Jak wygląda mieszkanie szczęśliwej kobiety? (8 obowiązkowych elementów, które muszą się w nim znaleźć)

08 Listopada 2016

Masz je wszystkie?

Każda kobieta chciałaby, aby jej mieszkanie było gustownie urządzone. To dlatego szukamy inspiracji na stronach internetowych, w katalogach oraz podglądamy wnętrza stworzone przez naszych znajomych. Potem idziemy do sklepu i kupujemy meble, akcesoria oraz bibeloty, które mają przybliżyć wystrój mieszkania do ideału. Są też osoby próbujące zorganizować przestrzeń według zasad feng shui, ale w praktyce żadnych pozytywnych efektów podobnego działania dostrzec nie można.

Wszystkie te usilne starania sprawiają, że zapominamy o jednym – miejsce, w którym będzie nam się dobrze mieszkało, to przede wszystkim przestrzeń wypełniona miłością jej domowników. Naukowcy wskazali także kilka innych czynników zapewniających uczucie szczęścia i spełnienia w naszym życiu. Chodzi zarówno o kolory dominujące w mieszkaniu, jak i poszczególne akcesoria.

Zamiast starać się przerobić swoje mieszkanie w przestrzeń z wyobrażeń Marthy Stewart lub według kanonów najnowszej mody, skup się na relacjach z bliskimi i zadbaj o następujące szczegóły wystroju:

Zielony lub żółty kolor ściany

Właśnie tak! Chociaż żółta barwa w powszechnej opinii została uznana za niezbyt gustowną, a jej świetność przeminęła dobre kilka lat temu, naukowcy są pewni: żółty lub zielony kolor na ścianie wywołuje najwięcej szczęścia. Stwierdzili to badacze z Vrije Universiteit Amsterdam, czyli Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie, a jest to instytucja światowej sławy. Dlatego nie pozostaje chyba nic innego niż przemalować białe, szare i beżowe ściany naszych domów oraz mieszkań na zielone lub żółte.

Zobacz także: Wprowadzam się do akademika. Wybrałam łóżko i szafę, a współlokatorka robi problemy! 

Strony

Komentarze (10)
ocena
2.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

marek
(Ocena: 5)
2016-11-11 23:01:49

nie wiem czy przypadkiem nie widziałem tego artykułu na http://wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-11 12:16:42

Nie lubię żółtego koloru, a już w szczególności na ścianach. Gdybym musiała go "podziwiać" codziennie w końcu bym zwymiotowała. Zielonego na ścianach też nie lubię, chyba, że to przydymiona, ciemna zieleń... Nienawidzę kwaitów w wazonie. Uważam to za strasznie samolubne ścinane nich dla właśnej przyjemności, a potem obserwowanie jak umierają. O wiele bardziej wolę kwiaty w doniczkach. Nie wieszam nigdzie zdjęć, nie trzymam ich w ramkach. Dołują mnie, bo tęsknię za tymi beztroskimi czasami, a bliskim trzymam w sercu, a nie na ścianie. Nie cierpię zapachu sztucznej wanilii, w czsczególności tej ze świeczek. Mdli mnie. Kiedyś pisałam pamiętnik, ale moje życie było tak nudne, że przez kilka lat nie miałam co pisać :D do dzisiaj uważam, że to strata czasu, szczególnie, że nie przepadam za prowadzeniem takich zapisków. Zawsze istnieje ryzyko, że przeczyta to ktoś, kto nie powinień. Nie robię też selfie, serio bez zdjęć samouwielbienie nie da się żyć? =.=' W sumie mam kota i psa... Oba zwierzaki są cudowne i uzupełniają się wzajemnie. Żadnego bym się nie pozbyła. W dodatku kot przez pierwsze 1,5 roku życia nie mruczał w ogóle. Też nie miauczał. Z różami mogę się zgodzić, ale nie ogólnikowo. Każdy by musiał podpasować pod siebię konkretnią odmianę. Każda ma inny kolor i inaczej pachnie, inaczej rośnie, inaczej wyglądają ich krzewy... i przede wszystkim powinny być to ŻYWE róże, a nie sztuczne czy umierające w wazonie. Nie ścielę z rana łóżka. W sumie to w ogóle go nie ścielę, bo przecież do sypialni mi nikt nie wchodzi. Poza tym takie rozwalone łóżko bardziej mi się podoba. Widać, że ktoś w tym domu żyje, a dom to nie muzeum. Praktycznie nie spełniam żadnego z "warunków" a uważam się za szczęśliwą kobietę. Mam kochających rodziców, cudownego mężczynę u boku, którzy mnie zawsze wspierają nie ważne jak jest ciężko. Jak w takim przypadku można być nieszczęśliwym? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-08 19:14:04

o kurde, chyba w takim razie zaczne scielic rano lozko, na pewno rozwiaze to moje najwieksze problemy :]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 3)
2016-11-08 14:23:08

chyba nie jestem kobietą, bo poza zwierzętami nic mi nei pasuje ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-09 00:34:30

Nie jesteś SZCZĘŚLIWĄ kobietą... podobno ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-11-08 10:57:21

Miałam pokój w kolorze żółtym i zielonym i o ile dobrze pamiętam miałam w tym okresie największą depresje na mnie nie podziałały te kolory, ale jakoś wegetowałam. Nie lubię kotów za to kocham psy i każda rodzinna powinna mieć psa a nie kota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 19:24:10

Bo ja miałam zielone ściany i depresję... Bo ja lubię psy, i dlatego każdy tez powinien mieć psa... Bo ja... Bo ja... Nie. Nie jesteś pępkiem świata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Robocik
(Ocena: 5)
2016-11-09 20:25:46

Ogarnij sie, nie jestes pepkiem swiata!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-09 23:53:28

'bo ja kocham psy więc KAŻDA rodzina powinna miec psa' hahahahahahahhahahahahaha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-08 08:44:31

No to pięknie... nie mam ani jednej z tych rzeczy, skoro nie będę bez nich szczęśliwa to idę się zabić :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1