystkiego nie przeżyje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 09:23:41

idź do zaufanego lekarza i załóż spiralę, na 2-3 lata będziesz mieć spokój; albo zastrzyki hormonolne raz na 3 miesiące... mąż o niczym wiedzieć nie musi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 11:03:26

Popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-16 13:03:24

Również popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz