Dziś Dzień Zwierząt

04 Października 2008

W Polsce obchodzony od dwóch lat. W 200 schroniskach znajduje się ponad 30 tysięcy psów i kotów.

Dziś Dzień Zwierząt

Liczba zwierząt bezpańskich oraz znajdujących się w schroniskach jest bardzo duża. Niestety, często decydując się na zakup kota czy psa, nie przemyślimy decyzji i po jakimś czasie okazuje się, że jednak pies jest za duży i trzeba się nim non stop zajmować, a z kotem są problemy i chodzi własnymi drogami.

Przed zakupem bądź wzięciem zwierzaka ze schroniska powinniśmy sprawdzić, jakiej opieki będzie wymagał i jakiej ma być wielkości. O ile z kotami nie ma problemów, bo większość jest podobnych rozmiarów, o tyle z psami decyzję musimy podjąć z głową. Do kawalerki w bloku nie można kupować doga czy bernardyna, nawet jeśli mieszkamy sami. Taki pies potrzebuje przestrzeni i codziennych długich spacerów, a najlepiej żeby miał do swojej dyspozycji dom z ogrodem. Trzeba psu, podobnie jak człowiekowi, zapewnić odpowiednie warunki do życia i jego własną przestrzeń. Nie można liczyć, że wystarczą mu trzy dziesięciominutowe spacery dziennie.

Warto zawczasu pomyśleć, jak rozwiązać problem ewentualnego potomstwa - czy chcemy i możemy zajmować się szczeniakami lub kociętami. Obecność kilku maleństw, przez pierwszych kilka dni na pewno jest miłe, ale zaopiekowanie się nimi wymaga czasu, prawie tyle samo co przy małym dziecku. Trzeba przemyśleć ewentualną sterylizację pupila.

Koszty pojawienia się nawet małego pieska czy kotka to dodatkowe obciążenie dla budżetu. Zwierzakom trzeba oddzielnie gotować. W przypadku kota będzie to jeszcze żwirek do kuwety. Trzeba też pamiętać o przymusowych szczepieniach, aby uniknąć problemów.

Jeśli przemyślimy wszystkie "za" i "przeciw", warto się zastanowić nad rasą, a jeśli zapragniemy kundelka ze schroniska, nad wielkością.

Pamiętajmy, że nie należy się obawiać zwierząt ze schroniska. Znajdują się pod stałą opieką weterynaryjną, są szczepione, odrobaczane. Suki i kotki są zazwyczaj sterylizowane. Wzięcie zwierzaka ze schroniska to możliwość dania mu prawdziwego domu i miłości, którą on na pewno odwzajemni, a której dotąd nie zaznał.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (32)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 19:15:00

[quote="Marcela89"][quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] Równiez trzymam kciuki:) Mojego nie udało mi sie wychować..jest łobuzem jakichmało ale kocham go jak dziecko:))Poza nim mam jeszcze dwa szynszyle ...dwa żółwie wodne i rybki no i 2 afrykańskie żabki:) [/quote] łał żaby nawet masz?:P słyszałam że są całkiem duuuże. a z szynszylami są jakieś problemy? bo chciałąm sobie kupić takiego ale kompletnie nic o nich nie wiem:P[/quote] żabki sa malutkie:)narazie:) A co do szynszyli to bardzo milutkie i zabawne zwierzatka...polecam:) Mozna się usmiać z ich wygibasów...skacza niekiedy jak by je prąd pokopał:) Sa słodziutkie:)[/quote] hehe to się chyba jednak zdecyduje :D a mozesz jeszcze napisac czy nie gryza za bardzo? bo np chomika czy myszy do reki nie wezme bo sie boje:P[/quote] Mnie moja Bertusia niestety przy pierwszym spotkaniu dziabneła ale to pewnie ze stresu:) Mam je około miesiąca i powoli się oswajaja...łapię je też do ręki ale nie przepadaja za tym dlatego narazie sobie to odpuściłam i pozostałam na głaskaniu je w klatce bo nie chcę ich stresować:) Kupiłam parkę bo jeden to tak by mu było smutno a tak sa dwa i rozrabiają:) Jak by im się zdarzyłą jakaś wpadka to sprezentuję ci parkę jak bedziesz chciała:) [/quote] no jasne:) to jak tylko bedziesz miala mozesz pisac :D jedyne czego sie boje to że mi zjedzą meble i takie tam różne rzeczy:P mam nadzieje ze z kazdym tak jest ze przestaja gryzc[/quote] Nie ma sprawy:) Musiałabys sie tylko zaopatrzyć w dużą klatke a jeśli chodzi o bieganie po domu to musisz na nie uważać bo lubią co nieco poobgryzać:)ale napewno nie pożałujesz są słodkie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 18:13:00

[quote="Iziss"][quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] Równiez trzymam kciuki:) Mojego nie udało mi sie wychować..jest łobuzem jakichmało ale kocham go jak dziecko:))Poza nim mam jeszcze dwa szynszyle ...dwa żółwie wodne i rybki no i 2 afrykańskie żabki:) [/quote] łał żaby nawet masz?:P słyszałam że są całkiem duuuże. a z szynszylami są jakieś problemy? bo chciałąm sobie kupić takiego ale kompletnie nic o nich nie wiem:P[/quote] żabki sa malutkie:)narazie:) A co do szynszyli to bardzo milutkie i zabawne zwierzatka...polecam:) Mozna się usmiać z ich wygibasów...skacza niekiedy jak by je prąd pokopał:) Sa słodziutkie:)[/quote] hehe to się chyba jednak zdecyduje :D a mozesz jeszcze napisac czy nie gryza za bardzo? bo np chomika czy myszy do reki nie wezme bo sie boje:P[/quote] Mnie moja Bertusia niestety przy pierwszym spotkaniu dziabneła ale to pewnie ze stresu:) Mam je około miesiąca i powoli się oswajaja...łapię je też do ręki ale nie przepadaja za tym dlatego narazie sobie to odpuściłam i pozostałam na głaskaniu je w klatce bo nie chcę ich stresować:) Kupiłam parkę bo jeden to tak by mu było smutno a tak sa dwa i rozrabiają:) Jak by im się zdarzyłą jakaś wpadka to sprezentuję ci parkę jak bedziesz chciała:) [/quote] no jasne:) to jak tylko bedziesz miala mozesz pisac :D jedyne czego sie boje to że mi zjedzą meble i takie tam różne rzeczy:P mam nadzieje ze z kazdym tak jest ze przestaja gryzc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 16:43:00

[quote="Marcela89"][quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] Równiez trzymam kciuki:) Mojego nie udało mi sie wychować..jest łobuzem jakichmało ale kocham go jak dziecko:))Poza nim mam jeszcze dwa szynszyle ...dwa żółwie wodne i rybki no i 2 afrykańskie żabki:) [/quote] łał żaby nawet masz?:P słyszałam że są całkiem duuuże. a z szynszylami są jakieś problemy? bo chciałąm sobie kupić takiego ale kompletnie nic o nich nie wiem:P[/quote] żabki sa malutkie:)narazie:) A co do szynszyli to bardzo milutkie i zabawne zwierzatka...polecam:) Mozna się usmiać z ich wygibasów...skacza niekiedy jak by je prąd pokopał:) Sa słodziutkie:)[/quote] hehe to się chyba jednak zdecyduje :D a mozesz jeszcze napisac czy nie gryza za bardzo? bo np chomika czy myszy do reki nie wezme bo sie boje:P[/quote] Mnie moja Bertusia niestety przy pierwszym spotkaniu dziabneła ale to pewnie ze stresu:) Mam je około miesiąca i powoli się oswajaja...łapię je też do ręki ale nie przepadaja za tym dlatego narazie sobie to odpuściłam i pozostałam na głaskaniu je w klatce bo nie chcę ich stresować:) Kupiłam parkę bo jeden to tak by mu było smutno a tak sa dwa i rozrabiają:) Jak by im się zdarzyłą jakaś wpadka to sprezentuję ci parkę jak bedziesz chciała:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 16:18:00

[quote="Gosc"]Liczba zwierząt bezpańskich oraz znajdujących się w schroniskach jest bardzo duża. Niestety, często decydując się na zakup kota czy psa, nie przemyślimy decyzji i po jakimś czasie okazuje się, że jednak pies jest za duży i trzeba się nim non stop zajmować, a z kotem są problemy i chodzi własnymi drogami. jakimś czasie okazuje się, że jednak pies jest za duży i trzeba się nim non stop zajmować, a z kotem są problemy i chodzi własnymi drogami. Liczba zwierząt bezpańskich oraz znajdujących się w schroniskach jest bardzo duża. Niestety, często decydując się na zakup kota czy psa, nie przemyślimy decyzji i po jakimś czasie okazuje się, że jednak pies jest za duży i trzeba się nim non stop zajmować, a z kotem są problemy i chodzi własnymi drogami. Przed zakupem bądź wzięciem zwierzaka ze schroniska powinniśmy sprawdzić, jakiej opieki będzie wymagał i jakiej ma być wielkości. O ile z kotami nie ma problemów, bo większość jest podobnych rozmiarów, o tyle z psami decyzję musimy podjąć z głową. Do kawalerki w bloku nie można kupować doga czy bernardyna, nawet jeśli mieszkamy sami. Taki pies potrzebuje przestrzeni i codziennych długich spacerów, a najlepiej żeby miał do swojej dyspozycji dom z ogrodem. Trzeba psu, podobnie jak człowiekowi, zapewnić odpowiednie warunki do życia i jego własną przestrzeń. Nie można liczyć, że wystarczą mu trzy dziesięciominutowe spacery dziennie. Warto zawczasu pomyśleć, jak rozwiązać problem ewentualnego potomstwa - czy chcemy i możemy zajmować się szczeniakami lub kociętami. Obecność kilku maleństw, przez pierwszych kilka dni na pewno jest miłe, ale zaopiekowanie się nimi wymaga czasu, prawie tyle samo co przy małym dziecku. Trzeba przemyśleć ewentualną sterylizację pupila. Koszty pojawienia się nawet małego pieska czy kotka to dodatkowe obciążenie dla budżetu. Zwierzakom trzeba oddzielnie gotować. W przypadku kota będzie to jeszcze żwirek do kuwety. Trzeba też pamiętać o przymusowych szczepieniach, aby uniknąć problemów. Jeśli przemyślimy wszystkie "za" i "przeciw", warto się zastanowić nad rasą, a jeśli zapragniemy kundelka ze schroniska, nad wielkością. Pamiętajmy, że nie należy się obawiać zwierząt ze schroniska. Znajdują się pod stałą opieką weterynaryjną, są szczepione, odrobaczane. Suki i kotki są zazwyczaj sterylizowane. Wzięcie zwierzaka ze schroniska to możliwość dania mu prawdziwego domu i miłości, którą on na pewno odwzajemni, a której dotąd nie zaznał. [/quote]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 16:16:00

Liczba zwierząt bezpańskich oraz znajdujących się w schroniskach jest bardzo duża. Niestety, często decydując się na zakup kota czy psa, nie przemyślimy decyzji i po jakimś czasie okazuje się, że jednak pies jest za duży i trzeba się nim non stop zajmować, a z kotem są problemy i chodzi własnymi drogami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 13:22:00

[quote="Iziss"][quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] Równiez trzymam kciuki:) Mojego nie udało mi sie wychować..jest łobuzem jakichmało ale kocham go jak dziecko:))Poza nim mam jeszcze dwa szynszyle ...dwa żółwie wodne i rybki no i 2 afrykańskie żabki:) [/quote] łał żaby nawet masz?:P słyszałam że są całkiem duuuże. a z szynszylami są jakieś problemy? bo chciałąm sobie kupić takiego ale kompletnie nic o nich nie wiem:P[/quote] żabki sa malutkie:)narazie:) A co do szynszyli to bardzo milutkie i zabawne zwierzatka...polecam:) Mozna się usmiać z ich wygibasów...skacza niekiedy jak by je prąd pokopał:) Sa słodziutkie:)[/quote] hehe to się chyba jednak zdecyduje :D a mozesz jeszcze napisac czy nie gryza za bardzo? bo np chomika czy myszy do reki nie wezme bo sie boje:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 11:30:00

[quote="Marcela89"][quote][b]Iziss[/b] [quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] Równiez trzymam kciuki:) Mojego nie udało mi sie wychować..jest łobuzem jakichmało ale kocham go jak dziecko:))Poza nim mam jeszcze dwa szynszyle ...dwa żółwie wodne i rybki no i 2 afrykańskie żabki:) [/quote] łał żaby nawet masz?:P słyszałam że są całkiem duuuże. a z szynszylami są jakieś problemy? bo chciałąm sobie kupić takiego ale kompletnie nic o nich nie wiem:P[/quote] żabki sa malutkie:)narazie:) A co do szynszyli to bardzo milutkie i zabawne zwierzatka...polecam:) Mozna się usmiać z ich wygibasów...skacza niekiedy jak by je prąd pokopał:) Sa słodziutkie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-05 00:00:00

[quote="niunia56"]ja też chcę pieska, ale rodzice nie lubią zwierząt w domu:(:(:( ale jak tylko będę na swoim mieszkanku to na 100% przygarnę jakiegoś pieska:) i może jeszcze kotka:)[/quote] dlatego jak jeszcze mieszkalam z rodzicami znosilam zwierzatka bez pytania i nie mieli wtedy nic do powiedzenia :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-04 23:59:00

[quote="Gosc"][quote][b]Marcela89[/b] [quote][b]Gosc[/b] o to jestem w temacie....2tygodnie temu znalazlam w lesie szczeniaka.pojechalam z nim do schroniska bo ponoc maja tam najlepszych weterynarzy-chcialam ustalic co to za piesek bo wygladal na rasowego.Okazalo sie ze szczenie nie ma zadnych znaczen, mieszaniec chow-chowa lub akity.jest piekny.dalam ogloszenie do sklepu ale nikt sie nie zglosil i tym sposobem mam teraz dwa koty i psa.Szczescie ze mam dom z ogrodem.Obecnie troche eksperymentuje bo nigdy wczesniej psa nie mialam i przeraza mnie to co ze szczeniaka wyrosnie i ile bedzie jadl-dodatkowe obciazenie budzetu.No coz...wzielam to mam...do schroniska nie oddam.Mam tylko nadzieje ze nie zje mi ani kanapy ani dywanu[lub innych mebli].trzymajcie za mnie kciuki w wychowywaniu nowego pupila [ma ok.2 miesiecy] :) pozdrawiam![/quote] moj pies to mi obgryzal fotele, buty i czasem zdarzalo mu sie nawet wygryzc dizure w ubraniu ktorego nie schowalam do szafy.... :P ale trzymam kciuki zeby nie wyrosla z niego taka wredota jak z mojego:P[/quote] no niestety ta moja znajda lesna zaczyna podgryzac spodnie gdy ktos przechodzi...ale mysle ze to z powodu wyrastajacych zebow...to tylko domysly jako ze na psach sie nie znam.Juz mu kupilam sznur do gryzienia zeby uchronic sie przed szkodami i dziurami;) no i nauczylam go komendy 'siad' chyba moge byc z siebie dumna, gorzej z komenda 'spokoj'[/quote] podgryzanie to nic:P wyobraz sobie ze moj psiak (a byl to naprawde nieduzy kundelek) skakal ludziom nawet na wysokosc twarzy jak ktos do mnie przychodzil:P za nic nie mogl sie odkleic taki pieszczoch z niego byl. niszczyl wszystko ale zawsze wiedzial jak cos zle zrobil i tak slodkie oczy robil ze az nie moglam go ukarac:P a te podgryzanie powinno przejsc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-04 23:53:00

ja też chcę pieska, ale rodzice nie lubią zwierząt w domu:(:(:( ale jak tylko będę na swoim mieszkanku to na 100% przygarnę jakiegoś pieska:) i może jeszcze kotka:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz