Szokujące fakty o miesiączce. Jak przez wieki traktowano krew menstruacyjną?

15 Listopada 2016

Uważano ją za dzieło szatana i straszliwą truciznę, ale także ceniono jako afrodyzjak oraz skuteczne remedium na różne choroby. Krew menstruacyjna fascynowała ludzkość od zarania dziejów.

miesiączka

Menstruacja, która towarzyszy każdej kobiecie od dojrzewania aż do menopauzy, nie budzi już specjalnych emocji i wydaje się czymś oczywistym. Podobnie jak zachodzące w naszym organizmie procesy, które ją wywołują. Nie jest bowiem tajemnicą, że miesiączka stanowi efekt zmian zachodzących w błonie śluzowej macicy pod wpływem hormonów wytwarzanych w jajnikach, czyli estrogenów i progesteronu. W trakcie jej złuszczania pękają drobne naczynka krwionośne, czego konsekwencją jest regularne wydalanie śluzówki zmieszanej z krwią.

Miesiączka na zdjęciach. Jesteś pewna, że chcesz to zobaczyć?

Jednak przed wiekami ludzkość nie posiadała tej wiedzy. Nic dziwnego, że krwi menstruacyjnej przypisywano rozmaite znaczenia, dziś często budzące uśmiech lub przerażenie. „Niemal we wszystkich kulturach wierzono, że jest materią, z której powstał wszechświat, a poznanie tej tajemnicy kryje w sobie podstawową wskazówkę do zrozumienia misterium życia” – pisze psycholog Izabela Sznajdert w książce „Kobieta, księżyc i czerwona sukienka”.

Generalnie w dawnych kulturach miesiączkująca kobieta była uznawana za element niebezpieczny, zagrażający istniejącemu porządkowi świata, zdominowanemu przez mężczyzn. Krew menstruacyjną słusznie utożsamiano ze zdolnością niewiast do wydawania na świat potomstwa, a więc w pewnym sensie mocą i władzą.

Nic dziwnego, że starożytni myśliciele tworzyli wiele dziwnych teorii na ten temat. Na przykład jeden z najsłynniejszych filozofów w dziejach świata, Arystoteles przekonywał, że już samo spojrzenie miesiączkującej kobiety może… stępić ostre narzędzie albo zaczarować inną osobę. Za szczególnie niebezpieczną uznawał kobietę, której menstruacja pojawiała się podczas zaćmienia księżyca. Według Arystotelesa mogło to pobudzać do aktywności najbardziej diabelskie moce.

Jednocześnie grecki myśliciel próbował wyjaśnić biologiczne aspekty tego zagadnienia i słusznie kojarzył krew menstruacyjną z ciążą. Twierdził, że jest ona bardzo ważna w procesie zapłodnienia, ponieważ stanowi materię, której formę nadawało nasienie mężczyzny. Z kolei słynny rzymski pisarz Pliniusz uznawał kobiecą wydzielinę za bardzo silną truciznę, która potrafi pozbawić nasiona roślin zdolności do kiełkowania, a zwierzęta doprowadza do szaleństwa.

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz