Historia Alicji: Jestem lesbijką, mam żonę. Teraz marzę o adopcji trójki dzieci!

21 Marca 2017

Prawa osób homoseksualnych w Polsce wciąż są ograniczone. Czy powinny mieć możliwość adopcji dzieci?

lesbijki adopcja

W Polsce homoseksualizm nadal nie cieszy się zbyt dużą akceptacją społeczeństwa. Polacy nie mają nic przeciwko parom homoseksualnym, dopóki nie afiszują się i nie promują tego stylu życia, co można m. in. wywnioskować z komentarzy w Internecie pod artykułami. Sami homoseksualiści, którzy żyją w Polsce, domagają się coraz więcej praw. Chcą zawierać formalnie związki małżeńskie, a nawet adoptować dzieci. Osoby sprzeciwiające się tym żądaniom bywają określane mianem nietolerancyjnych. Szczególnie dostaje się pod tym względem polskiemu Kościołowi. Instytucja ta – w ich mniemaniu – ma coś do osób o innej orientacji i blokuje im prawo do normalnego życia. To samo zarzuca się państwu polskiemu, chociaż polska Konstytucja wyraźnie określa, że małżeństwo to związek osób o różnej płci.

Homoseksualiści, jak wszyscy ludzie, pragną po prostu szczęścia i spokojnego życia. Pod tym względem nie różnią się od innych. Najczęściej utożsamiają je z rodziną i posiadaniem potomstwa. W niektórych krajach osoby o odmiennej orientacji mogą nie tylko brać ślub, ale także mieć dzieci. W tym kontekście często mówi się o nich, że są bardzo rozwinięte, natomiast kraje, w których prawo jest pod tym względem inne, zacofane. Można się z tym zgadzać albo i nie, każda z nas ma prawo do własnej opinii. Zawsze warto jednak słuchać innych, starać się ich zrozumieć oraz pomóc im.

Nawiązując do tego ostatniego, przytaczamy maila Alicji – lesbijki - która pragnie adoptować dziecko. Nasza redakcja jest w tym temacie neutralna i nie opowiada się za żadną stroną społecznego sporu. Publikujemy jedynie wyznanie czytelniczki.

Zobacz także: REPORTAŻ: Mój eks chce do mnie wrócić. Czy dać mu szansę?

Strony

Komentarze (14)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ona
(Ocena: 5)
2017-04-19 00:27:24

Ja tam nie mam nic do lesb bo wiecej facetów dla mnie I szczerze to wali mnie to co robią we dwie, niech sobie płodzą dzieci , adoptują itp. I tak jest wiele samotnych matek które wychowywuje swoje dzieci więc co za różnica żeby 2 kobiety wychowywały dziecko.(Lepsze to niż samotne wychowywanie) , zresztą Taka lesbijka może sobie pójść do banku spermy I sie zapłodnić I co jej zrobią ? Natomiast do pedałów mam zastrzeżenia I będe je miała, bo to chore I obrzydliwe według mnie, mężczyzna powinien być z kobietą a nie z drugim facetem I mam nadzieje że NIGDY nie dojdzie do pozwolenia na adopcje dzieci przez pedałów. Poza tym społeczeństwo bardziej toleruje lesbijki, nawet wśród facetów mają poparcie, więc moim zdaniem nie ma tu problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
(Ocena: 1)
2017-03-24 18:39:29

Dzięki Bogu w Polsce jest to zabronione i oby nigdy się na to nie zgodzili!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
o nieeeeee XD
(Ocena: 5)
2017-03-23 12:31:20

HAHAHAH a idioci to jeszcze w teleexpresie puścili z prośba o pomoc w szukaniu xDDDDDDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 14:31:59

Jestem teoretycznie biseksualna, ale mam większą skłonność do kobiet. gdyby były śluby homoseksualne to ok, ale chyba bym sie nie zdecydowała na adopcję. Jednak dziecko potrzebuje rodziców obojga płci. Niech się wychowuje w klasycznej rodzinie. A potem niech sobie wybiera własną drogę. Homo lub hetero.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bi
(Ocena: 5)
2017-04-19 00:43:26

Też jestem biseksualna w pewnym sensie ale większy pociąg czuje jednak do mężczyzn ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 08:14:34

W świetle polskiego prawa nie jesteście małżeństwem- przykre, ale prawdziwe. Jeśli chcecie adoptować dzieci to raczej nie uda wam się to w Polsce. Co do afiszowania się ze swoim związkiem, trzymania za ręce i tak dalej- ja jestem hetero i tego nie robię (chyba że jesteśmy w miejscu w którym nikomu nie przeszkadzamy, np. parku), z facetem swoją bliskość zostawiamy za drzwiami mieszkania, więc nie dziwię się że ludzie krzywo na was patrzą. Nie trzymamy się za ręce na ruchliwej ulicy miasta lub w centrach handlowych, bo często te pary są ślamazarne, idą sobie spacerkiem i blokują przejście komuś, kto się spieszy. Naprawdę da się żyć nie obwieszczając całemu światu z kim jest się związanym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 09:53:23

no już bez przesady, sama nie lubię obściskiwania się niezależnie od płci, ale trzymanie za ręce? sama chodzę z partnerem za rękę i nie zwracam nawet szczególnej uwagi, czy inni tak chodzą czy nie. z dzieckiem też za rękę nie powinno się chodzić? one to dopiero spowalniają ruch!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 12:19:26

Przeczytaj jeszcze raz, tym razem uważnie. Tam, gdzie nikomu nie przeszkadzamy, jak np. w parku, może i można sobie na to pozwolić, ale ruchliwa ulica czy centrum handlowe nie, bo po co torować komuś drogę? Ja uważam, że można się obyć bez tego tam, gdzie jest dużo ludzi. Sama jestem niecierpliwa i nie znoszę tego, gdy nie mam jak przejść bo jakaś parka urządza sobie ślimaczy spacerek środkiem chodnika. Dziecko to co innego: napisałam wyraźnie, że chodzi mi o związek a nie o dzieci. Dziecka nie puścisz samopas bo może się to skończyć tragedią, ale dorosły człowiek chyba nie zrobi sobie krzywdy jeśli nie będzie prowadzony za rączkę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 12:35:30

jak się będziesz zastanawiać czy swoją obecnością nie zastawiasz komuś drogi, to przestoisz całe życie pod ścianą, żeby tylko nikt ci nie zwrócił uwagi. Pożyj dziewczyno, miej w dupie co ludzie o tobie myślą, zajmij się się sprawianiem przyjemności sobie i jak masz ochotę to idź z chłopakiem za rękę po środku chodnika

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 14:00:44

ja się nie ograniczam i chodzę z partnerem za rękę, jeśli mam na to ochotę. nie uważam, bym jakkolwiek torowała drogę, a w tłumie tym bardziej chodzimy za rękę, by się nie zgubić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 15:16:09

Jeśli przykładowo irytują Cię upały to wybierzesz się na wczasy do Hiszpanii w środku lata? Chyba nie. Więc skoro irytują mnie takie pary blokujące przejście to dlaczego miałabym robić to samo? Nie mam takiej potrzeby, mój chłopak również. Naskoczyłyście na mnie, bo wyraziłam swoje zdanie. Dla mnie to żadna frajda, kiedy widzę że ktoś się spieszy i musi się nagimnastykować między ludźmi żeby dotrzeć na miejsce. Tam gdzie nikomu to nie zawadza, jak szerokie alejki w parku- owszem. I wyraziłam się chyba jasno, skoro chodzą za rękę, to niech się nie dziwią, że są obiektem dziwnych, krzywych spojrzeń, bo żyjemy w nietolerancyjnym kraju. W kraju w którym nawet za kwestię czy chodzę z facetem za rękę może mi się oberwać bo mam inne zdanie. I nie, nie przestoję całego życia pod ścianą bo nie boję się, że ktoś mi zwróci uwagę, tylko wychodzę z założenia że życie można ułatwiać i sobie, i przy okazji innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 16:09:56

wiesz co, piszesz tak, jakby faktycznie przez te pary chodzące za rękę się chodzić nie dało. jakby co najmniej każdy chodził z wyprostowaną poziomo ręką ze sobą i zajmowal cały chodnik. ja się nie spotkałam nigdy z taką sytuacją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 23:45:12

A ja spotkałam i zejdź wreszcie z autorki tego posta. Takie pary faktycznie są irytujące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2017-04-19 00:34:38

Ale jedna czy druga może iść do banku spermy, zapłacić I będzie miała dziecko które sama urodzi. Kobiety mają na tyle dobrze że mogą w każdej chwili mieć dziecko kiedy tylko będą chciały a polskie prawo może im naskoczyć, wpisze w akt urodzenia ojciec nieznany I ch*j.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz