Brytyjczycy o nas: „Polacy są CHAMSCY!”
2012-02-18
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii niezbyt dobrze oceniają kulturę naszych rodaków. Dlaczego uważają nas za chamów?
Młodzi Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z kraju. Kuszeni perspektywą pracy i lepszych zarobków osiedlają się w Niemczech, Irlandii, czy w Wielkiej Brytanii. Tymczasem rodowici mieszkańcy tych państw - zwłaszcza Brytyjczycy - patrzą na naszych rodaków nieprzychylnym okiem i oceniają nas jako… chamskich.
- Polacy, zwracając się do drugiej osoby, zakładają z góry, że otrzymają pomoc i są bezpośredni. Wyspiarze przyzwyczajeni są natomiast do tego, że o współdziałanie ktoś ich prosi i wtedy dopiero sami potwierdzają chęć pomocy. Roszczeniowy ton Polków odczytują więc jako niegrzeczny i chamski – wyjaśnia dr Joerg Zinken na łamach The Daily Mail.
Zdaniem psychologów, błędne odczytywanie naszych intencji to również wina różnic kulturowych. – Podczas gdy w polskiej kulturze głęboko zakorzenione jest silne poczucie solidarności i współodpowiedzialności, w Wielkiej Brytanii najważniejsza jest prywatność każdej jednostki – tłumaczą.
Co ciekawe, specjaliści uważają również, że odpowiedzialność za „chamskie” zachowanie naszych rodaków ponoszą nauczyciele języka angielskiego. – Uczą prostych zwrotów, które brzmią jak rozkazy, i bezpośredniego tonu rozmowy. To błąd – mówią eksperci.
Zgadzacie się z tym?
Maja Zielińska
Zobacz także:
Cenzura na poczcie: Teraz urzędnicy będą mogli przeszukiwać nasze prywatne paczki!
Przy tej ustawie ACTA to pikuś.
Ile godzin trzeba spać, żeby czuć się świetnie w pracy (i mieć dobre oceny w szkole)?
Długie leniuchowanie wcale nie służy naszym szarym komórkom...
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Cenzura na poczcie: Teraz urzędnicy będą mogli przeszukiwać nasze prywatne paczki!
- Nastepny: Mydło do przelania, czyli w opakowaniu uzupełniającym - na czym polega oszustwo?
Dodaj komentarz do Brytyjczycy o nas: „Polacy są CHAMSCY!”:
Komentarze do Brytyjczycy o nas: „Polacy są CHAMSCY!” (48):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »



















Inna fala. :) www.buyonlinetaxsoftware.com www.ottawa-sellers-buyers-residential-homes.com
odpowiedz
Że niby my jesteśmy chamscy ?? To jacy Brytyjczycy mogą być chamscy to się w głowie nie mieści, zero szacunku do kobiet.Owszem Polacy nie są ideałami, ale są bardziej chamskie narody.Na wakacjach mieszkali nad nami Niemcy to była zgroza.Latali po balkonach całkiem nago, wszedzie walały się śmieci. Oni chyba chamstwa nie widzieli!!!
odpowiedz
A nie jesteśmy chamscy? Wypowiadamy się na temat innych negatywnie i z zawiścią, sami będąc perfekcyjni. Spójrzmy prawdzie w oczy!
odpowiedz
Prawda jest taka ze ta opinia 'chamow' wziela sie od naszych wspanialych polskich mezczyzn....chleja, chodza brudni, nie chca sie uczyc angielskiego bo twierdza ze wystarczy im ze zrozumieja te kilka zdan ktore szef im powie na budowie..a kolegow przeciez ma samych polakow. Sikaja w miejscach publicznych i wkrecaja polskie 'K**WA' nawet w angielskim zdaniu. wstyd poprostu.
odpowiedz
To prawda! Od 10lat mieszkam w Londynie i takioe rzeczy u Rodaków widuję na każdym rogu, na ulicy, w sklepie, metrze, autobusie...Co drugie słowo to kur wa, hu j...Brudni, z piwem w ręku, zero kultury - postawa 'co to ja nie jestem i kim to ja nie jestem', a tak naprawdę charują na budowach, większość nie ma nawet wykształcenia, żyją w nędznych warunkach, a nauka języka ogranicza się do przekleństw! A no i jeszcze się 'chwalą' gdzie to on nie był, co nie widział i cytuję 'jakie cip ki ruch ał'! Porażka! Nie twierdzę, że wszyscy są tacy, ale dużo ich jest jednak
Anglicy są niemili, ale mam wrażenie, że to często przez nasze kaleczenie ich języka siędenerwują.
odpowiedz
I masz rację, angielski nie jest przecież jakoś specjalnie trudny, można się go spokojnie nauczyć, a jak się przebywa/mieszka/pracuje na Wyspach to już w ogóle powinno się 'obyć' z językiem
niektorzy jednak maja trudnosci z nauka a potrafia w anglii siedziec 20 lat...a tak wogole to nie widzialam jeszcze zeby Anglik na wakacjach pytal sie o droge w innym jezyku niz swoj...
ja myślę , że dużą odpowiedzialność za tą "opinię" za granicami naszego kraju odpowiedzialni sa ludzie którzy zwykle wyjeżdżają za zarobkiem (zwykle to "patologia" która zachowuje się jak bydło, niewychowane pijaczki i czyste chamy - kompletny brak kultury, dosłownie myślą, że wolno im wszystko). Wiem bo sama miałam okazję kilka razy wyjechać do Holandii na kilka miesięcy i to jak nasi rodacy się zachowują woła o pomstę do nieba. Przykro mi to stwierdzić, ale niejednokrotnie powstydziłam się tego, że jestem z Polski.
odpowiedz
muzyka-pl.blogspot.com
odpowiedz
To fakt, to wina jezyka angielskiego i jak jestesmy uczeni. 2.5 roku jestem w Anglii, jezyk znam od lat i to na wysokim poziomie, ale pewnych rzeczy czlowiek nie przeskoczy.
odpowiedz
no niestety mieszkam w austrii i polacy są głośni - drą się na cały autobus na przykład, sikają w miejscach publicznych, ubierają się jak ostatnie wsiuny... w sumie taki poziom jak turki i reszta arabów. ja się staram być kulturalna i ładnie, modnie się ubierać, żeby zrobić dobrą opinię, no ale na reszty ludzi nie zmienię.
odpowiedz
prawda jest taka ze przez nieumiejetnosc jezyka angielkiego wychodza takie sytuacje, na poczatku mojej pracy w Anglii, mowilam umiesz mi otworzyc te drzmi, brzmialo to jak brzmialo,
odpowiedz
chamscy ? my ? moja kolezanka powiedziala ze jak mieszkala w wielkiej brytanii to az ją zatkalo ze oni są chamscy i beszczelni! i ja sie z nią zgadzam !
odpowiedz
Japa-Sklep pl - POLECAM DZIEWCZYNY!! swietnej jakosci modne ciuchy;)
odpowiedz
mnie chamstwo kojarzy sie z czyms innym, tytuł wprowadza w błąd. Mieszkam z 5 anglikami w pokoju... i ich zachowanie mnie przeraza. Piją najtanszy alkohol, co drugi dzień, bekają, pierdzą, kto głosniej tym lepiej, Jak są pijani i nie mają o czym rozmawiać to do siebie szczekają autentycznie. Owszem lubie ich, sa mili uprzejmi i nawet pomocni ale ich zachowanie na pcozatku mi nie przeszkadzało ... ale po kilku miesiącach mieszkania razem na prawde mam już powoli do nich wstręt. Do tego nie myją się codziennie, Co do artykułu.. to faktycznie może być w tym sporo racji, Oni sa od dziecka uczeni jak nalezy sie zwracac i prosic i maja te schematy zakodowane w głowie.
odpowiedz
przepraszam, chciałem napisac ze w mieszkaniu mieszkamy razem, nie w pokoju... i jesteśmy studentami
moja anglistka ciągle powtarza, że w angielskim bardzo ważne są te wszystkie zwroty grzecznościowe.. "czy mógł byś..", "czy zechciał byś..", "jeśli moge prosić.." ;p i ważne jest żeby przy wyrażaniu swojego zdania podkreślić, że to TY tak uważasz., bo inaczej wyjdzie, że narzucasz swoje poglądy czyli np. "In my opinion..", "I think.."
odpowiedz
to masz mądrą anglistkę, bo właśnie tak należy się zwracać do Brytyjczyków
jak najbardziej sie z tym zgadzam
odpowiedz
Najbardziej zgadzam się co do tego języka. To prawda. Jeśli do nas przyjedzie jakis murzyn to nie zwracamy uwagi na to ,że mówi do nas'' ty podac mi mleko'', bo wiemy, że to dla niego cholernie cięzkie, ale brytyjczycy tak jak francuzi są przekonani o boskości swojego języka, wiec musisz poslugiwac się nim perfect wraz z wszystkimi odpowiednimi formami i broń boże nie wolno ci uzywać zwrotów jezyka angielskiego, którymi posługują się amerykanie, bo tez wyjdziesz na idiotę..A to ,że brytyjczycy smierdzą, pasą się jak świnie to juz inna sprawa
odpowiedz
trudno nie oczekiwać, że ktoś kto mieszka w kraju nie zna i nie stara sie poznać języka. Ja uważam, że Polacy po prostu powiini wziąć się do roboty i powkuwać.
zalosny artykul. Chamstwo kojarzy mi sie z czyms innym; po co rzucanie takimi haslami. Nie lepiej napisac, ze jestesmy ZA bardzo otwarci na swiat? Moze to brytyjczyk jest jakis ...aspoleczny? w ogole nie zgadzam sie z ta opinia. Chamem mozecie mnie nazwac, jesli JA ODMOWIE pomocy, a nie zadam jej. Tym tokiem myslenia: to brytyjczycy sa chamami!
odpowiedz
z kim przestajesz takim sie stajesz. Oni sa z gory zle nastawieni do obcokrajowcow; nie dziwie sie, ze ludzie przestawiaja swoj "charakter" - robia to, zeby sie dopasowac do otoczenia. Sama mieszkam zagranica, i wiem. Na poczatku krzewilam polska "dobroc", ale oni wiedzieli lepiej, jaka jestem. No to jestem taka, jak oni chca i teraz mnie akceptuja. Jednostka swiata nie zmieni, ja nie mam juz sily na nich.
odpowiedz
Całkowita prawda. Polacy nie potrafią się zachować. Nie przestrzegają podstawowych norm kultury, gdy Brytyjczycy przepraszają Cię nawet za to,jak sama kogoś szturchniesz między półkami w sklepie i to nie jest ich wina. Tak samo w sklepach,recepcji,informacji..wszyscy udzielają Ci niezbędnej pomocy z uśmiechem na twarzy, a tutaj? Pani w informacji pociągu ma ochotę jak najszybciej wyjebać Cię spod okienka, by zrobić sobie przerwę na kawę, lub długooczekiwany lunch. To jest nienormalne. Nie ma w Polsce poszanowania dla klienta,ani dla pracy. Brytyjczycy nie wyobrażają sobie jak można nie zostawić tipów w każdej pierwszej lepszej lub gorszej restauracji czy pubie, a tu? Odliczają co do grosza. Cholernie dziwne..dziwić się,że młodzi ludzie chcą lepszego życia, proste..wyjeżdżają.
odpowiedz
w zupełności się zgadzam
nie zostawisz wszędzie napiwka ( w Polsce) bo po pierwsze u nas nie ma takiego zwyczaju, a po drugie ledwo starcza na własne wydatki. Każdy zarabia dla siebie, tyle ile ma w umowie....
A Brytyjczycy nie dbają o higienę... Byłam tam i mnie zatkało!
odpowiedz
To są właśnie różnice kulturowe. Anglicy owijają wszystko w bawełne, w piekne zwroty grzecznościowe, daleko im do polskiej bezpośredniości. Nawet powiedzenie "Could you open the window" jest niegrzeczne! zamiast tego proponuje wstawkę typu " Would you perhaps...Would you mind if, a jeżeli już używać Could, to koniecznie na końcu "please" Pozdro!
odpowiedz
Zgadzam się z jedną z poprzedniczek, że tu chodzi o używanie zwrotów 'could you', 'please' czy 'thank you' , bo Polacy nie są nauczeni używać tych zwrotów w takim stopniu jak Brytyjczycy. Ja mieszkając w Londynie 4 lata, słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat Polaków, ale to przecież normalne, że w każdym narodzie znajdą się i chamscy, nietolerancyjni ludzie, którzy próbują wyłudzić od Brytyjskiego rządu jak najwięcej kasy, która im się nie należy, jak i mili, uprzejmi i żyjący bez robienia przekrętów
odpowiedz
Przyganiał kocioł garnkowi xD
odpowiedz
o chamstwie Polaków wypowiedzieli się kulturalni Brytyjczycy, których czołowi przedstawiciele mają często zakaz wchodzenia do krakowskich lokali (za kulturalne zachowanie oczywiście;))
odpowiedz
jo jo a ja wam powiem, ze w Anglii są najwięksi polscy rasiści w wiekszosci z kryminalną przeszłoscią. Az wstyd sie przyznać ze jest sie polką. Nie mówie, ze wszyscy, ale na pewno wiekszość, wiem bo byłam i z tą polską chołotą pracowałam, nawet od polskich dzieci w anglii czuć nietolerancje do innych narodów , to jest straszne. Po prostu wstyd mi za polaków. Wiecznie im źle i sie ciagle chwala ze tyle pracują, jo jo jo jo smiechu warte! Tu nie chodzi o język!!! Anglicy to bardzo mili i uprzejmi ludzie, jesli nie zrobisz im krzywdy i nie obrazisz (no sa oczywiscie wyjatki)... jak witam sie z usmiechnietym anglikiem to az mi sie ciepło robi na sercu, a jak z polakiem, który krzywo na mnie patrzy " ciekawe co o mnie powie innym" . I ludzie mi nie wmawiajcie, ze tak nie jest, bo tak własnie za granicą jest, a szczególnie w Anglii ... przebywając z polakami za granicą czułam ze cholerny niesmak, nie mówiąc o tym jaka byłam przygnebiona, ze tak mozna traktowac drugiego człowieka,to sie w głowie nie mieści... a juz nie wspomne co mówią o murzynach
odpowiedz