Dobre maniery przy studniówkowym stole

01 Listopada 2009

Skoro studniówka zwana jest wielkim balem, powinnaś się na niej zachowywać jak prawdziwa dama!

Dobre maniery przy studniówkowym stole

Skoro studniówka zwana jest wielkim balem, powinnaś się podczas niej zachowywać jak prawdziwa dama! Niezależnie od tego, jak bardzo zmęczona będziesz nad ranem!

1. Jak szykownie operować sztućcami?

Znawcy twierdzą, że sztućce powinno się trzymać delikatnie (z wdziękiem!) i ruszać nimi na poziomie. Nikomu nie trzeba raczej przypominać, że widelec zawsze trafia do lewej, a nóż do prawej dłoni. Potrawy kroimy na drobne, filigranowe kawałki. Wkładanie do ust ogromnych porcji wygląda nieestetycznie i utrudnia rozmowę!

Jeśli chcesz na chwilę przerwać konsumpcję, widelec połóż po lewej stronie, a nóż po prawej, w taki sposób, aby krzyżowały się ze sobą na środku. Jeśli coś wyjątkowo ci zasmakowało i właśnie czekasz na dokładkę, oprzyj sztućce o talerz. Po skończonej uczcie, kiedy wiesz, że nie dasz rady już nic zjeść, połóż oba sztućce na talerzu, ich końce kierując na godzinę 5.

2. Jak stylowo jeść palcami?

Niektóre potrawy, szczególnie przekąski i przystawki, po prostu trzeba jeść palcami. Rób to powoli i uwodzicielsko, uważając, aby się nie poplamić. Od czasu do czasu wytrzyj palce w serwetkę albo… dyskretnie je obliż. Gwarantujemy, że to zdarza się nawet największym znawcom etykiety!

Co można jeść palcami? Karczochy, banany, mandarynki, kanapki, wiśnie, czekoladki, surowe warzywa do maczania w dipach, oliwki, ostrygi, owoce morza, sushi, niewielkie owoce jagodowe, słodycze, szparagi (bez sosu!) i większość przystawek.

3. Jak posługiwać się serwetką?

Na eleganckich balach i wyrafinowanych kolacjach, serwetki pełnią rolę ozdobnych cacek. Niestety, będziesz musiała zepsuć tę misterną konstrukcję i położyć serwetkę na kolanach. Po skończonej uczcie, dyskretnie osusz nią usta i zostaw koło talerza. Nie składaj jej (kelner gotów byłby pomyśleć, że jest nieużywana) ani nerwowo nie mnij. W żadnym wypadku nie kładź jej na krześle! Oprócz tego, że to nieeleganckie, pewien przesąd głosi, że gość, który w taki sposób zostawia serwetkę, nigdy już nie usiądzie przy tym stoliku.

4. Jak jeść skomplikowane potrawy?

Najlepiej w ogóle się do nich nie zbliżać. Sczególnie problemtyczne są karczochy, którymi, jak mawia świnka Piggy,  "najesz się tak samo, jak klejem z trzydziestu albo czterdziestu polizanych znaczków pocztowych". Unikaj również krewetek, raków, homarów i ostryg, a drobne warzywa zawsze nadziewaj na widelec albo zmieszaj z pozostałą częścią dania. Nigdy, przenigdy, nie krój ich nożem. Chyba nie chcesz, żeby wylądowały na głowie dyrektora szkoły?

5. Jak z wdziękiem godnym prawdziwej damy ziewać i wydmuchiwać nos?

Jeśli w środku jedzenia wykwintnej przystawki ogarnęła cię niepohamowana ochota na ziewanie, masz kilka wyjść. Możesz zacisnąć usta i się uśmiechnąć – nikt na pewno nie zauważy twojego grymasu (ale tylko jeśli przećwiczysz to przed lustrem w domu!). Eleganckie, brytyjskie damy zalecają, aby w takich sytuacjach ukryć się za otwartym menu, wielkim bukietem kwiatów albo wachlarzem. Jeśli wcześniej nie zachowywałaś się jak znudzona księżniczka, zapomnij o sztywnych konwenansach i ziewnij, zasłaniając usta prawym przegubem.

Równie skomplikowaną sprawą zdaje się wydmuchanie nosa. Z tą kwestią wiąże się jedna podstawowa zasada – zawsze miej przy sobie chusteczki higieniczne. Pożyczanie ich od innych gości przy stole jest… hmm… niezbyt czarujące. Pamiętaj, że jeśli chcesz wydmuchać nos, najpierw grzecznie przeproś i nie robiąc wokół siebie wiele szumu, opuść pomieszczenie.

Dylematy pojawiają się także w kontekście modowym. O kilka sugestii, jak nawet nad ranem wyglądać stylowo, poprosiliśmy stylistki Papilota, Agatę Stefanowicz i Weronikę Woronowską:

Co zrobić z torebką, siadając przy stole?

"Stawianie jej na stole lub na podłodze jest nie tylko niezbyt estetyczne, ale i zagrażające czystości naszego cacka. Gdyby ktoś niefortunnie oblał ją tłustym sosem lub potrącił brudnym obcasem, miałybyśmy humor spaprany na całą noc! Najbezpieczniej położyć ją na krześle lub wyposażyć się w podręczny wieszak, który przytwierdzamy do blatu stołu. To dyskretne i bardzo praktyczne rozwiązanie".

Czy można jeść w rękawiczkach, jeśli są one elementem stroju?

"Zdecydowanie nie wypada! Najlepiej dyskretnie schować je na czas przebywania przy stole do torebki lub poprosić o pomoc ukochanego. W jego marynarce jest masa kieszeni i zakamarków, w których nasze rękawiczki bezpiecznie przetrwają kolację".

Co zrobić z okryciem ramion, np. szalem lub żakietem?

Najwygodniej będzie zostawić je w szatni.

Co sądzicie o zdejmowaniu podczas studniówki butów z obolałych stóp?

"Naszym zdaniem, to wręcz niewyobrażalne faux pas! Przede wszystkim na bal trzeba się wybrać w obuwiu, do którego nasze nogi zdążyły przywyknąć (radzimy spacerować w nowych szpilkach po domu przez co najmniej miesiąc przed studniówką), dodatkowo można je wyposażyć w miękkie żelowe wkładki, które zwiększą komfort stóp. Buty są integralnym i niezwykle istotnym elementem stroju, a pozbywanie się ich po pierwszym tańcu jest nie tylko nieestetyczne, ale i zabójcze wizerunkowo. Uczulamy także na kwestię rajstop – w torebce musi zmieścić się zapasowa para, którą założymy w sytuacji awaryjnej, jak oczko czy dziura. Nie ma nic bardziej wulgarnego niż kobieta paradująca w podartych pończochach!

Opracowała Lilka Tylman

Zobacz także:

Długie kreacje na studniówkę – 3 zestawy!

Z każdym dniem coraz bliżej do studniówki. Jeśli jesteś zwolenniczką klasycznej elegancji i modowej powagi, postaw na długą kreację oraz szykowne dodatki.

Małe kolorowe na studniówkę – tak czy nie?

Superduet naszych stylistek, Agata Stefanowicz i Weronika Woronowska, przygotował trzy modne zestawy na studniówkę. Czy soczyście kolorowe sukienki typu bustier przypadną wam do gustu?

Strony

Komentarze (186)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-28 19:42:07

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-18 19:23:36

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-03 19:36:37

Nie wiem o jakim chlaniu wy mówicie. W większości szkół, no chyba, że to technikum alkohol jest zabroniony. Studniówka to impreza szkolna. Niektórzy dyrektorzy nie pozwalają nawet na szampana! ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-07 18:07:45

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-10 16:55:59

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-28 21:51:21

Tutaj wpisz treść komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-26 19:43:52

nie wydaje mi się, żeby upicie się na studniówce było największą frajdą ;p najważniejsza jest zabawa i dobrze spędzony czas, a napoje wyskokowe są tylko dodatkiem i małym pomocnikiem do rozlużnienia, a upijanie się... eh. mam swoje zdanie na ten temat ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 19:15:08

ja mam zamiar zaliczyć zgona!! ludzie gdzie się będe przejmowała tym czy mam oczko w tych chorych rajtkach, albo jak trzymać widelec, w prawej ręce i to mi wystarczy wiedzieć, a szpilek nie zdejme bo po pijaku mi się w nich najlepiej chodzi ;) serio ;) a i naszym (mojej klasy) gorącym postanowieniem jes schlać naszą kochaną wychowawczynię, starą pannę która gnębi nas już 4 rok!! będzie baba leżeć pod stołem jak nic!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-28 00:55:44

Jakbym czytała o sobie ; D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 17:51:17

hehe u nas się najebaliśmy i tańczyliśmy na stole!!! nawet ksiądz się napił heheh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-10 16:28:29

Jak dla mnie to fajnie, że czasem ktoś poruszy kwestię dobrych manier. Może faktycznie później nikt nie będzie już na to patrzył, ale pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, a ja np. idę z chłopakiem, z którym jeszcze nie byłam na takiej imprezie... I wolę aby miał wrażenie, że idzie z damą na bal niż na zwykłą dyskotekę. Przynajmniej do północy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 15:51:21

kto z Was miał na studniówce homara lub ostrygi? xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 21:05:18

i tak kazdy sie na*ebie i nie zwróci uwagi jak kto i co robi.....taka prawda:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz