CODZIENNY BON TON: Jak nie popełnić gafy w towarzystwie?

27 Lutego 2011

Oto kilka zasad, jak zachowywać się w różnych sytuacjach, aby zawsze błyszczeć swoją nienaganną kulturą osobistą.

CODZIENNY BON TON: Jak nie popełnić gafy w towarzystwie?

Czasem, gdy przebywamy w miejscach publicznych, drażnią nas zachowania innych ludzi. Irytuje brak kultury i ogłady. Każdy z nas chciałby żyć w społeczeństwie, które zna podstawowe zasady dobrego wychowania. Jednak oceniając inne osoby, często zupełnie nie zwracamy uwagi na własne zachowanie. Być może i my nie zawsze postępujemy w zgodzie z zasadami codziennego savoir-vivre'u

Warto więc zapoznać się z podstawowymi regułami dobrego wychowania i tym samym dawać innym prawidłowy przykład. Kultura osobista jest przecież naszą najlepszą wizytówką!

Oto kilka zasad, jak zachowywać się w różnych sytuacjach, aby zawsze błyszczeć swoją nienaganną kulturą osobistą...

Bądź zawsze promienna, uśmiechnięta i pełna dobrego humoru

Nikt nie lubi, gdy inni zadręczają go wciąż swoimi problemami. Nawet więc, jeżeli masz powody do zmartwień postaraj się pozostawić je w domu. Wychodząc do ludzi staraj, się zawsze tryskać optymizmem i dobrą energią. Pamiętaj, uśmiech otwiera wiele drzwi.

Zachowaj dyskrecję

Zawsze staraj się okazywać zainteresowanie tym, co mówi druga osoba. Z cierpliwością i zaangażowaniem słuchaj zwierzeń swoich znajomych. Postaraj się również zachować dyskrecję, gdy ktoś powierzy ci swoją tajemnicę.

Pamiętaj o codziennej uprzejmości i życzliwości

Staraj się zawsze mówić „dzień dobry” wszystkim napotkanym w ciągu dnia sąsiadom czy znajomym. Nawet jeżeli kogoś nie lubisz, nie okazuj tego. Nigdy nie wiesz, czy nie przyda ci się kiedyś pomoc określonej osoby.

Staraj się zawsze mieć nienaganny ubiór

Twój strój zawsze powinien być dopasowany do okazji. Kiedy więc idziesz na dyskotekę lub na spotkanie z koleżankami możesz pozwolić sobie na dużą swobodę. Zupełnie inaczej jest z wyborem kreacji do szkoły lub do pracy. Tutaj obowiązują już ścisłe zasady. Ubranie musi być skromne, czyste i eleganckie.

 

Strony

Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 23:40:27

od kiedy ustępuje się miejsca małym dzieciom? ;) Młode nóżki - niech stoją ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-28 00:14:07

male dzieci czyli takie do 5 lat ; p nie wiesz o tym, że male dzieci szybko sie męczą i narzekają jak długo stojaą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 22:01:00

wg mnie każdy powinien szczególnie wyznawać zasadę : "Bądź zawsze uśmiechnięta i udawaj szczęśliwą, bądź miła dla wszystkich nawet jak masz zły humor".. Naprawdę niektórzy nie mają ochoty patrzeć na wasze skrzywione i skwaszone miny, bo jak patrzę na takie osoby to mnie szlag trafia.. wiecznie obombane "księżniczki"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-01 01:05:14

popieram. dlaczego Amerykanie zawsze są mili i "hał ar ju?" :D bo troski i zmartwienia zostawiają w domu albo się aż tak bardzo nie przejmują jak humorzaści Polacy ! =]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 17:10:21

o tak zgadzam sie z jednym punktem. nie nawidze jak ktos do mnie pwda bez zapowiedzi. uwielbiam byc sama w domu, i najgorsza rzecz jaka moze sie zdarzyc to nieproszeni/niezapowiedziani goscie. mam kumpele ktora domnie dzwoni i mowi; "co robisz bo za 20 minut bede u Ciebie, juz jade". szlag mnie trafia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 17:08:02

ja np nie znosze jak ktos mnie dotyka, ociera sie itp gdy jade w tramwaju/autobusie. albo jak ktos mi wciska jedzenie jak nie jestem glodna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 14:43:17

oczywiście że nie dziwne, tylko ludzie nie dbaja o maniery, jeżeli kolega wejdzie do samochodu to możesz delikatnie zasugerować koledze aby Was zapoznał albo ewentualnie powiedz "wypada mi się przedstawić " i dalej powinno pójść z górki. mówiąc d danej osoby zawsze patrz w oczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 14:00:32

ja mam pytanie. jeśli siedze w aucie z kolegą i wchodzi jego kumpel, którego ja nie znam, a moj kolega nie raczy nas sobie przedstawić, kto powinien pierwszy wyciągnąc reke i zainicjowac poznanie się? ja czy ten chłopak obcy? wg tego co tu pisze to chyba ja... ale czy to nie dziwne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 14:32:28

wg mnie to jednak on powinien się przedstawić, w końcu to on dołączył do was, nie ty do nich, prawda? natomiast Ty zdecyduj, czy gdy się przedstawiasz, masz ochotę podać mu rękę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 14:44:59

on powinien się przedstawić z racji tego, że do was dołączył ; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 18:02:10

on powinien się przedstawić, a t podać mu rękę jeśli masz taką ochotę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 12:36:57

Co do zachowania przy stole i próbowania wszystkich potraw... U mnie kwestia niestety niewykonalna. Powinniście też napisać żeby, będąc gospodarzem, NIE NAMAWIAĆ nikogo do jedzenia, czy nawet spróbowania, bo nie każdy może sobie pozwolić na jedzenie tego co "normalni" ludzie. Jak tylko mogę, unikam zaproszeń na obiad czy kolację, z tego względu, że poprzestanie na siedzeniu przy stole jest odbierane jako bardzo duży nietakt, ale niestety muszę trzymać ścisłą dietę (względy zdrowotne, a nie odchudzanie). Niestety wtedy trzeba nie tylko samemu zachowywać kulturę, ale inni nie powinni nalegać ani namawiać - kiedyś będąc u koleżanki i będąc zaproszoną na obiad bardzo grzecznie odmówiłam i powiedziałam dlaczego, acz gospodarze wyglądali na bardzo dotkniętych więc żeby nie robić im przykrości siadłam do stołu. A wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć z bardzo ciężkimi kłopotami. Kiedy do nich taka informacja dotarła, zamiast się zastanowić nad zmuszaniem do jedzenia gości którzy nie mogą jeść wszystkiego, zaczęli mnie z błotem mieszać. W ich oczach jestem "paryżaneczką, co to ma żołądeczek taki delikatny, że smażonego mielonego nie może zjeść, cholera jedna" -.- ludzie kulturą nie grzeszą, zamiast tego polaczkowość się szerzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 16:34:34

tak to prawda, ja takze mam problemy zdrowotne, ale zawsze jak ktos mnie czestuje jakims jedzeniem ktorego nie moge dziekuje i mowie ze nie, jak jestem np u kolezanki to rodzisce jej sie pytaja czy moge cos tam jesc jak powiem nie to nie nalegaja. niektorzy nie rozumieja poprostu jak ktos jest chory i ma diete.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 16:36:01

wspolczuje ja mam to samo, ogolnie mało jem, bo nie potrzbuje duzo i za kazdym razem słysze " zjedz wiecej, wygladasz jak kosciotrup" itd, mieszanie z blotem i zmuszanie do wszystkiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 22:33:33

zgadzam sie z wami, ja moze nie mam delikatnego zoladka, ale alergie a nie lubie narzekac, jesli ktos mi cos proponuje do jedzenia to odmiawiam, nastepnie dyskusja.. a dlaczego nie chesz jesc? i wtedy musze sie tlumaczyc... a nie lubie sie z tego tlumaczyc z enie moge prawie niczego jesc itp.;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 11:57:28

niektorzy mezczyzni nie podają kobietom dłoni, bo to w niektorych kręgach jest sporym nietaktem, dlatego wolę poczekać, aż to mężczyzna wyciągnie do mnie rękę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 11:03:00

o kurde, porady jak z lat 50-tych :-). przepraszam bardzo, ale teraz kobiety moga myslec, robic i zachowywac sie tak jak one chca, a nie jak inni je chca widziec. Kobieta nie musi byc perfekcyjna!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 12:08:28

Jasne to chodz jak flejtuch i tak sie zachowuj.Owszem może i nie musi byc perfekcyjna ale taka powinna byc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 14:28:48

Ee... to w takim razie "nie musi", czy "powinna", bo się zgubiłam?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 21:57:54

w takim razie cofnij się do podstawówki, jeśli uważasz, że słowa "powinna" ii "musi" oznaczają to samo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 10:46:38

hah ustępować miejsca małym dzieciom ... ciekawe, ciekawe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 11:29:34

jeśli ktoś jest inteligentny i dobrze wychowany to ustąpi miejsca osobie z małym np.4-5 letnim dzieckiem. Taki maluch nie jest w stanie ustać w jadącym autobusie czy pociągu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz