Wstrząsająca relacja pracownicy dyskontu: Klienci dla maskotek zrobią WSZYSTKO!

07 Września 2017

Pluszaki przedstawiające warzywa i owoce bardzo przypadły Polakom do gustu...

zakupy w dyskoncie

Można odnieść wrażenie, że w polskim handlu trwa wojna na pluszaki. Dwie sieci dyskontów wprowadziły równocześnie bardzo podobne maskotki przedstawiające warzywa i owoce. W jednej z nich zabawki można po prostu kupić, a w drugiej zbiera się naklejki, które umożliwiają odebranie upragnionego pluszowego kalafiora czy truskawki. Brzmi niepozornie, ale niektórzy klienci podchodzą do tej zabawy bardzo serio.

Doskonale wie o tym Patrycja, która pracuje jako kasjerka w popularnym dyskoncie. To zajęcie, które nigdy nie było łatwe i przyjemne, ale w ostatnich dniach wydaje się szczególnie uporczywe. Wszystko właśnie przez owocowo-warzywne pluszaki. Okazuje się, że aby je zdobyć niektórzy są w stanie zrobić bardzo wiele. Co konkretnie? Tego dowiecie się z listu, który przesłała do naszej redakcji.

Pracownica sklepu nie kryje swojego zdziwienia i prosi: niech to szaleństwo wreszcie się skończy!

Zobacz również: NOWE SKLEPY w Polsce! Już wkrótce kupisz... (Zobacz listę marek, o których wcześniej nasz kraj mógł tylko pomarzyć!)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

majka
(Ocena: 5)
2017-09-08 17:30:38

ostatnio sie za głowę złapałam .... przeglądam Facebooka a tam ktos polubił wydarzenie pozew zbiorowy przeciwko biedronce o wydanie swierzaków z pierwszej edycji .... ludzie troche szacunku dla siebie to tylko maskotki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 01:55:48

Czasami jestem w birce i akurat dziś wydałam 41 zł czyli jak teraz doczytałam mogłam dostać 1 pkt - a na pluszowego kalafiora potrzeba ich 60 haahhahahahahahah no sorry biedra, nie przekupiliście mnie :D wolę swój osiedlowy... zwłaszcza, że kupiłam dziś u was obrzydliwe sushi, które oddałabym psu jak inni swoje świeżaki gdybym miała :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 01:56:39

*gdybym miała psa a nie Świeżaka :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 01:29:38

Ona ma racje. Weźcie się zastanówcie jak się zachowujecie w oczach innych. Dla mnie to też jest żenada, tak samo jak te słynne ,,walki,, o jakiś towar w Lidlu kiedy ten jest na promocji. Żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 19:59:58

Zbieram naklejki :p Chce pluszaka dla psa, on lubi takie zabawki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 18:48:18

Trochę prawdy w tym jest, ludzie najpierw histerycznie zbierają te maskotki, a potem sprzedają je na OLX nawet za 10 zł., lub chcą je wymienić na jakiś drobiazg kub oddać za darmo. Niektórzy mają nawet po kilkanaście sztuk maskotek do sprzedania. Ja sama kupiłam tak trzy Świeżaki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 17:14:24

kawał waty a ludziom robi kisiel z mózgu... moim świeżakiem bawi się pies i pewnie ma z tego dziadostwa więcej frajdy niż niejedno dziecko. Ale pamiętam jak na FB jakaś dziewczyna wstawiła zdjęcie na którym pies bawi się tą maskotka i została żywcem zjedzona przez chore psychicznie matki....że ich dzieci nie mogą mieć tej cudownej zabawki a ona ją psu dała...mogła jakiemuś potrzebującemu (chyba tego miśka) dziecku oddać...istny szał i zmasowany atak na nią...i myślę że gdy emocje opadły niejedna ta kobieta i MATKA powinna się wstydzić swoich słów, a te wszyscy mogli przeczytać publicznie...ale przychodziły i pogróżki na tzw. priva. Została zwyzywana za to że zrobiła ze swoją maskotką co chciała. Kupiła ją sobie i co komu to tego...Jakby wstawiła zdjęcia psa który się bawi maskotką Myszki Miki to każdy miał by to w d...ie ale to są ŚWIEŻAKI!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 19:22:07

Hahaha :D Ja robie czesto zakupy w biedronce (po prostu mam blisko) i jak mnie pani w kasie zapytala o naklejki, to uznalam, ze jak uzbieram, to tez moj pies bedzie mial czym sie bawic :D :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 14:03:19

Ludzie są beznadziejni. Nie wiem, jak można się tak zachowywać? W ogóle ta akcja z tymi pluszakami jest do bani, dobra było raz - ok. Ale znowu? Mogliby wymyślić coś innego żeby zbierać naklejki np jak w Kauflandzie jak zebrało się x naklejek to można było kupić patelnię Tefal za pół ceny. I to byłoby fajne, przynajmniej można by było nabyć porządną rzecz jak ktoś robi regularnie zakupy a nie jakieś debilne miśki. Moja znajoma ma 2 dzieci i wydzwaniała do różnych osób, które nie mają dzieci(m.in do mnie) aby dawały jej wszystkie naklejki bo jej dzieci chcą mieć wszystkie misie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 12:10:13

Dej mnie, mam horom curke!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 10:28:54

A ja byłam świadkiem jak pani na kasie zapytała klientki czy chce naklejki. Klientka odpowiedziała nie. Kasjerka oderwała z rulonika ilość naklejek przyslugujących tej klientce i wsadziła do swojej kieszeni. Pytam osoby z artykułu czy to było uczciwe? Nie oceniaj klientów tylko zobacz na swoje koleżanki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 12:01:02

To jest także kradzież naklejek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 12:17:07

Niby czemu kradzież? Klientka naklejek nie chciała, więc niby komu ta kasjerka je ukradła?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 12:46:25

tez nie uznalabym tego za kradziez, mogla je wyrzucic do kosza ale po co skoro mogla wziac?kardziez by byla gdyby nie spytala klientki i po prostu je wziela

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 19:40:08

nieprawda. jeśli klient nie chce naklejek, kasjerka ma ich nie wydawać. naklejki są przyznawane za zakupy, kasjerka nie zrobiła zakupów = nie należą jej się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 01:33:36

Dokładnie. Naklejki są dla KLIENTÓW a nie dla pracowników sklepu. Pracuje w branży sprzedaży i jeśli jakiś klient czegoś nie chce, to zostawiam to dla innego klienta a nie kradnę co popadnie. Szkoda że kierownik nie przyłapał tamtej na kradzieży, już by pracy nie miała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 09:39:24

Popieram, to jest straszne co się dzieje w sklepach jak i to na forach internetowych miast. Madki błagają o naklejki bo jej Brajanek drze się cały dzień, że nie ma brokuła... i co drugi post o tym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 10:19:46

hahah dobry komentarz. popieram, to chora a te maskotki sa paskudne..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz