Historia Natalii: „Rok temu wywoływałam duchy. Od tamtego czasu w moim życiu dzieją się przerażające rzeczy!”

20 Czerwca 2017

„Czasami leżałam i czułam obecność drugiej osoby. Naprzeciwko. Zaciskałam mocno oczy i nie otwierałam powiek, bo bałam się, że zobaczę. Ją lub Jego... Cokolwiek to jest”.

wywoływanie duchów

Życie pozagrobowe interesuje ludzi od zawsze. Jesteśmy ciekawi, co dokładnie dzieje się po śmierci i czy zmarli przychodzą z powrotem na Ziemię. Są osoby przekonane, że tak. Utrzymują, że nieraz widziały ducha. W Internecie czy TV możemy też obejrzeć reportaże i nagrania, które zarejestrowały coś niepokojącego. Poza tym wiele horrorów o duchach powstało w oparciu o fakty. Oczywiście zdarzają się też sceptycy. Oni z kolei twierdzą, że niektóre zjawiska i wydarzenia są wyłącznie tworem wyobraźni. Ich zdaniem wszystko ma swoje wytłumaczenie. Mimo wszystko większość z nas wierzy w istnienie duchowego wymiaru. A w każdym razie stuprocentowo go nie wyklucza.

Owa ciekawość dotycząca życia po śmierci często prowadzi ludzi do ingerencji w świat zmarłych, np. poprzez wywoływanie duchów. Zwłaszcza dzieci i nastolatkowie decydują się na taką zabawę. Niestety późniejsze doświadczenia w ich życiu wskazują na to, że naprawdę mogły wywołać wilka z lasu. Najlepszym przykładem na poparcie tych słów jest historia Natalii.

Dziewczyna jest tak przerażona, że nie wie, co robić.

- Na początku myślałam, że mam schizy, ale teraz jestem już pewna, że nie. Rok temu wywoływałam z koleżankami duchy na koloniach i najwyraźniej coś się do mnie przyplątało. To miała być niewinna zabawa. Kupiłyśmy „sprzęt” do wywoływania duchów w Internecie i równo o północy przystąpiłyśmy do akcji. Oczywiście śmiałyśmy się przy tym i traktowałyśmy akcję z dużym przymrużeniem oka, chociaż kierowała nami również ciekawość. Żartowałyśmy sobie do momentu, kiedy szklanka zaczęła się sama przesuwać po planszy i zgasły świece. Plansza leżała na podłodze, więc opcja, że ktoś przy tym majstrował odpada. Nie było też żadnego wiatru, gdy zgasły świece. Wszystkie zaczęłyśmy wrzeszczeć i pobiegłyśmy do domu chłopaków. Tam przetrwałyśmy noc i po jakimś czasie zapomniałyśmy o tym zajściu. Co prawda jedna koleżanka wydawała się naprawdę przerażona i mówiła, że babcia zawsze ją przed tym ostrzegała, ale nie słuchałyśmy jej. A może podświadomie ignorowałyśmy słowa Alicji, bo wewnątrz towarzyszył nam strach...

Zobacz także: Zdjęcia, które zdradziły obecność DUCHÓW - nikt przy nich nie majstrował! (GALERIA GROZY)

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 15:53:11

Nigdy nie wierzyłam w instytucję kościoła, bo według mnie odbiega daleko od tego co powinna ona przekazywać. Jednak w duchy, demony wierzę i nigdy bym nie wywoływała duchów, wystarczy, że mój pies potrafi patrzeć w ciemną przestrzeń, lub obok mnie, gdzie za mną jest tylko ściana. Przesuwać wzrokiem jakby ktoś szedł i on go obserwował. To mi wystarczy wierzyć, że sama nie jestem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2017-06-21 02:54:02

W USA pewien naukowiec oferuje milion dolarów za pokazanie mu zjawisk paranormalnych (czy też udowodnienie jasnowidzenia, przepowiadania etc.) - polecam się zgłosić! Fortuna przed tobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-06-20 17:11:44

A tak serio serio ktoś z was kiedyś czegoś podobnego doświadczył? Nigdy nie przeżyłam sama czegoś takiego, ale jestem ciekawa, czy istnieje coś takiego jak duch.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mój tata
(Ocena: 5)
2017-06-23 00:01:53

x

Hej Mój tata słyszał duchy,a Ja widziałąm w dzieciństwie wujka ,ktorego nie widziałam na oczy i na zdjęciach,Rodzicom opowiedziałam o tym i powiedzieli,że to wujek,moja śp,babcia też widziała i słyszała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 5)
2017-06-24 13:35:39

Ja również doświadczyłam dziwnej sytuacji, ale nie nazwałabym tego konfrontacją z duchem. To było już prawie 10 lat temu, miałam 16 lat i wyprowadziłam się do internatu, daleko od domu. Zamieszkałam w pokoju z 2 dziewczynami. Któregoś poranka przebudziłam się, ale tak jakby nie do końca. Uchyliłam oczy i zobaczyłam ciemną postać pochylającą się nad moją koleżanka i która bacznie się jej przygląda (sądziłam, że to któryś z chłopaków przyszedł nam dokuczać). W pewnym momencie to coś zorientowało się, że patrzę i uciekło w popłochu niesamowicie trzaskając drzwiami. Zerwałam się wtedy z łóżka i czekałam aż przyjdzie opiekunka sprawdzić co się stało, ale panowała totalna cisza. Potraktowałam to jak głupi sen, ale jakiś czas później rozmawiałam z tą właśnie koleżanką i przyznałam się jej co widziałam. Ona w tamtym momencie zbladła i powiedziała, że kiedyś też się przebudziła w nocy i widziała, jak ktoś stoi nade mną i mi się przygląda. Zamilkłyśmy i już więcej nie rozmawiałyśmy o tym. Przez jakiś czas miałyśmy problemy ze snem, ale więcej się nam to nie przydarzyło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 13:07:30

No jak ktoś traktuje wywoływanie duchów jako zabawę to nie dziwi mnie potem,że takie rzeczy się dzieją.To normalne,że nie można bawić się z tym drugim światem nie mając absolutnie żadnego doświadczenia! przecież to niebezpieczne...nigdy nie wiadomo kogo się wywoła.Z filmów mogłaś też wiedzieć,że nawet jak tam wywołują to przeważnie nie tego kogo chcą! Po za tym pamiętam jak mój wujek opowiadał mi,że w dzieciństwie też z kolegami bawił się w takie rzeczy...i ponoć w jego domu rodzinnym dalej znajduje się ten duch nieraz sam spadnie obrazek czy coś zaskrzypi w nocy,ale czy to prawda to tylko on wie! Dlatego moim zdaniem jak ktoś już chce się koniecznie skontaktować z tamtym światem to może lepiej najpierw poczytać trochę o tym albo spytać kogoś kto miał już doświadczenie w takich sprawach...a nie na własną rękę z koleżanką bawicie się planszą! i skoro już jej używałaś to powinnaś wiedzieć,że są tam jakieś zasady chociażby z filmów c'nie? Ponoć z duchami trzeba się żegnać no,ale to już twój problem życzę żeby ten egzorcysta Ci pomógł!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 11:32:19

xd, a mnie to brzmi jak opowiadanie zainspirowane maratonem Paranormal activity. Troche beka. Dziwnym zbiegiem okolicznosci kazdy z " dziwnych przypadkow" to scena z filmu. haha, ale szanuje zapal autora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Medium
(Ocena: 5)
2017-06-20 08:29:26

Świat paranormalny istnieje i dzieli nas od niego cienka granica. Jeżeli wywołujesz duchy to musisz je później odesłać na drugą stronę. Wy tego nie zrobiłyście, ściągnełyście ja na tą stronę i ta dusza nie może wrócić. Moja mama kiedyś też wywoływała dychy i miała problem aby go odesłać. Dlatego nie zależnie czy sie w nie wierzy czy nie, to nie powinno się tego robić. Mam nadzieję, że ksiądz Ci pomoże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 07:59:03

niech ktoś kto pisze te 'listy" wysili się na inny styl, bo wszystko na jedno kopyto

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 07:43:09

Ja bylam swiadkiem roznych dziwnych zjawisk ale najbardziej przerazajace bylo gdy zobaczylam za oknem twarz, ku mojemu zaskoczeniu pozaa mna tylko jedna osoba widziala to samo. Nie bylo mozliwosci fizycznej by to byl czLowiek. No i gdy zginal moj kolega widzialam go w lesie jak do mnie macha co tez nie bylo mozliwe fizycznie bo dokladnie o tej godzinie zginal na miejscu gdzie indziej. No wiec ja wierze ze istnieje jakis inny wymiar duchowy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 02:52:28

Te opisy częściowo brzmią, jak paraliże senne, z innej strony, jak ostra paranoja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 08:45:15

Może i tak, ale ani paraliż senny ani paranoja nie potrafią napędzić samochodzika bez baterii i nie powodują pojawienia się czarnej plamy na twarzy na nagraniach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz