Audiobooki – nowa moda dla leniwych?

06 Stycznia 2009

Do tej pory wydano ponad tysiąc tytułów książek w wersji audio. Czy to znaczy, że czytanie odeszło do lamusa?

Audiobooki – nowa moda dla leniwych?

Zaniepokoił nas fakt, że tak wielką popularnością cieszą się książki nagrane na płyty CD. Bo przecież nie da się w żaden sposób porównać słuchania do czytania. Są oczywiście wyjątki, czyli przypadki osób niewidzących, takie sytuacje da się w pełni zrozumieć. W trosce o rozwój osób niewidomych powstały pierwsze audiobooki. Od tego czasu, zbiory są sukcesywnie powiększane, modernizowane. Na początku, miała to być alternatywa dla książek wydawanych pismem Braille'a. Dziś, jest to alternatywa dla osób widzących i czytających klasycznie wydawane książki.

Od roku 1931, kiedy to wprowadzono książki do słuchania, upłynęło wiele czasu. Zmieniły się obyczaje, ludzie stali się bardziej leniwi i zapracowani. Tym sposobem, odwykliśmy od czytania. A to powoduje, że zamiast pobudzać wyobraźnię i poszerzać horyzonty, coraz częściej ograniczamy się tylko do oglądania TV i przeglądania kolorowych magazynów.

Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki, które odzwierciedlają nasze upodobania, audiobooki zdają się być jedyną (choć nie najlepszą) nadzieją na uratowanie literatury. Jest to wyjście dla wszystkich, którzy z różnych powodów nie chcą czy nie lubią, ale muszą czytać, np. dla studentów, uczniów. Optymiści prognozują, że ta metoda wpłynie na sięgnięcie po tekst pisany. Ale czy po wysłuchaniu książki, ktokolwiek będzie chciał ją przeczytać?

Wyobraźmy sobie sytuację: prasujesz, gotujesz albo sprzątasz toaletę, a z oddali sączy się tekst „Trędowatej", kultowej powieści napisanej przez Helenę Mniszkównę. Wtedy proces słuchania wydaje się być bardzo niedbały, bo zajęta akurat jesteś szorowaniem WC. Kolejnym minusem audiobooków jest to, że, nie czytając, a słuchając, skupiamy się na danym momencie. W przypadku książki pisanej możemy skupić się na większej partii tekstu czy nawet na całej stronie, co bardzo ułatwia i mobilizuje, a najważniejsze - pobudza wyobraźnię.

Czy głos, który odczytuje kolejne partie zapisane w książce, odda sens, powagę, trwogę, tragizm bądź zabawną sytuację danego fragmentu. Otóż, lektor odczyta tak, jak on to czuje, a my wcale nie musimy się z nim zgadzać. Wówczas rodzi się dysonans – zgrzyt pomiędzy tym, co słyszymy, a naszym wyobrażeniem. Bo to, co dla niego jest zabawne, dla nas być nie musi. Często głos przytłacza tekst i zamiast skupić się na sensie przekazu, całkowicie się wyłączamy, myśląc o czymś zupełnie innym. Dlatego, wiele znanych osób odmawia wzięcia udziału w odczytywaniu książek. Czują, że ich głos nie odda powagi, tragizmu lub humoru.

Audiobooki, jak najbardziej mają rację bytu, gdy chodzi o osoby niewidome, ale co z młodzieżą szkolną, widzącą normalnie? Jeśli za sprawą audiobooków czytelnictwo zacznie zamierać, będzie to oznaczać, że świat oszalał.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (61)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-12 21:33:43

Muzykę do odtwarzania publicznego zwolnioną z opłat OZZ można znaleźć na musicdays.pl . Dodatkowo przedsiębiorca otrzymuje bezpłatną i dożywotnią licencję, a do paczki z zakupionymi płytami dołączana jest naklejka do lokalu, w którym będą odtwarzane płyty z musicdays.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-16 15:10:32

ja tam jestem zwolennikiem noramlnych ksiazek mam w domku spora biblioteczke i nie zamienilabym jej zadnego na audiobooka zawsze lubie wracac do ksiazki ktora duzo wczesniej przeczytalam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-15 14:13:55

Sa drogie ale można kupić dużo taniej przez internet ja ostatnio zakupiłam na dosluchania,pl polecam bo mają bardzo duży wybór.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-14 21:30:40

ja uwielbiam, audiobook daje wiele mozliwosci, mozna robic kilka rzeczy naraz a ja jestem osoba bardzo aktywna, tylko szkoda ze w sklepach jest niezbyt duzy wybor ciekawych tytulow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-21 18:19:00

ja tez nie przepadam za audiobookami, ale polecam "zapiski oficera armii czerwonej" w formacie audio. lektor - bista. rewelacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-24 19:29:00

Audiobooki nie zastępują książek, mogą być natomiast przydatne tam, gdzie papierowa wersja powieści się nie sprawdzi np. podczas jazdy samochodem, autobusem, podczas pieszych wędrówek, ćwiczeń na siłowni, joggingu - ksiązki wersji audio są suplementem zwykłego czytelnictwa, mole ksiązkowe wiedzą o tym doskonale :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-21 22:13:00

A ja słucham Audiobook-ów z lekturą przed oczami ;p Widzę tekst, przekładam strony i wszystko mi szybciej wchodzi... z tym, że u mnie w klasie się inaczej nie da... babka potrafi z nami w ciągu tygodnia przerobiĆ "Lalke" , "Wesele" i "Chłopów" ^^ Czy to nie jest lekkie przegięcie?? ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-10 15:50:00

i naród analfabetów rośnie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-08 17:25:00

Zgadzam sie z tym ze dzieki ksiazką papierowym poprawiamy swoja ortografie, w podstawowce bylam mistrzem ortografii wlasnie dlatego ze przeczytalam mnostwo ksiazek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-08 15:30:00

to ma tez sporo plusow dzieki nim wiele osob pozna literature po ktora zwykle nawet by nie siegneli. Ja tak czytalam 'zbrodnie i kare' i podobalo mi sie ze moge tego sluchac na mp3 w autobusie albo myjac naczynia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz