Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

26 Marca 2015

Jesteśmy bardziej liberalni światopoglądowo niż nam się wydaje!

hot couple

W mediach nasz kraj wciąż przedstawiany jest jako ostoja katolicyzmu i konserwatywnego myślenia. Ponad 90 procent wierzących, ogromny wpływ hierarchii kościelnej na życie, religia w szkołach. Gdyby się tym sugerować, mogliśmy uznać, że poglądy większości z nas wynikają wprost z nauczania Kościoła. A jak jest naprawdę? Z roku na rok jesteśmy od tego coraz dalej i w większości istotnych kwestii zupełnie się z nim nie zgadzamy!

Kościół, ustami swoich duszpasterzy, od lat trzyma się tej samej linii światopoglądowej. Szczególnie upodobał sobie kwestie najbardziej drażliwe i tak oto słyszymy, że niedopuszczalna jest nie tylko aborcja, ale także antykoncepcja, in vitro, seks przedmałżeński, eutanazja itd. Rzekomo konserwatywni Polacy jednak nic sobie z tego nie robią. Najwyraźniej wiarę traktujemy jedynie symbolicznie.

Wbrew pozorom, nie są to wnioski płynące z ust wrogów religii, ale twarde dane z bardzo wiarygodnych badań. Co w rzeczywistości myślimy o wspomnianych wcześniej sprawach?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (86)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Krytyk
(Ocena: 1)
2016-12-13 14:11:24

Co za idiota napisał ten artykuł? Że niby Kościół akceptuje stosunek przerywany???!!! Co za zidiocenie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-21 16:08:18

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

Napisz komentarz...Sprzedam zestaw z Women On Web, zestaw sklada sie z 1 tab Mifepristonu + 8 tab Misoprostolu Zestaw sprzedam za 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 697564trzy10

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 23:03:14

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

można być wierzącym ale nie słuchać we wszystkim księdza tylko się kierować swoim rozumem... i tak jest właśnie najlepiej, od tego go mamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-03-27 09:44:49

I właśnie o takich przypadkach mowa - wtedy człowiek nie ma prawa nazywać się "praktykującym katolikiem".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 10:09:14

niby dlaczego? To już nie można mieć własnego zdania, tylko należy ślepo wierzyć w słowa głoszone przez księdza z ambony? Nawet księża mają różne zdania na dany temat, nie ze wszystkim się zgadzają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-03-27 10:38:52

A rozróżniasz katolicyzm od chrześcijaństwa? Ktoś, kto nazywa się katolikiem, ma ślepo wierzyć w naukę KK - to jest główna zasada katolicyzmu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 13:42:56

ślepe wierzenie w cokolwiek jest z zasady złe - w życiu trzeba się kierować swoim rozumiem. I to nie przeszkadza w byciu wierzącym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-03-27 14:05:26

Ale niestety posiadanie rozumu w większości przypadków przeszkadza w byciu katolikiem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 14:17:26

Dokładnie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-27 17:19:19

Je jest się wierzącym, to respektuje się Biblię. Człowiek Wierzący czyli przyjaciel Boga dopasowuje swoje życie do tego co jest w Biblii , a nie odwrotnie. Bóg nie będzie się przyznawał do tego z czym się nie zgadza, czyli z tym czego nie ma w Biblii. Każdy z nas ma wolną wole , jednak w modlitwie "Ojcze Nasz" mówimy: "..Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi ..." Chcemy woli Boga na ziemi takiej jaka również obowiązuje w niebie . :) Nie jestem sędzią wiec nikogo tu nie osądzam, chciałam się podzielić myślą :)pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 22:04:24

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

Z kościołem jest taki problem, że cały czas jest dobre kilkaset lat za nami. Nie pomaga również forma duszpasterska i postawa duchownych która jest karcąco-narzekająco negatywna. Zero pozytywizmu. W całym moim obcowaniu podczas mszy i uczęszczaniu na religię, mogę na palcu jednej ręki przypomnieć sobie kazania/duchownych, które naładowały mnie pozytywną energią, ową "chrześcijańską miłością do bliźniego". Mało który ksiądz zasługiwał na szacunek. Moje poglądy również są dalekie od bezkompromisowej postawy kościoła i na wstępie już wiem, że nie ma z kim dyskutować. Po prostu najlepiej się odciąć. A trochę przykro, bo katolicyzm silnie jest usadowiony nie tylko jako religia, ale przede wszystkim tradycja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 22:21:10

Dokładnie, zawsze powtarzam, że nasz wiara, szczególnie w Polsce, jest przesycona cierpieniem, strachem i wyrzeczeniami. Gdzie radość? Gdzie miłosierdzie? Nie takiego Boga chciałabym wielbić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2015-03-26 18:58:53

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

Nie wpieprzajmy się ludziom do łóżek i kobietom do macic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lol
(Ocena: 5)
2015-03-26 19:05:40

zupełnie sie z tobą zgadzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 18:48:06

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

A ja jestem za in vitro, aborcją, antykoncepcją, seksem przedmałżeńskim, konkubinatami, komunią dla rozwodników... Uważam, że to osobista decyzja każdego człowieka, nikt nie powinien odgrywać niczyjego sumienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 16:56:24

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

Mój chłopak jest wierzący, ja nie. Jeśli zdecydujemy się w przyszłości na ślub ja i moje poglądy jesteśmy przegrani na starcie. Gdzieś niżej wypowiadała się dziewczyna w takiej samej sytuacji to wyśmiałyście ją, że jest obłudna, ale co tak naprawdę można począć? 1 ateista kontra cała wierząca rodzina. Mogę sobie moje zdanie w tyłek wsadzić. Jeśli zaczęłabym się sprzciwiać i stawiać na swoim obróciłabym przeciwko sobie wiele osób. Po co mi to? Zależy mi na moim partnerze, jemu na mnie również. Zacisnę zęby i jeśli będzie trzeba to przystąpie do tego (jak dla mnie śmiesznego) rytuału wiedząc, że tak ślub to tak naprawdę sprawa administracyjna. Trudno, jestem tyle w stanie dla niego zrobić. Gdybyśmy żyli w kraju, gdzie społeczeństwo daje możliwość wyboru (RZECZYWISTEGO wyboru, a nie tylko teoretycznego) to chętnie obstałabym przy swoim stanowisku, ale jest jak jest...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 20:01:18

a później będziesz zaciskać zęby jak każą Ci wychowywać dziecko ni zgodnie ze swoimi planami itd. Masz uczęśliwić siebie czy innych? Jesteś po prostu obłudna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nie taki diabeł straszny...
(Ocena: 5)
2015-03-26 22:19:11

nie wiem, czy wiesz, ale ślub kościelny może brać też ateista, z tym, że tylko wierzący składa przysięgę, w tym przypadku, Twój facet i nie ma w tym krzty obłudy... Cyc do przodu, jakoś się ułoży!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 23:07:03

Wśród mojego kuzynostwa tylko jeden ślub kościelny.. reszta cywilne, albo żyją jak im się podoba, musisz koniecznie zaciskać zęby i robić coś wbrew sobie? Ja jestem z niby katolickiej rodziny a proszę.. To nie jedyny zgrzyt moja panno, ten cały ślub.. zgrzyty, jeżeli on jest faktycznie wierzący dopiero wam się pojawią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 10:06:43

Ja mam taką samą sytuację. Mój narzeczony wiedział o moich przekonaniach, postawiłam sprawę jasno: jeśli ślub to tylko cywilny. On niby jest katolikiem, ale do kościoła nie chodzi, nie pości, więc pewnie jego chęć ślubu kościelnego to raczej piękna oprawa no i być może rodzina. No cóż, i będzie ten cywilny, normalnie na sali (teraz można tak przeszkód). Przede wszystkim żyj zgodnie ze sobą, nie bądź obłudna, nie przysięgaj przed Bogiem, w którego nie wierzysz. Jeśli naprawdę chcesz się ugiąć, poczytaj o ślubie kościelnym katolika z innowiercą/ateistą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-03-27 10:43:06

Problem ze ślubem jednostronnym jest taki, że żeby wziąć taki ślub trzeba być albo wyznania niechrześcijańskiego (żyd, muzułmanin, potwierdzone przez rabina czy innego imama), albo oficjalnym apostatą. Większość polskich ateistów została ochrzczona przez rodziców, więc możliwość wystąpienia na ślubie kościelnym jako innowierca ich niestety nie dotyczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 18:06:28

Sama jestem w takiej sytuacji, tylko w innym punkcie życia. Wzięłam ślub cywilny, ponad pół roku później kościelny. Wiem, że zachodu dużo, ale tak w dzień mojego ślubu było tak jak ja chcę. Mój ślub zakończył się całonocną imprezą na ok 30 osób(najbliżsi). Od ustalenia daty do ślubu minęły 3 miesiące. Teściów (wierzących) postawiliśmy przed faktem dokonanym. Kościelnego celowo nie mogłam tak szybko załatwić. ;) Ogólnie na świeżo wybuchła ogromna awantura, jednak nie dałam się, a moi rodzice stanęli za mną. Do kościelnego szłam już w widocznej ciąży, co nie da się ukryć też ułatwiło nam sprawę, ponieważ twardo obstawiałam przed księdzem, że chcę ślubu, by dziecko było ochrzczone. Nie potrzebowałam do tego mega imprezy. Sukienkę ślubną przerobiła znajoma krawcowa, zresztą i tak ściągnęłam ją zaraz po kościele. Ponieważ były to wakacje a pogoda dopisała, to zrobiliśmy grilla. Samej ceremonii nie wspominam dobrze, ponieważ mimo wszystko czułam lekki niesmak, że się ugięłam i mam ten kościelny. Dlatego się cieszę, że kościelny miałam odłożony, bo w dniu mojego ślubu nie miałam wewnętrznych rozterek. Obecnie mam 5 latka w domu i drugiego w brzuchu. Na co dzień nie chodzę do kościoła jednak w swięta, jeśli cała rodzina idzie, to wybieram się z nimi. Dziadkowie czasem zabierają moje dziecko do kościoła a ja nie robię z tego problemu, w końcu zgodziłam się na chrzest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-26 14:51:07

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

"Polacy są innego zdania – tylko 22 procent z nas uważa seks przedmałżeński za „niemoralny”. Dla 21 proc. jest to obojętne, a 44 procent w pełni go akceptuje." A pozostałe 3 % co ? Ktoś tu chyba nam ściemnia i wstawia dane z komosu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 10:16:04

mogli odmowic odpowiedzi, jak w kazdym badaniu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 12:40:37

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

ehehehe polsza zascianek. Gorzej juz chyba tylko u ruskich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 11:28:19

re: Kościół swoje, a Polacy swoje... Ilu rodaków popiera antykoncepcję, in vitro i aborcję?

Ludzie przestańmy utrzymywac kościół! A robimy to chrzczac nasze dzieci, biorąc śluby kościelne itp. A przeczytajcie ile kościół dostaje rocznie od państwa czyli z naszych podatków - miliardy! I to jeszcze nie płacąc podatków.... Robią co chcą, dyktują nam jak żyć, obudźcie sie!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 17:18:27

Wybacz ale jako osoba wierząca chcę żeby moje dziecko było ochrzczone i chcę mieć ślub kościelny...myślisz że osoba wierząca mysli w kategoriach " nie zrobie tego bo nie będę płacić" ? To się mylisz. Po drugie, zaścianek ludzi którzy najeżdżają na kościół i płacenie mnie rozśmiesza, żadna z tych osób nie wie, że można przyjąć sakrament CAŁKOWICIE za darmo. To nie jest coś za co się płaci, ludzie robią to z tradycji i z własnej dobrej woli. I tak samo jest z każdym innym sakramentem. A to że w niektórych parafiach księża są księżmi dla kasy a nie z wiary to już inna sprawa. Przykre to, ale na szczęście ja nie spotkałam w swoim życiu takiego księdza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-26 20:05:36

mnie ksiądz nie chciał dać ślubu za 200 zł bo.."ogrzewanie"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nie taki diabeł straszny
(Ocena: 5)
2015-03-26 22:33:36

A u moich znajomych w parafii wisi cennik na wejściu do kancelarii- ślub tyle, chrzest tyle, pogrzeb tyle... I zapewniam Was, że nie chcą udzielać sakramentów za darmo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz