Magister w 7 lat? Ministerstwo chce wydłużyć czas trwania studiów!

29 Sierpnia 2017

Niektórzy studenci spędzą na uczelni o 4 semestry więcej, niż do tej pory.

studia niestacjonarne

Na większości uczelni zakończyła się już tegoroczna rekrutacja. Absolwenci szkół średnich wciąż mają jeszcze szanse na bezpłatne studia, ale zostały tylko pojedyncze wolne miejsca na najmniej obleganych kierunkach. Ci, którzy kontynuację nauki odłożyli na przyszłość, mogą tego gorzko pożałować. Ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego planuje spore zmiany w systemie kształcenia.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, szykuje się kolejna edukacyjna rewolucja. Po likwidacji gimnazjów przyszła pora na uczelnie wyższe. Najbardziej odczują to studenci wieczorowi i zaoczni, którym zdobycie tytułu naukowego zajmie trochę więcej czasu, niż było to do tej pory. Chodzi o nawet 7 lat! Właśnie tyle mają trwać studia niestacjonarne.

Skąd taki pomysł i jak ma to wyglądać w praktyce?

Zobacz również: Praca na kasie to już nie powód do wstydu? Ujawniamy zarobki w Lidlu, Biedronce czy Tesco

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 13:00:26

Tak a może kurva 10 albo 20 lat studiów by ich zadowoliło ?!! ŻAL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
local45
(Ocena: 5)
2017-09-02 12:50:58

matko, tyle lat? w kontekście staży i praktyk to muszę wyróżnić wyższą szkołę bezpieczeństwa, miałem przyjemność pracować z wieloma praktykantami tej szkoły i jestem pod wrażeniem, że aż tak stawiają na praktykę podczas studiów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monia
(Ocena: 5)
2017-09-05 15:33:52

hahhahahahhahhahahhahahah, krypto reklama? xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-29 10:17:19

I dobrze. Po co tylu magistrów politologii i innych stosunków oraz pedagogiki. Ci co są zdolni niech idą na dzienne. Reszta niech się dobrze zastanowi, czy warto zasilać grono bezrobotnych magistrów (oprócz paru kierunków nie warto w tym kraju studiować). Brakuje nam kucharzy, ślusarzy, fryzjerów... Jednym słowem brakuje nam fachowców i tym kierunku należy wspierać rozwój szkolnictwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-08-29 10:55:31

A Tych co będą chcieli studiować, udupić na początku. Dłuższe studia = wyższe czesne. Trzeba na kimś zarobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-29 17:34:03

Do autorki głównego komentarza: studia zaoczne są przede wszystkim dla tych, którzy muszą się usamodzielnić i iść do pracy a jednocześnie nie chcą tracić lat i chcą się uczyć. Więcej leni i wiecznych studentów jest akurat na dziennych. Ludzie, zrozumcie wreszcie, że nie każdy zaczyna z tego samego punktu co wy. Jak komuś rodzice pomóc nie mogą, to niestety trzeba iść do pracy. Ja skończyłam FiR zaocznie, w trakcie studiów szybko załapałam się do pracy w zawodzie i dzięki temu mogłam zdobywać doświadczenie szybciej. A to doświadczenie i praktyka są kluczowe w szukaniu pracy. Na większości kierunków połowa przedmiotów to "zapchajdziury", po co to jeszcze wydłużać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1