Czy istnieją jeszcze prawdziwe damy?

29 Lipca 2009

Czy w czasach, w których główną zasadą jest brak zasad, a media lansują wzorce kobiet wulgarnych, tandetnych i próżnych, współczesna Polka może być damą?

Czy istnieją jeszcze prawdziwe damy?
Czy w dzisiejszych czasach, nazywanych epoką gumożujców, w których główną zasadą jest brak zasad, a media lansują wzorce kobiet wulgarnych, tandetnych i próżnych, współczesna Polka może być damą? Warto pamiętać, że już nasze prababki, żyjące w bardziej sprzyjających dla kultury społecznej czasach, wiedziały, że damą być to trudna sztuka.  

Na pytanie, kim jest dama, wielu odpowie bez wahania - to Beata Tyszkiewicz. Znana aktorka bardzo często jest przywoływana jako ucieleśnienie prawdziwej damy. Wybacza jej się nawet nałogowe palenie papierosów. Niektórzy powiedzą, że dużo łatwiej o wizerunek lady kobiecie pochodzącej ze szlacheckiego rodu, posiadającej wolny zawód i pieniądze. A co ma zrobić matka pięciorga dzieci, studentka z akademika czy gimnazjalistka z jednego z warszawskich blokowisk? Wprowadzić tę trudną sztukę w czyn. Bo współczesna dama nie musi już nosić krynoliny i bywać na balach. Nie musi posiadać również atrybutów znanej aktorki, bo bycie damą w dzisiejszych czasach to styl życia, to osobowość.  

W 2005 roku w Wielkiej Brytanii ruszył eksperyment społeczny pod nazwą „Ladette to lady”. Przeprowadzono go w formie reality show. Specjalnie na jego potrzeby, po wielu latach, otwarto słynną angielską szkołę dla panien - Eggleston Hall. W szkole zamknięto 10 młodych Brytyjek. Kobiety, które nałogowo paliły, piły, źle się ubierały, były głośne i wulgarne, w ciągu 7 tygodni miały stać się damami, z pomocą nauczycielek. Co tydzień z programu odpadała jedna z nich, niespełniająca standardów wymagających pedagożek. Prowadzono zajęcia m.in. z układania bukietów, gotowania, tańca, poprawnej wymowy, etykiety i wychowania seksualnego. Przede wszystkim jednak uczestniczki, poprzez analizę dotychczasowego życia, miały dokonać świadomej zmiany swojego zachowania.

Pierwsza seria programu cieszyła się dużą popularnością, oglądało ją średnio 5 milionów widzów. Głównym założeniem pomysłodawców było, aby zmiany w uczestniczkach zaszły na stałe. W związku z tym, po dwóch seriach zorganizowano spotkanie uczestniczek i nauczycielek, z którego powstał raport. Wynika z niego, że większość kobiet wprowadziła zmiany w życie, zgodnie z nauką wyniesioną z Eggleston Hall. Dużym zaskoczeniem dla nauczycielek była jednak zwyciężczyni drugiej edycji, Victoria Jenkins, która wróciła do dawnych, złych nawyków.  

Czy w Polsce przeprowadzenie takiego eksperymentu społecznego odniosłoby sukces porównywalny z brytyjskim? Czy znalazłyby się kobiety, które nie zmieniłyby się tylko na chwilę, żeby wygrać sportowy samochód?  

A na zakończenie - słowa polskiego projektanta mody, Jerzego Antkowiaka: „Trochę mi żal, że coraz mniej tych pięknych, pełnych tajemniczości i czaru prawdziwych kobiet, dziś potrącanych przez wiecznie spieszący się tłum...” 

Karolina Jarosz 

Zobacz także

Gdy dziecko mówi "brzydkie" słowa... 

Jak postępować, gdy nasz słodki maluch zaczyna nadużywać wyrazów związanych ze sferą seksualną lub z czynnościami fizjologicznymi?  

"Cenna" Jola Rutowicz

5 tys. zł za każdy odcinek „Tańca z gwiazdami” dla Joli Rutowicz. Jednak minimalna stawka, za jaką zatańczy, to 15 tys. zł za występ. 

Strony

Komentarze (269)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-12 10:46:45

Ja bym zamiast Beaty Tyszkiewicz dała Jolantę Kwaśniewską :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-18 18:32:46

Zgadzam się, że Beata Tyszkiewicz jest porządną, kulturalną uczciwą, kobietą. Ale żeby nazywać DAMĄ to przesada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-05 21:55:10

nie jestem aniołkiem czasem przeklinam, mówię głupie rzeczy ale wkurza mnie gdy dziewczyna zachowuje się jakby nie wiedziała co to są dobre maniery. Prowokujące jest to gdy widzę naprzykrza taką jole Rutowicz ,która myśli że to jest kul być taką ostatnią idiotką. Czy tak naprawdę zachowuje się dorosła osoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-05 18:33:17

trochę jak "od zipa do dżentelmena" xD mi się ten pomysł podoba. Myślę, że będę damą w przyszłości (mam na razie 17 laT) chociaż w te wakacje trochę za dużo przeklinam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-05 15:11:44

Każda nastolatka powinna starać się przeobrazić w damę, tzn. uprawiać jakiś sport, odżywiać się zdrowo, uczyć się historii i literatury, uśmiechać się często i szczerze, mówić poprawną polszczyzną, posiadać życiowe motto i wzorować się na autorytetach. Ja mam tylko 16 lat, a naprawdę czuje się damą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-08 21:40:17

Chyba zacofaną debilką, a nie damą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-03 18:59:37

Ale z was pustaki. Nie pomyślałyście że jej zdjęcie jest przykładem przeciwieństwa damy? Ona właśnie pochodzi z epoki gumozujców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-02 22:39:19

O tak zdecydowanie Pani Tyszkiewicz należy do dam... na nieszczęście to gatunek powoli wymierający, a szkoda, szkoda... Sądzę, że na miejscu byłoby też wspomnieć Wisławę Szymborską, jednak bądź, co bądź, Dama Poezji Polskiej :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-02 17:48:17

Na MTV jest podobny program- ,,Od zipa do dżentelmena".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-02 16:49:20

a widziałam ten program:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-01 22:42:39

Dziewczyny, chodzi raczej o porównanie pradziwej Damy (Pani Beaty) do... No właśnie, naszej kochanej Jolci. Ehh... Swoją drogą, skąd się biorą takie osoby jak ona ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz