Brzydcy mają gorzej w życiu

21 Sierpnia 2008

Atrakcjonizm to nowa forma dyskryminacji - ładni dostają podwyżki, awansują, a brzydcy muszą się mozolnie wspinać po szczeblach kariery.

Brzydcy mają gorzej w życiu

Ta prawda, choć brutalna, znajduje swoje potwierdzenie w życiu. Dzieje się tak wszędzie, bez względu na szerokość geograficzną. Niestety, nasi szefowie nie oceniają nas na podstawie umiejętności i zaangażowania, na pierwszym miejscu jest wygląd.

Nie powinno cię dziwić, że twoja bardziej atrakcyjna koleżanka czy kolega dostają podwyżkę, chociaż ty bardziej się starasz i zostajesz po godzinach. Spróbuj poprawić swój wygląd, zafunduj sobie wizytę u kosmetyczki przed spotkaniem u szefa w sprawie podwyżki.

W USA ładni ludzie zarabiają średnio o 5% więcej od przeciętnych, a ci aż o 9% więcej niż brzydcy. Takie różnice powstają na równoległych stanowiskach, a wynikają z aparycji. Terminu dyskryminacji ze względu na wygląd – atrkacjonizmu - użyła Nancy Etcoff w książce „Przetrwają najpiękniejsi".

W poszukiwaniu jednostek przywódczych także kierujemy się przede wszystkim cechami zewnętrznymi. Na liście 500 największych szefów korporacji „Forbesa" aż 58% ma ponad 180 centymetrów wzrostu. Natomiast uczeni z Uniwersytetu w Pensylwanii dowiedli, że każdy cal więcej (2,54 cm) gwarantuje wzrost dochodów o 1,8%.

Także waga wpływa na zarobki, szczególnie wśród kobiet. Panie z nadwagą i otyłe dostają o 17% mniejsze pensje. Powszechne jest mniemanie, że otyli są mniej zdolni, obijają się, czas pożytkują na obżeranie się i są niezdyscyplinowani.

Czasem, by lepiej wyglądać i osiągać lepsze wyniki, wystarczy się uśmiechać i być pozytywnie nastawionym do świata. To najlepszy początek w drodze do sukcesu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (201)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-10 18:42:00

; /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-09 04:08:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] Jestem brzydka jak szczur kanałowy i cieszę się, że jeszcze nikt mnie z tego powodu nie zabił. Poważnie.[/quote] O dżizas, to są na tym swiecie ludzie jeszcze bardziej zakompleksieni niż ja![/quote] Piękno kryje się we wnętrzu, nie w tysiącach zabiegów kosmetycznych, jeżeli ktoś dba o siebie jednocześnie uważając się za atrakcyjnego to rzeczywiście staje się atrakcyjny dla innych. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-18 18:29:00

[quote="Gosc"]Jestem brzydka jak szczur kanałowy i cieszę się, że jeszcze nikt mnie z tego powodu nie zabił. Poważnie.[/quote] O dżizas, to są na tym swiecie ludzie jeszcze bardziej zakompleksieni niż ja!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-18 18:25:00

[quote="Gosc"][quote][b]DemiDoux[/b] [quote][b]Gosc[/b]oj prawda... ale każdy może być pieknym, wystarczy o siebie zadbać[/quote] tez tak sadze . bardzo duzo dziewcząt uważancyh powszechnie za brzydule a naprawde ladne ale maja jakies takie niezadbane wlosy nie dbaja o to jak sie ubieraja i w ogole nie patrza rano w lustro ! powinny byc jakies poradnie dla zakompleksionych ;/[/quote] To prawda!!! Ja sama kilka lat temu totalnie nie dbałam o siebie i miałam okropne kompleksy, a wszyscy śmiali się ze mnie:/ Cały czas chodziłam z bylejak uczesanymi włosami, zwykle w niedbały koński ogon, w dodatku nieraz tłustymi (bo nawet jak je myłam codziennie, to i tak mi się przetłuszczały, ale teraz używam odpowiednich odżywek i to pomaga!;) Ubierałam się bylejak, w jakieś porozciągane za duże swetry i bluzy a nieraz nawet w spodnie dresowe (tak chodziłam do szkoły i na miasto), paznokcie zawsze miałam niepomalowane i koszmarnie poobgryzane:/, a malować to się niemalowałam wcale, bo odgórnie założyłam, że "brzydkiej to i tak nic nie pomoże". A wystarczyło tylko zadbać o siebie! Po pewnym czasie, nawet nie zauważyłam kiedy, ja i inni ludzie zauważyli w końcu, że jednak jestem ładna. Tylko trzeba o siebie dbać choć minimalnie, to podstawa do bycia ładną! Dziś mam 20 lat i nadziwić sie nie mogę, gdy oglądam stare zdjęcia sprzed czterech lat: myślę wtedy "Boże! I ja tak wyglądałam?!" Regularnie chodzę do kosmetyczki, nic wielkiego: depilacja brwi, stylizacja paznokci...Do fryzjera zresztą też często chodzę i używam prostownicy, bo mam bardzo gęste włosy;) Zaczęłam się też ubierać tak, jak lubię. Może i nie supermodnie, bo mam troszeczkę inny gust;), ale na pewno o wiele schludniej i ładniej, niż dawniej. Pozdrawiam wszystkich, dziewczyny dbajcie o siebie, bo warto!!!:)[/quote] Ja o siebie dbam a i tak jestem brzydka;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-18 16:22:00

ej.... dokładnie jest to po prstu dyskryminacja...I moge to ocenić na własnym przykładzie ... kidy byłam gruba byłam tępiona idt teraz schudłam 17 kg i to dosc szybko...nawet bardzo szybko..... Ale pomijając to powiem ze nagle wszytko się odmieniło ... podrywa mnie mnóstwo kolesi jestem we wszytkim co robi lepsza i silniejsza... :) Polecam dbać o siebie bo grubsi i brzydcy mają gorzej.,.... zdecydowanie....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-18 14:20:00

też się zgadzam. kiedy byłam brzydkim kaczątkiem nikt mnie nie doceniał, nikogo nie obchodziło,co mam do powiedzenia. teraz, gdy uwierzyłam w siebie i z pewnym uśmiechem kroczę przez życie, nagle wszystko mi się udaje :D Nie ma kobiet brzydkich, są tylko zaniedbane i zakompleksione. Nowa fryzura, fajne ciuchy itp. - potrafią zdziałać cuda. Tylko trzeba się trochę wysilić, a zaniedbanie wynika z lenistwa, moim zdaniem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-14 21:21:00

[quote="Gosc"]ja tam kompleksów zbytnich nie mam, ale pewnie jak większość dziewczyn cos bym u siebie zmieniła. Jakoś modnie sie nie ubieram (chyba że glany i koszuklę systemu uważacie za nazbyt modne). Często mówią, że wyglądam bardzij męsko niz niektórzy chłopcy, ale to nie jest zbyt trudne do osiągnięcia w dobie pedantyzmu jaka się narodziła i chyba prędko nie minie. Moim zdaniem brzydkich kobiet nie am sa tylko różne typy urody. Ale przecież zdanie jednośtki nie ma szans przetrwania jeśli na drugim końcu stoi poglądowo inne społeczeństwo. I choć jak piszą w artykule prawda o pięknych i brzydkich jest okurta, jest także prawdą życiową. A szkoda.[/quote] W pełni się z Tobą zgadzam! Ps: SOAD rządzi też tak uważasz ^^?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-08 22:00:00

ja tam kompleksów zbytnich nie mam, ale pewnie jak większość dziewczyn cos bym u siebie zmieniła. Jakoś modnie sie nie ubieram (chyba że glany i koszuklę systemu uważacie za nazbyt modne). Często mówią, że wyglądam bardzij męsko niz niektórzy chłopcy, ale to nie jest zbyt trudne do osiągnięcia w dobie pedantyzmu jaka się narodziła i chyba prędko nie minie. Moim zdaniem brzydkich kobiet nie am sa tylko różne typy urody. Ale przecież zdanie jednośtki nie ma szans przetrwania jeśli na drugim końcu stoi poglądowo inne społeczeństwo. I choć jak piszą w artykule prawda o pięknych i brzydkich jest okurta, jest także prawdą życiową. A szkoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-07 01:41:00

[quote="DemiDoux"][quote][b]Gosc[/b]oj prawda... ale każdy może być pieknym, wystarczy o siebie zadbać[/quote] tez tak sadze . bardzo duzo dziewcząt uważancyh powszechnie za brzydule a naprawde ladne ale maja jakies takie niezadbane wlosy nie dbaja o to jak sie ubieraja i w ogole nie patrza rano w lustro ! powinny byc jakies poradnie dla zakompleksionych ;/[/quote] To prawda!!! Ja sama kilka lat temu totalnie nie dbałam o siebie i miałam okropne kompleksy, a wszyscy śmiali się ze mnie:/ Cały czas chodziłam z bylejak uczesanymi włosami, zwykle w niedbały koński ogon, w dodatku nieraz tłustymi (bo nawet jak je myłam codziennie, to i tak mi się przetłuszczały, ale teraz używam odpowiednich odżywek i to pomaga!;) Ubierałam się bylejak, w jakieś porozciągane za duże swetry i bluzy a nieraz nawet w spodnie dresowe (tak chodziłam do szkoły i na miasto), paznokcie zawsze miałam niepomalowane i koszmarnie poobgryzane:/, a malować to się niemalowałam wcale, bo odgórnie założyłam, że "brzydkiej to i tak nic nie pomoże". A wystarczyło tylko zadbać o siebie! Po pewnym czasie, nawet nie zauważyłam kiedy, ja i inni ludzie zauważyli w końcu, że jednak jestem ładna. Tylko trzeba o siebie dbać choć minimalnie, to podstawa do bycia ładną! Dziś mam 20 lat i nadziwić sie nie mogę, gdy oglądam stare zdjęcia sprzed czterech lat: myślę wtedy "Boże! I ja tak wyglądałam?!" Regularnie chodzę do kosmetyczki, nic wielkiego: depilacja brwi, stylizacja paznokci...Do fryzjera zresztą też często chodzę i używam prostownicy, bo mam bardzo gęste włosy;) Zaczęłam się też ubierać tak, jak lubię. Może i nie supermodnie, bo mam troszeczkę inny gust;), ale na pewno o wiele schludniej i ładniej, niż dawniej. Pozdrawiam wszystkich, dziewczyny dbajcie o siebie, bo warto!!!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-06 18:56:00

[quote="Gosc"]oj prawda... ale każdy może być pieknym, wystarczy o siebie zadbać[/quote] tez tak sadze . bardzo duzo dziewcząt uważancyh powszechnie za brzydule a naprawde ladne ale maja jakies takie niezadbane wlosy nie dbaja o to jak sie ubieraja i w ogole nie patrza rano w lustro ! powinny byc jakies poradnie dla zakompleksionych ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz