EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

13 Lipca 2013

Rozmawialiśmy z kobietą, która od lat sprzedaje swoje ciało. Poznajcie jej historię.

nogi

Dziesięć lat temu liczbę polskich prostytutek szacowano ostrożnie na kilkanaście tysięcy płatnych kochanek. Dzisiaj może być ich kilkadziesiąt tysięcy. Z biegiem czasu coraz mniejszą rolę odgrywają zorganizowane agencje towarzyskie, w którym przyjmuje po kilka kobiet. Wiele z nich przeszło na własną działalność. W wynajmowanych mieszkaniach przyjmują klientów. Dostają od nich tyle, co wcześniej, ale z tą różnicą, że teraz całość przechodzi w ich ręce. Wcześniej połowa należała się agencji. Dlaczego zdecydowały się na sprzedaż usług seksualnych? Czy wyobrażają sobie życie bez tego? A może nie widzą przed sobą żadnej innej perspektywy? Rozmawialiśmy z jedną z warszawskich prostytutek. B. zaczynała od roli hostessy na przyjęciach znanych i bogatych, później już nie tylko podawała drinki, ale oddawała także siebie. Jakiś czas temu próbowała zerwać z tym zajęciem. Bez skutku. Kiedy zabrakło pieniędzy na czynsz, otworzyła własną działalność...

 

- Typowa historia. Żyłam w syfie, rodzice pili, łaziłam całymi dniami po mieście i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Kiblowałam dwa lata, potem jakoś udało się skończyć technikum. O studiach nawet nie myślałam. Pracowałam w barze, sprzątałam w salonie tatuażu, siedziałam na kasie. Kasa marna, ale przynajmniej mogłam wynająć pokój i zerwać z nimi kontakt. Nie interesuje mnie, co się z nimi dzieje. Zachleją się na śmierć. Nie wiem czy poszłabym na pogrzeb – B. wypowiada te słowa, ale wcale nie przychodzi jej to łatwo. W środku wciąż buzują emocje i ogromny żal do rodziców. - Nie wiem czy sama będę miała rodzinę, ale bardzo bym chciała. Tylko nie teraz, bo matka dziwka to chyba jeszcze gorzej, niż alkoholiczka. Picie to choroba, a sprzedawanie tyłka jest moim wyborem – twierdzi nasza rozmówczyni.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (45)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zielone jabłuszko
(Ocena: 5)
2014-01-12 00:18:04

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Anna Bart wydała w zeszłym roku "Seksirówkę". Na pewno nie jest to książka dla każdego, może razić duża ilość naturalizmów, ale warto przeczytać ze względu na temat prostytucji wśród młodych kobiet. Sytuacje dramatyczne i niebezpieczne są przykryte dużą dawką humoru i dystansu bohaterki do samej siebie. Książkę dosłownie pochłonęłam, powinna być lekturą obowiązkową w szkołach! Pokazuje negatywne skutki psychiczne i fizyczne tego sposobu na szybkie pieniądze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Belle/Hannah
(Ocena: 5)
2013-07-24 19:57:03

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

polecam wszystkim tu zebranym serial "Sekretny dziennik call girl", ma tylko 4 sezony po 8 odcinków. lekki i zabawny, dobrze działa na poziom tolerancji ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-15 09:43:06

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Jestem przerażona tym, co i JAK piszecie. Zero składni, błędy i mowa rynsztokowa. Papilocie zmieniliście redakcję?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 23:56:21

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Sż znowu się naooglądała telewizji i wymyśla bajeczki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-14 20:48:49

dokładnie, opisane sceny wyjęte prosto z filmów, nie pisze, że to nie prawda ale po co komu te spowiedzi, chcecie zachecic dziewczyny do prostytucji? zal i zenada Papilocie, więcej tu nie zajrze, szkoda tylko że pełno tu gimbusów, którzy sie tym wszystkim jaraja :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 22:42:36

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Nie chcecie opublikować mojego komentarza - szkoda... Dotyczył on tego, że nagminnie promujecie kobiety (dziewczyny), które mają problem ze sobą i nie widzą niczego złego w chwaleniu się swoją pracą i utrzymywaniem się z płatnego seksu. Nie promujecie natomiast postaw godnych pochwały - dziewczyna kończy studia, znajduje pracę, wspina się po szczeblach kariery zawodowej, zostaje żoną, później matką i łączy (z sukcesami) życie rodzinne z zawodowym. Nie wiem, czy wiecie, ale w życiu nie ma nic za darmo i żeby odnieść jakikolwiek sukces, trzeba włożyć w to naprawdę dużo pracy! Ale nie, przecież łatwiej pokazać młodym ludziom, że wszystko można kupić (i, jednocześnie, wszystko jest na sprzedaż) i tak naprawdę nie trzeba się w ogóle wysilać, by się utrzymać. Coraz mniej osób nie widzi niczego złego w tym, że młode dziewczyny oddają się za pieniądze, bo zmusza ich do tego sytuacja. A ja Wam powiem, że znam Dziewczyny, które uciekły z domu, a które zgrabnie łączą pracę z nauką, wystarcza im na życie na normalnym poziomie, bo im się chce! Nie dziwcie się, że ludzie mają problemy, skoro myślą, że wszystko im się w życiu należy. Trzeba na to zapracować! Trzeba dać dużo z siebie, dzięki temu nabierasz pewności do życia i odpowiednią motywację do działania. Wtedy czujesz się człowiekiem wartościowym, posiadasz mądrość, którą możesz przekazać dalej, choćby swoim dzieciom. A tak, czytając te artykuły, robi mi się niedobrze na myśl o tym, że z taką łatwością zamiatacie godność pod dywan w imię dóbr materialnych. Jesteście, dziewczyny, tak do cna nieszczęśliwe i, niestety, nie osiągnięcie nic w życiu z takim podejściem. Jeżeli zdarzy się, że będziecie w ciąży, urodzicie dziecko i będziecie je wychowywać, bo nie pokochacie go, a na koniec, kiedy owo dziecko dowie się, że jego matka jest prostytutką, samo od was odejdzie. I skończycie w nędzy. Dziewczyny, nie dajcie się omotać tej propagandzie, wszędzie tylko nagie torsy, promocja burdeli... Ja wiem, że wolałabym zachrzaniać nawet w najgorszej robocie fizycznej niż oddać się komukolwiek. Pomijam to, że za pieniądze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2013-07-13 17:44:02

.

Pierwszym dobrą rzeczą jaką zrobiła ta pani jest przyznanie się do tego kim jest. Bez wybielania i zamazywania prawdy. Tak, jest prostytutką. Jestem szanującą się kobietą, która po części rozumie to. Kto nie nie chciałby zarabiać w tym kraju normalnej pensji przy normalnych godzinach pracy? Chyba każdy. Jak widać poddała się. Skoro tyyyyle zarabia od tylu lat na pewno ma tam coś odłożone w kieszeni. Czyli na dobry początek kapitał już jest. Jeśli byłaby ambitna nauczyłaby się jakiegokolwiek języka. Przeprowadziła się za granicę i tam zaczeła na nowo. We Włoszech np. opiekunka starszych osób zarabia bardzo przyzwoitą pensję jak za takie zajęcie, wykształcenia do tego mieć nie trzeba, wiem bo znajomi sami pracują. Da się? da. Czytając tą historię widzę, że życie pokrzywdziło ją, fakt, tylko ,że w tym problem ,że zamiast wziąć się w garść ona nadal wymiawia się jaka ona jest biedna. Tylko tyle mogę powiedzieć: Każdy jest kowalem swego losu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 21:08:40

amen!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 16:29:49

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Wow, w tym tygodniu to już chyba trzeci "post" (bo trudno to nazwac artykułem) dotyczący płatnego seksu. Moim zdaniem prostytucję trzeba zalegalizowac - taka baba jak opisana wyżej płaciłaby składki, PODATKI i inne duperelki. (Nawet człowiekowi zarabiającemu grosze na stażu zabierają podatek, więc dlaczego taka, która na pewno wyciąga dużo miałaby wszystko pakowac do kieszeni?)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 16:59:06

Tak, czyli również należy jej się urlop macierzyński i emerytura?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 17:47:46

No skoro płaci podatki i odprowadza składki, to tak. Uwierz, gdyby one musiały płacic podatki, to dziura budżetowa byłaby mniejsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 21:10:18

prawda. a to jest zawód który był jest i będzie i legalizując go byłby dużo bardziej wydajny i bezpieczny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 16:05:09

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

tn fragment z księdzem mnie rozwalił. Poza tym - w sutannie? Moze jeszcze potem chodził z napisem na czole, że był w burdelu. Myslalam, ze jak ksieza maja ochote na takie wizyty to chociaz ubieraja sie "na cywila"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mala
(Ocena: 5)
2013-07-13 14:40:06

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Bez jaj.. yhy to każda która nie ma wyższego wykształcenia może jedynie dawać du*y aby żyć normalnie?! Fuu zwykła dziw*ka i tyle. Ktoś kto bierze pieniądze za seks jest nic wart nawet szacunku..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 16:16:27

To lepiej pracowac za tysiac zl miesiecznie? I dawac d.upy cwaniakowi ktory udaje milosc zeby sobie za darmo poruchac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 16:45:39

Masz chyba jakieś złe doświadczenia z facetami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 12:34:52

re: EXCLUSIVE: Spowiedź prostytutki

Papilocie, co się z tobą dzieje? Gdzie ta fajna strona dla fajnych dziewczyn? seks jest ok, ale teraz już przeginacie! Kilka miesięcy temu wchodzilam tu jeszcze z przyjemnoscia, ale teraz. czy redakcja jest na wakacjach i zatrudniliscie gimnazjalistki??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-13 22:42:59

zgadzam się teraz to nie artykuły to chłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz