Wyznanie Lidii: „Mam zamiar zebrać cały GANG ŚWIEŻAKÓW. To mój cel na najbliższe miesiące”

10 Września 2017

Kobieta opowiada, do czego jest w stanie się posunąć, aby zdobyć maskotkę.

gang świeżaków biedronka

Chyba nikt nie spodziewał się, że Świeżaki sprzedawane w popularnym dyskoncie okażą się hitem. Maskotki, które przedstawiają owoce oraz warzywa i mają propagować wśród najmłodszych zdrowe odżywianie, doprowadzają do skrajnych sytuacji. Niedawno media doniosły o matce, która wykradła naklejki kasjerce. Społeczeństwo rodziców ogarnął istny szał. Maluchy pragną zdobyć maskotki, a ich najbliżsi poruszają niebo i ziemię, aby spełnić zachcianki dzieci.

W sierpniu ruszyła kolejna odsłona. W sieci pojawił się Gang Świeżaków 2 wzbogacony o nowe pluszaki. Akcja potrwa do 3 grudnia albo do wyczerpania zapasów. Walka o Świeżaki jest zacięta...

Lidia jest mamą dwójki dzieci, które postawiły sobie za cel zebranie całego gangu. Chociaż kobieta na początku była przeciwna angażowaniu się w akcję, stopniowo wkręciła się w zdobywanie maskotek. Obecnie każdego nowego Świeżaka traktuje niczym trofeum i podobnie jak jej potomstwo marzy o pełnej kolekcji. Aby zrealizować ten cel, posuwa się do zaskakujących sposobów. Lidia zgodziła się opowiedzieć o tym doświadczeniu.

 Zobacz także: Mama tłumaczy, dlaczego nazwała syna Jeronimo Martin: „Wszystkie zakupy robię w Biedronce!”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-11 00:40:31

Super dalej tak trzymaj !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 17:10:32

Idiots. Idiots evrywhere..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 16:54:16

Też mam świeżaki dla dzieciaków. tyle że u mnie był to po prostu bonus podczas normalnych zakupów. Lubię ten sklep, jakoś nie mam kompleksu dyskontowego i nie widzę nic złego w zakupach w biedronce. Po prostu udało mi się uzbierać punkty przy okazji zwykłych zakupów. Ale zostawianie dziecka przy kasie i jeżdżenie na drugi koniec miasta po punkty to dla mnie dramat. Wiele sklepów oferuje promocyjne prezenty, ale jakoś nie jeżdżę od jednego do drugiego żeby wszystko dostać. A za te 900zł to kupiłaby całą kolekcję bez poniżania siebie i dzieci. I jeszcze by sporo zostało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 15:25:08

Jestem ciekawa ile niepotrzebnego barachła nabyłaś i tym samym zmarnowałaś kupę kasy tylko po to by kupić tego dziadostwa. Że już nie wspomnę o tym że jedzenie kupowane na targu jest o wiele lepszej jakości niż w dyskontach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 12:51:23

hahaahahahaahahah HAHAHAHHAAHHA śmiech na sali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 10:42:30

Nie wierzę w to,zostawić dziecko przy kasie,żeby żebrało o naklejki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 09:39:31

Jakbym nie wiedziała jakie tr matki Polki potrafią być zacofane to pomyślałabym ze to fake. No cuz, kazdy ma jakieś ambicje.. kura domowa za cel życiowy obrała zbieranie maskotek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-09-10 08:26:44

Oj, bez przesady. Co w tym takiego strasznego? Wielu ludzi kupuje w Biedronce i ma w domu dużo Świeżaków z poprzedniej edycji i chce zbierać te nowe. I ludzie często chętnie oddają punkty innym, gdy sami nie zbierają, wcale nie trzeba jakoś specjalnie błagać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 00:59:56

haha, ale prowokacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1