EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

10 Stycznia 2015

Nie masz towarzystwa na studniówkę? Marek służy pomocą.

abercrombie&fitch

Styczeń to wyjątkowy czas dla tegorocznych maturzystów. Do najważniejszego egzaminu w życiu pozostało już naprawdę niewiele czasu, ale jest okazja, by rosnące napięcie skutecznie rozładować. Pod warunkiem, że znalazłaś partnera na studniówkę. Przyjęło się, że to zabawa wyłącznie dla par, dlatego uczniowie ostatnich klas szkół średnich od wielu miesięcy coraz częściej nie mają wyjścia. Jeśli nie masz u swojego boku własnego chłopaka, jesteś niemal zmuszona do poszukiwań towarzysza na ten jeden raz.

Kiedyś radziłyśmy sobie, prosząc o pomoc samotnego kolegę z klasy, kuzyna, sąsiada, a nawet starszego brata. Dzisiaj coraz więcej z nas decyduje się na zaangażowanie kogoś zupełnie obcego. To wcale nie takie trudne, bo w Internecie aż roi się od okolicznościowych anonsów. To transakcja wiązana – chłopak zapewnia swoją obecność i zaangażowanie, a w zamian często oczekuje wsparcia finansowego. Kim są tacy płatni partnerzy? Postanowiłyśmy to sprawdzić.

Nawiązałyśmy kontakt z kilkoma kandydatami, ale tylko jeden z nich zdecydował się na szczerą rozmowę na ten temat. Sprawdźcie, jak to działa w praktyce i z jakimi stawkami trzeba się liczyć.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-10 21:29:35

re: EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

Sama nie wynajęłabym sobie przypadkowego towarzystwa. Mam tyle pewności siebie, że mogłabym iść na imprezę sama. Co prawda nie miałam okazji i już raczej nie będę miała, ale nie widzę w tym problemu. Z drugiej strony, nie każdy musi być taki jak ja. Są dziewczyny, które mają bardzo mało śmiałości, a czasem chciałyby pobawić się w towarzystwie partnera, nawet przypadkowego. Dla takich dziewczyn powstała ta usługa i szczerze, nie mam nic przeciwko. Przynajmniej jest pewność, że partner do tańca dopisze. Jedyne, co bym dodała od siebie to to, że nawet jeśli miałabym wynajmować sobie towarzystwo, to na pewno miałabym co do niego pewne wymagania... Nie wyobrażam sobie, żeby usługodawca mnie skreślił z listy klientów, bo mu w oko nie wpadłam... Jak to świadczy o człowieku? Chłopak, który się tutaj wypowiedział, świadczy usługi tylko atrakcyjnym dziewczynom, a to dowodzi, że nie spełnia podstawowego założenia bycia dobrą eskortą - brakuje mu kultury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-11 15:42:54

"Mam tyle pewności siebie, że mogłabym iść na imprezę sama. Co prawda nie miałam okazji i już raczej nie będę miała, ale nie widzę problemu" - w teorii to każdy potrafi i może być taki "pewny siebie" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-11 18:06:14

Jasne. Zwłaszcza, gdy większość będzie tam w parach :P Ja miałam taką sytuację, że nie miałam partnera na wesele, a wiedziałam, że raczej wszyscy będą poparowani. Nie bardzo chcialam iść, ale rodzice nalegali, że co będę siedziala w domu itp. Więc poszłam SAMA. Poparowani zajmowali się sobą i w tym towarzystwie się bawili, ja nawet nie miałam z kim potańczyć. O 22:00 moja impreza się skończyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-11 19:25:41

Dlaczego zarzucasz mi kłamstwo? Moje siostry czasem chodziły same na wesela, ja też miałam raz iść sama, bo mój facet był wtedy nieobecny, nie widziałam w tym problemu. Okazało się, że plany się pozmieniały i jednak był na miejscu, więc poszedł, ale szczerze, jak miałam iść sama, to nie czułam ciśnienia i problemu. Może chodzi o to, że byłabym tam sama, ale ogólnie pozostaję w związku, więc nikomu nie musiałabym się tłumaczyć, kiedy to znajdę kawalera... No ale ogólnie, nie wierzysz, że są dziewczyny pewne siebie na świecie? Nie wierzysz, że dla niektórych impreza bez partnera, to też może być udana impreza? Bez sensu, ludzie są różni. Wiem, że znamy siebie tylko na tyle, na ile nas sprawdzono i chociaż nie byłam sama na żadnej imprezie, to był sytuacje, kiedy miałam być. Moje nastawienie się nie zmieniało wtedy, nie szukałam gorączkowo kogokolwiek. Z drugiej strony, nie przeszkadza mi, że inni szukają. Ludzie są różni. Nie wszyscy tacy jak ja, do mnie to dociera, ale też nie wszyscy tacy, jak Ty. Powinnaś to zaakceptować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-10 18:44:14

re: EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

no jaaa nie mogę, co wy macie z tym ciśnieniem na partnera, jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś gorączkowo kogoś poszukiwał! nie ma z kim iść to się idzie samemu i tyle!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-10 18:08:58

re: EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

Nie wiem dlaczego jest teraz takie ciśnienie na tych partnerów. To impreza szkoły... Powinno się ją spędzić w gronie przyjaciół ze szkoły. Ja bawiłam się właśnie z nimi i bardzo miło ja wspominam, choć pamiętam, że wiele desperatek szukalo partnerów na siłę. Dla mnie to bez sensu. Dla mnie to by było upokorzenie gdybym miała płacić facetowi za towarzystwo. Wiem, że wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale tak po prostu myślę i już...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-10 10:56:10

re: EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

Plus za to, że chłopak "nie jest taki jak wszyscy" i nie wykorzystuje dziewczyn do swoich celów. Ja mam 24 lata i nigdy nie miałam chłopaka. Wszystkie wesela odbebniłam sama. Niestety z wiekiem stało sie to dla mnie wstydem, myślałam co ze mną jest nie tak. Nawet najmłodsze laski na weselu, przyjciu miały partnera a ja co? Oczywiście nic na siłe, nigdy nie szukałam kogoś by poszedł ze mną na impreze itd. Studniówke zaliczyłam z wielkimi bólami, ze szwagrem. NO ale byłam:) W tym roku szykują mi sie 2 wesela, 1 koleżanki ze studiów a 2 mojej najmłodszej kuzynki.. i zostane tylko JA, sierota marnowana, życia sobie ułożyc nie umiem. I własnie zaczełam sie zastanawiac, czy nie zacząc szukac faceta do wynajecia. Po głebszej refleksji stwierdziłam, że to dla mnie wstyd i czułabym sie bardzo skepowana. Dlatego postaram sie wymyślic mocny argument, którym poprę odrzucenie zaproszenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-11 18:09:30

Mam tak samo. Na jednym weselu w rodzinie byłam sama i powiedziałam sobie - NIGDY WIĘCEJ. Na resztę zwyczajnie przestałam chodzić, tyle osób to nawet nie zauważą mej nieobecności. I tak nikt nigdy o mnie nie pytał.:) Ledwo na studniówkę znalazłam partnera. Wolałabym iść sama i pobawić się ze znajomymi, ale co z tego, skoro dosłownie wszyscy byli poparowani. Na szczęście z ratunkiem przyszedł mi brat koleżanki, którego trochę znałam i super się z nim bawiłam, wstydu nie narobił :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-10 09:42:43

re: EXCLUSIVE: Partner do wynajęcia

To mega obciach. Po co wyrzucać w błoto tyle kasy? Już lepiej pójść bez partnera niż go "wynajmować". No ale lans przecież ważniejszy xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1