Jak Polacy jedzą w pracy?

21 Lutego 2011

Czy można pogodzić pracę ze zdrową dietą? Sprawdź, jakie prawa przysługują pracownikom w zakresie odpoczynku w pełnieniu służbowych obowiązków i przerw na posiłek!

Jak Polacy jedzą w pracy?

Jak wygląda twój dzień pracy? Odpowiadając na to pytanie z pewnością nie pamiętasz o tym, czy miałaś czas na przekąszenie czegoś pożywnego. Zwykle nie znajdujemy wolnej chwili na odpoczynek, nie mówiąc już o jedzeniu. Dlatego warto znać swoje prawa, by efektywnie wykorzystać przysługującą nam przerwę w pracy!

Czym jest zdrowa dieta?

Każda z nas codziennie obsypywana jest poradami na temat tego, jak jeść, żeby być zdrowym. Dodatkowo same niejednokrotnie tworzymy nasze własne plany, dotyczące codziennego menu. Priorytetem bywa zrzucenie zbędnych kilogramów, oczyszczenie organizmu, fundusze, czy też przybranie na wadze – dopiero na końcu jest dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne. Mimo to z badań wynika, że statystyczna Polka wie, czego nie powinno zabraknąć w codziennej diecie, jakie produkty są najzdrowsze oraz kiedy i jak często powinno się spożywać kolejne posiłki. 

Za wszelką cenę unikaj podjadania!

Okazuje się jednak, że świadomość na temat zdrowego odżywiania nie idzie w parze z samodyscypliną – szczególnie wtedy, gdy jesteśmy w pracy! Codzienne trudny służbowych obowiązków rekompensujemy sobie tym, co zakazane. Kupione w biegu słodkie bułki, batoniki, kawa, croissanty i pączki, połączone z długimi godzinami spędzonymi przy biurku w pozycji siedzącej, dla naszych żołądków stanowią prawdziwy koszmar! Do tego brak śniadania, wieczna pogoń za uciekającym czasem i stres. Czy może być gorzej?

Obowiązki, czy przyjemność?

Na szczęście badania przeprowadzone wśród Polaków na temat ich codziennej diety w pracy nie są tak złe, jak mogłoby się wydawać. Aż 32% ankietowanych przyznaje, że podczas przerw w miejscu pracy spożywa kanapki przygotowane w domu. Większość je swój posiłek w specjalnym pomieszczeniu socjalnym. Kolejna grupa, składająca się z 27% badanych, je przy własnym biurku, robiąc sobie przerwę. Niestety dla 34% respondowanych podobne warunki są jedynie niedostępnym luksusem. W przypadku tej grupy osób, nadmiar obowiązków uniemożliwia przerwanie pracy i spokojne spożycie posiłku. Dlatego badani jedzą przy biurku bez odrywania się od pracy, bądź nie jedzą nic przez całe 8 godzin pracy.  

Strony

Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-14 16:15:37

Staram się żywić jakoś sensownie, dlatego kanapki (z ciemnego pieczywa) przygotowuję w domu, np, ze świeżymi warzywami i z pasztetem (np. Profi), z żółtym serem lub z serkiem topionym. Zabieram też owoce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-09 00:09:51

Zeneta Ja uwielbiam coś na zdrowie. sok pomidorowy jest np. ok...ostatnio tez widzialam w sklepie obok pracy takie czipsy owocowe lub warzywne. chyba sobie sprawie na drugie sniadaniea:)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-23 11:32:21

Pracuję 12 godzin, mam przerwy mniej więcej co 2,5 lub 2 godziny i są to 15 lub 30 minut. Mamy wydzielone pomieszczenie ze stolikami, kuchnią, sofami i tv, firma zapewnia za darmo wszystkie napoje z maszyny, mleko w lodówce i codziennie kosze ze świeżymi owocami. Podczas pracy nie wolno nam jeść, od tego są przerwy, można oczywiście pić wodę. Taki system sprzyja dobremu odżywianiu i regularnym posiłkom :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-22 19:53:07

no wlasnie,nie kazdy pracuje w biurze albo na kasie w markecie. czasem mozna zjesc spokojnie, kiedy samemu ogarnie sie swoja prace i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 22:20:40

u mnie praca jec po 10h dziennie nawet dluzej... przerwe owszem mam nawet 30 min i specjalne pomieszczenie z tv i komputerem ale co z tego jak jestem zmuszana chodzic na przerwy zaraz po 1 lub 2h pracy a potem przez pozostale 8-9 h musze pracowac bez przerwy.dodam ze mam prace stojaca i nie ma mowy o jakimkolwiek odpoczynku. to sa realia niektorych zakladow pracy w polsce. a prawo zawsze jest po stronie pracodawcy ( no bo on spelnia warunki)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 22:11:43

ja jgdy pracowalam w biurze i siedzilam na miejscu to chudlam ile wejdzie stres + byle jakie jedzienie u mnie byla znaczna niedowaga. Dopiero jak wyjechalam za granice i zaczelam sprzatac to w koncu przytyłam o czym zawsze zreszta marzylam. Rano jem sniadanie pozniej obiad gotuje i kolacje regularne posiłki. Mimo iz skonczylam studia to ciesze sie za sprzatam jeden cel osiagnełam przez to zgrubłam 10 kg. Taki tryb zycia bardzo mi słuzy,( nie ) stety jestem ambitna i ucze sie kolejnego języka z jednej stony chce zmienic prace na jakas ambitna ale jezeli np znow bede pracowac za biurkiem to znow nie bedzie chialo mi sie jesc a nie chce schudnac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 19:04:19

Kurcze ja przez całe 8h nic nie jem wracam do domu zestresowana i znowu nie jem dopiero przed snem żebym mogła zasnąć wcinam jak głodomor a rano żołądek mnie boli i od nowa nic nie jem, co przerwa papieros i do dzieła... Schudłam starsznie w firmie pracuje 4miesiące i jak tak dalej będzie chyba stane się niewidoczna...:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-22 16:38:15

albo niewyraźna. weź rutinoscorbin :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 18:13:47

ja u mnie w pracy nie narzekam na czas przerw - bo jak chce to sobie ja biore, ale nie podoba mi sie to ze np. na 8h jest 20min przerwy. zeby trzymac forme, trzeba jesc reularnie, u mnie w pracy to sie zdarza rzadko niestety, posilki chcialabym jesc np.co 2h a nie moge tak zrobic, wiadomo. i jak tu trzymac forme lub schudnac...?:////

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 18:02:28

kiedyś pracowałam w "biurze". Siedzieliśmy w 5 w jednym pokoju i w sumie nikt nie sprawdzał co chwilę, co tam robimy, oczywiście rozliczano nas na koniec dnia. Ale to była masakra:D Wszyscy się lubiliśmy, mieliśmy wspólne zainteresowania, więc tematów do rozmów nie brakowało, a wiadomo przyjemniej się rozmawia przy ciasteczku:) cały dzień każdy coś jadł, to jakiś owoc, cukierek, kanapeczka, i tak w kółko:) Na szczęście nie przeszkadzało to w pracy. Efekty były takie,że po roku nie mieściłam się w swoje spodnie. Kiedy się zwolniłam, obiecałam sobie, że nie chce pracować w miejscu gdzie są saaaaaaaaaaami super ludzie i nie będzie to praca siedząca :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 18:06:01

dodam jeszcze, że potem pracowałam ok. 2 miesiące na słuchawkach u znanego operatora telefonii.... minut przerwy po każdej godzinie ledwie starczało na siusiu. Przez 8-10h pracy jadłam np. tylko brzoskwinie. Do tego dochodził stres, w wyniku czego spadło ok 6kg. przynajmniej odkryłam sposób na skuteczną dietę - ograniczyć jedzenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 15:15:16

teraz widac kto tu wchodzi :) same osoby ktore jeszcze sie ucza w szkolach srednich lub podstawowych (gim) bo cicho sie zrobilo w komentarzach :) i nie maja zbytnio do powiedzenia nic :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-21 23:49:15

niekoniecznie, temat jest po prostu mało ciekawy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz