Cudowne życie jedynaczki

24 Lipca 2016

Brak rodzeństwa = brak zmartwień? Oto niewątpliwe zalety bycia jedynym dzieckiem.

życie jedynaczki

Która z nas nie zna jedynaczki? Na temat osób wychowanych bez rodzeństwa krąży mnóstwo stereotypów. Przede wszystkim przypisuje się im egoizm i nietowarzyskość. Jedynaczki są przyzwyczajone, że ich potrzeby są najważniejsze i nierzadko za każdym razem spełniane. Często zdarza się, że nie mają dobrego kontaktu z rówieśnikami. To sprawia, iż nie potrfią się dzielić i jest duże prawdopodobieństwo, że wyrastają na introwertyczki. Ile jest w tym wszystkim prawdy? Każdy przypadek jest inny, ale jakieś podobieństwa na pewno by się znalazły.

Inaczej postrzegane są osoby wychowane w rodzinach wielodzietnych. Mówi się o nich, że są bardziej zaradne i towarzyskie. Z drugiej strony traktują życie jak ciągłą walkę, nieważne czy chodzi o lepsze miejsce przy stole, czy zdobycie wysokiej pozycji zawodowej gwarantującej dobre warunki egzystencji. W tych bardzo stereotypowych opiniach zapewne też znalazłoby się ziarno prawdy.

Pomiędzy jedynakami, a osobami, które mają kilkoro rodzeństwa, plasuje się jeszcze trzecia grupa – dzieci wychowane z jednym bratem lub z jedną siostrą. Zdaniem niektórych dwoje potomków to kompromisowe i najlepsze rozwiązanie. Mimo wszystko, naszym zdaniem najwięcej korzyści doświadczają jedynaczki...

Zobacz także: Czy kobieta powinna mieć TATUAŻE?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
3.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 4)
2016-07-27 15:54:57

srednio prawda, czułam sie raczej jak piąte koło u wozu... jak dorosłam musiałam zajmować sie domem. Może tyle prawda, że dobrze znoszę samotność i umiem sie dogadać zestarszymi osobami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-25 18:53:04

Zgadzam się z Tobą. Podane w artykule argumenty dobre są dla dzieci. Nie mam rodzeństwa i do 15. roku życia mogłabym się zgodzić z tymi "argumentami". Dziś dobijam do 30-stki i myślę, że jednak dobrze by było mieć rodzeństwo, choćby jedną osobę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-25 17:44:39

Ja miałam idealną sytuację - do 7 roku życia byłam jedynaczką, ale mieszkaliśmy z rodziną brata mojego taty, więc całe dzieciństwo spędziłam z cudownymi kuzynami, a całą uwagę rodziców itp. miałam skupioną na sobie. Potem kuzyni się wyprowadzili, urodzili się moi bracia i ten czas wspominam jako najgorszy w swoim życiu. Rodzice nagle uznali, że 7-letnie dziecko jest dorosłe i dla mnie to był koniec dzieciństwa, już nie mówiąc o tym, że straszne przeżycie dla jedynaczki. Także jedynacy cieszcie się - macie lepiej!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sadfadf
(Ocena: 5)
2016-07-25 10:10:51

adadfa

Bzdury, bzdury, bzdury. Większość to wymysły niczym nie poparte- skąd wiadomo że każdy jedynak ma własny pokój? "Dobrze znosisz samotność"- akurat! wręcz przeciwnie. "Jesteś dobra w rozmowach z nieznajomymi i w nawiązywaniu nowych znajomości" - niby dlaczego, a może właśnie tego unikam przez to że jestem jedynaczką? Jest tylko jedna zaleta bycia jedynakiem o której w ogóle zresztą nie wspomnieliście. Jedynak dziedziczy wszystko po rodzicach. Koniec zalet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1