Co 3. kobieta nie wychodzi z domu bez makijażu (Ty też wstydzisz się swojej cery?)

23 Lipca 2011

Malujemy się nawet przed wyjściem do osiedlowego sklepu po zakupy.

makijaż

Wyjść z domu bez makijażu? To dla wielu kobiet sytuacja zupełnie nie do pomyślenia. Sondaż przeprowadzony przez jedną z brytyjskich sieci sklepów kosmetycznych pokazał jednoznacznie – jesteśmy uzależnione od upiększania swojej urody.

Co trzecia kobieta nigdy nie wyszła z domu bez nałożenia na twarz odpowiednich kosmetyków. Malujemy się nawet idąc do osiedlowego sklepu bądź też odprowadzając dziecko do szkoły. Prawie połowa z nas twierdzi zaś, że nałożenie makijażu poprawia samopoczucie, a nieumalowana twarz wręcz przeciwnie, sprawia, że nie czujemy się do końca sobą.

Najbardziej szokujący jest jednak fakt, że prawie co dziesiąta kobieta zarzeka się, że nigdy nie pozwoliłaby na to, aby jej mężczyzna zobaczył ją bez makijażu!

Co sądzicie o takim podejściu? Czy u Was jest podobnie?

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

LOTERIA IN VITRO: Geje, lesbijki, single i emeryci mogą wygrać dziecko!

W grze mogą wziąć udział nie tylko heteroseksualne pary, ale także geje, lesbijki, single i emeryci.

Herbaciany savoir-vivre, czyli jak stylowo celebrować angielskie five o`clock?

Garść praktycznych porad, które pomogą ci zachować klasę przy stole.

Strony

Komentarze (180)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-14 21:17:19

Ja dzis wyszlam bez makijazu po dziecko do szkoly i zostalam obgadana przez inne matki!Bylo to tak:O ooo zobaczcie bez makijazu to ona juz taka ladna nie jest.....Itp....A co jest najlepsze to one czesto pzrychodza w przetluszczonych wlosach jak kopciuchy i sie ich kurcze nie czepiam. chcialy sobie tym swoja wartosc podniesc czy jak.dla mnie jest to zupelnie bez sensu!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-27 18:48:51

Ja się maluję dla siebie, czy gdzieś wyjdę, na imprezę, czy z znajomymi, czy z chłopakiem, lub jak chłopak do mnie przyjdzie. Ale nie załamię się, jeśli się nie pomaluję. Ja ogólnie nakładam makijaż - puder, itp. Ale wyjść z domu bez makijażu to nie jest nic strasznego. Każda kobieta bez makijażu jest ładna. Nawet jak ma trochę niedoskonałości. A połowa dziewczyn właśnie nie pokazałaby się swojemu chłopakowi bez makijażu.? I czemu? Dla mnie to jest nienormalne. Ja chodzę czasem też do znajomych bez i czuję się dobrze, przy chłopaku też chodzę bez, jak mi się nie chce stroić, czy coś, i mi jest wygodnie. A niektórzy - o jaka panika! jestem bez makijażu! coś ty.. nie wyjdę, daj mi godzinkę, muszę się pomalować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-27 16:08:23

Mam cerę, która wymaga nałożenia trochę podkladu i pudru. I to moja podstawa. A bez tuszu też przeżyje. Chociaż wolę go użyć przed wyjściem. Czuje się wtedy lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-27 01:22:54

heloł ja nie niszczę sobie cery i nie mam zamiaru nawalać pudru czy czego tam rozumiem kiedys jak bd np wesele czy cos to wezme szminke i rzesy ale nie fluid bleee

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-28 11:36:57

aha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 23:36:46

Bez makijazu nie znaczy zaraz "niezadbana". Do sklepu mozna wyskoczyc rowniez w jakis fajnych dresach, na to bluze (bez plam, niepowyciagana), zwiazac wlosy w kucyk lub tez czapeczka i jest dobrze i jestes zadbana, a jak bez makijazu zle sie czuje to nakladam blyszczyk i wypad po bulki gotowy :) Najwazniejsze to (jak moja babcia zawsz mowila ) czysto i schludnie. Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 11:22:21

Ja uwielbiam się malować:) Faktycznie poprawia to znacznie samopoczucie jak się jest "odpicowanym" hehe kolokwialnie mówiąc:) A tak poważnie to niestety nie mam najlepszej cery.. naczynkowa, niewielkie przebarwienia, czasem jakieś krostki wyskoczą no i do tego jasna oprawa oczu.. Bez makijażu czuję się jak bez twarzy hehe:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 10:51:17

Drogie Panie, a co sądzicie o pokazaniu się mężczyznom bez makijażu, hm? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 11:24:56

Ja miałam długo opory.. hehe ale niestety..basen, wypad nad morze i jakoś samo wyszło:P Całe szczęście się mnie nie wystraszył:) Ale na co dzień wolę jednak pokazywać mu się Z makijażem.. a nad ranem całe szczęście cera wygląda dużo lepiej i zdrowiej niż w ciągu dnia więc jakoś ujdzie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-25 22:27:45

ja się maluję...zawsze rzęsy gdyż mam jasne....nakładam podkład (po ospie mi parę dziur zostało) i dopiero mogę się pokazać gdziekolwiek...wstyd mi za swój wygląd ale tylko dlatego że inni nas oceniają jako ścierwa gdy wyglądamy na zaniedbanych a oni sami ciekawe jak wyglądają rano....pewnie jak lumpy xD tak czy siak no wiocha jakby tak zobaczyli jakie z ciebie gówno bez makijażu xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-25 22:09:51

ja lepiej się czuje bez makijażu niż z nim co prawda jestem jeszcze młoda (14 lat) ale jak narazie nie mam zamiaru się malować ostatnią pomalowałam rzęsy na wesele brata i się czułam strasznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 10:48:08

No cóż. Niektórzy nie mają problemów z cerą. Ja mam 15 l. i źle się czuję bez podkładu. Gdybym miała gładką twarzyczkę, w życiu nie mazałabym się tymi specyfikami. Ale co zrobić jeśli na całej twarzy wyskakują bez przerwy krosty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-25 19:23:46

Wiecie, niby głupie malować się do osiedlowego sklepu, ale z drugiej strony, nigdy nie wiadomo, kogo można po drodze spotkać... Ja np. raz musiałam wyskoczyć po coś do sklepu po drugiej stronie ulicy, pamiętam, że miałam wtedy lekko przetłuszczone włosy, nieumalowana, bo przecież blisko, jakąś tam podkoszulkę, klapki. I spotkałam koleżankę z podstawówki, której dawno nie widziałam. Odpicowana, pachnąca. Patrzyła na mnie z jakimś współczuciem(!!!). A co do odprowadzania dziecka do szkoły bez makijażu - wiadomo, jacy są ludzie. Nauczycielki czy inne matki zobaczą taką nieumalowaną matkę i zaraz zaczną obgadywać, mierzyć, itp. Makijażu nie robimy dla siebie, ale dla innych. Ja np. zawsze, gdzie bym nie szła, tuszuje cerę, a gdy byłam nad morzem, to przez cały tydzień się nie malowałam - nikt mnie tam nie znał, miałam gdzieś zdanie obcych ludzi. Tak to jest, świat schodzi na psy, zawsze to powtarzam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz