Fałszywe `made in Italy` & inne oszustwa na metkach: Po czym poznać, że ubranie naprawdę jest luksusowe?

31 Grudnia 2012

Zobacz, jak nieuczciwi są wobec klientów producenci ciuchów.

Ubrania

Gdybyś zajrzała teraz do swojej szafy i dokładnie sprawdziła, co widnieje na metkach twoich ubrań, ile z nich miałoby napis „Made in China”? Prawdopodobnie większość. Niestety, nawet kupowanie garderoby w popularnych sklepach nie zagwarantuje nam, że dany strój został wyprodukowany z należytą starannością, a nie w chińskiej fabryce. Co więcej – również metka sugerująca, że nasza kreacja powstała np. w Europie, wcale nie musi o tym świadczyć!

Uważać trzeba zwłaszcza na towary z Włoch. - Dobrą jakość produktu widać na pierwszy rzut oka - materiały najwyższej jakości, estetyczne, perfekcyjne wykończenia, to wszystko elementy składowe luksusowych produktów. Niestety, nie wszystko z metką „Made in Italy”, faktycznie wyrabiane jest we Włoszech – czytamy na serwisie dziennik.pl.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ tamtejsze przepisy etykietowania produktu pozostawiają wiele do życzenia. W Ameryce na przykład, aby ubranie mogło mieć doszytą metkę „Made in USA”, musi być w całości wyprodukowane w Stanach. Włoskiej odzieży reguła ta już nie dotyczy. - Marka może posłużyć się etykietą „Made in Italy” nawet jeśli w dużej mierze produkt został wykonany np. w Chinach, a jedynie guziki czy zamki zostały doszyte we Włoszech – dodaje portal.

Strony

Komentarze (13)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 3)
2016-07-04 03:35:50

W Polsce sa te same przepisy od dawna!!! zszywasz rekawy czy guziki i dajesz zrobione w UE...hehehe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2013-01-10 10:04:09

Problem jest w tym, że u nas i nie ważne jaki to sklep i gdzie ciuchy zostały wyprodukowane jakość jest bardzo kiepska. Pojedziesz do Londynu czy Madrytu i w tej samej sieci możesz kupić super jakości towar. Nie to co w Polsce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-01 15:45:54

Luksus jest taki źe płacisz za nazwisko projektanta a nie za jakość. Jak ja widzę nieraz ceny ciuchów od polskich pseudo projektantów to nóż się w kieszeni otwiera, np takie szmaty od Kupisza a ceny jak z kosomosu. Jakość tych ubrań nie odbiega nie raz od tych sprzedawanych w małych sklepikach odzieżowych, a oni tu sobie cenie zawyżają nawet 1000% krotnie. I za co? Za design który niejednokrotnie jest powielany masowo. Ale na czymś trzeb zarabiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-01 10:41:40

Papilocie!! Dałeś chyba zły tytuł bo chyba każdego przyciągnęła ta cześć : " Po czym poznać, że ubranie naprawdę jest luksusowe?"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Cocossa
(Ocena: 5)
2012-12-31 16:43:59

Po cenie ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 10:54:00

To, że coś jest robione w Chinach nie sprawia, że jest złej jakości. W Chinach można wyprodukować wszystko, wybrać poziom jakości tyle że zleceniodawcy najczęściej wybierają ten najniższy (bo najszybciej i najtaniej), dodają do tego niskiej jakości materiały i oto mamy co mamy. Dowodem na to jakie mają możliwości są chociażby podróbki torebek znanych projektantów, które są skopiowane z ogromną precyzją (nie popieram podróbek, zauważam tylko fakt).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monia
(Ocena: 5)
2012-12-31 17:14:37

No własnie sprawia. Chińczycy mieszkający poza granicami swojego państwa tez nie chcą kupować produktów "Made in China".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 09:35:53

Dokładnie ! Ostatnio byłam w chińskim markecie i kupiłam bluzkę Made in Italy....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 10:19:30

tak w chinskim markecie czesto sa ciuchy z metkami made in italy. ja wole kupic na targu, gdzie sprzedajacy maja rowniez swoje stoiska na halach , w butikach. maja ladne ubrania, polskie itd, a od tych chinczykow, koreancow itd nie oplaca sie nic brac. szajs jak nie wiem . sprane, porozciagane po 2 tygodn., dziwne kolory maja, kiepski material itd. jak widze bluzka za 10, 15 zl to mnie sciska, a jakie to brzydkie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ss
(Ocena: 5)
2012-12-31 09:22:17

Autor tekstu był niedoinformowany pisząc artykuł. We Włoszech niedaleko Wenecji jest średniej wielkości miasto w którym mieszkają w większości chińczycy- prowadzą tam ogromne zakłady krawieckie w których produkowany jest ten "szajs" z metkami made in italy. Byłam, widziałam a nawet importowałam swojego czasu i sprzedawałam w centralnej Polsce w hurcie. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 11:37:43

chodzi Ci o Lombardie, Piemon:)? Byłam w tym zakładzie taki ogrodzony chyba 6 metrowym kamiennym "płotem" na prawde warunki są tam słabe. Ja eksportuje do Krakowskich butików i czasami do PC odzież luksusową ale tą na prawde niszową luksusową, brandy znane nielicznym które świadczą o pewnym "wtajemniczeniu" i zasobności postfela. Przykładowo cena bluzki (krótki rękaw) w jednym z luksusowch butików w centrum to 4700zł... Importowałam je właśnie z Lombardii z tejże fabryki prze 2 lata w koszcie hurtowym 300zł za sztukę, oczywiście "Made in Italy" najwyższa jakość mimo chińskich pracowwników niejest ot obóz pracy a cena hurtowa to nie 3zł tylko 300zł więc uwierzcie mi ze oni mając tam maksymalnie 8-14% zarobku od produktu muszą wykorzystać materiał i sposoby produkcji 1 bluzki na conajmniej 270zł! Więc nie piszcie bzdur że to są obozy pracy lub że to co made in italy pochodzi z Chin.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 09:03:19

więc jak to rozpoznać? od kilku dni nie było żadnego artykułu, który by mnie zainteresował.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-31 08:25:28

przez kilka tygodni pracowałam w bardzo ekskluzywnym butiku odzieżowym.. francuska firma, pierwszy butik w Polsce, ceny ubrań rozpoczynały sie od ok 1000 zł ---- WSZYSTKO robili w Chinach ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz