Polskie STUDENTKI & prostytucja: 20-latki wyciągają nawet po kilka tysięcy zł/mies.
2012-02-11
- Tagi:
- lifestyle,
- ciekawostki,
- Najstarszy zawód świata,
- polska studentka,
- prostytucja wśród polskich studentek,
- Sponsoring,
Jeszcze dwa lata temu do uprawiania nierządu przyznawała się co dziewiąta polska studentka. Teraz taką formę zarabiania pieniędzy preferuje już co piąta uczennica szkoły wyższej – wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez Newsweek.
Najstarszy zawód świata to bardzo łakomy kąsek dla młodych dziewczyn wyfruwających z rodzinnego gniazda. Nowe miasto, nowi znajomi, nowa szkoła, nowy styl życia. Łatwo poczuć się jak tabula rasa i przeprowadzić osobistą rewolucję moralną.
Zwłaszcza że na sprzedawaniu własnego ciała można nieźle zarobić. Dziewczyny z Warszawy wyciągają miesięcznie nawet kilka tysięcy złotych – informuje Newsweek. Często udaje im się uzbierać sumy znacznie przewyższające przychody ich własnych rodziców.
Pozbawione kompleksów, pewne siebie są w stanie zrobić wiele byleby tylko zdobyć kasę na wymarzone ciuchy i kosmetyki. Sponsoring nie jest dla nich jakimś strasznym przymusem, lecz raczej określonym sposobem na życie.
Co myślicie o takim postępowaniu? Czy można je tolerować?
Alicja Piechowicz
Zobacz także:
Nocna PROHIBICJA w Polsce: Po 22:00 nie kupisz już alkoholu - koniec monopoli 24h/d!
Nadchodzi trudny czas dla sklepów monopolowych.
Rośnie liczba TAJEMNICZYCH zaginięć dzieci w Polsce - są uprowadzane przez handlarzy organów?
KTO ZA TYM STOI?
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Mieszkania Polaków są coraz mniejsze: Kisimy się w 2-pokojowych lokalach na 25 m kw.
- Nastepny: Mniej % w alkoholu: Napoje wyskokowe już niedługo mogą być słabsze & dużo droższe



















ich życie, ich sprawa, ich sumienie
odpowiedz
Dziwki
odpowiedz
mam znajomego który notorycznie korzysta z usług takich dziewczyn i ponoć ceny nie są wygórowane, można znaleźć dziewczynę która za 20 zł obciągnie, bo np potrzebuje pieniędzy na nową torebkę. Sami nawet nie wiemy ile tego typu dziewczyn dziennie mijamy na uczelni, bo każda "pracuje" tak by nikt się o tym nie dowiedział.
odpowiedz
haha zabawne to, ze piszecie, ze kiedys podobne pomysly przechodzily wam przez glowy ;d to oznacza, ze po prostu podswiadomie jestescie ku#rwami. dziekuje, dobranoc, musze wstac o 5.
odpowiedz
jasne...
odpowiedz
Bajki wyssane z palca!!!! Takich pań jest teraz od groma, niemalże na kazdym rogu! Prostytutki sprzedają się za ok.100-150 czasem 200zł/h - na więcej nie licz, faceci wolą mieć kilka za 600 niź jedną za 1500zł, to raz - obieca Ci ;stały układ', a spotka się z Tobą raz Po drugie życie kosztuje, wynajem mieszkania, opłacenie wszystkich rachunków, jedzenie, picie, chemia, bilety - już jest pokaźna sumka Do tego dochodzą koszty za rzeczy do tej 'pracy' jak prezerwatywy, żele, bielizna, buty, pończochy (a one się szybko niszczą bądź zużywają), no i opłaty za ogłoszenia Po trzecie żeby zarabiać trzeba super wyglądać, a to też kosztuje i to nie mało: fryzjer, kosmetyki, solarium, paznokcie, ubrania, buty... Laska taka musi bardzo dobrze zarabiać, by godnie żyć i sporo odkładać Nawet zagranicą nie ma raju, bo może i zarabiają one więcej, ale koszty życia są nieporównywalnie wyższe Nie trzeba być dzi wką, żeby wiedzieć to wszytsko, wystarczy trochę pomyśleć Można się dorobić, ale raczej chorób i TAKA PRAWDA Wydyma Cię ten, tamten i jeszcze inny, a potem już nikt nie będzie chciał takiej szma ty
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
Bardzo dobrze napisane!
Bardzo dobrze to przez anonima 2012-02-11 18:32:00 ZGADZAM SIĘ W PEŁNI
Ja tam się z Tobą zgadzam, media tylko promują prostytucję, że super zarobki, życie na poziomie, na wszystko Cię stać bla bla bla - jaaaaaaaaaaasne, wystarczy głową ruszyć i człowiek wie, że to bagno (sponsoring czy prostytucja) wcale nie jest takie kolorowe jak oni to ukazują - jest zdecydowanie na odwrót! Wyrucha Cię ten, potem inny, jedne powiem, że chce Cię stale sponsorować, Ty głupia uwierzysz, spotkacie się raz, wydyma Cię, zostawi kasę, wiecej się nie zjawi, a Ty dalej szukasz i z kolejnym jest tak smao i później też... Faceci którzy płacą za sex to w większości dupki! Wiedzą doskonale jak nakrecić laskę, ale tylko jej w głowie namącą, a pote znikają do innej Nie uwierzę w to w życiu, że taki będzie siedział z 1 panną i płacił jej 3-4 czy więcej tysiecy na miesiąc, no dobra może porzez ten 1 miesiac, porem szuka innej, a najlepiej to oni lubią tanie kobiety i oferujace wszytsko, co tylko jest możliwe. Po co on ma za 2000 zł być z jedną, jak za to ma 10 innych ... Tylko głupie i naiwne dziewczyny uwierzą w stały układ i wysokie pieniądze...
ile razy będziecie o tym pisać Papilocie? obowiązkowo raz na dwa tygodnie " artykuł" o tym jak to polskie studentki dorabiają... . Zależy wam na rozreklamowaniu tej profesji? czy zbudowaniu nowego stereotypu studentki-dz**** ? rzekomo jedna na 5 tak dorabia? studiuje na dwóch uczelniach i nie znam żadnej studentki uprawiającej prostytucję. poziom i jakość merytoryczna waszych publikacji mnie obraża, przestaje was czytać. Patrycja
odpowiedz
wiecie co jest najgorsze ? że te cichodajki będę potem elitą naszego kraju...
odpowiedz
nie będą, bo niby czemu? skoro muszą się tak poniżać to znaczy że nie mają ani koneksji ani nie są bogate z domu, a skoro są biedniejsze a nie potrafią czy też nie są dość wytrwałe by zarabiać na swoje wydatki w normalny sposób to zabraknie im tych cech także w dążeniu do lepszych stanowisk
wiesz, ogólnie uznaje się że ludzie po studiach stanowią swego rodzaju elitę... wiem w dzisiejszych czasach wydaje się to śmieszne ale tak jest. I myślę, że jednak do "czegoś" dojdą dając du%^ żeby osiągnąć swój cel. Tego nauczyły się przecież podczas studiowania.
ile mozna pisac o tym samym? juz ten temat tu bylk i to nie raz... zal
odpowiedz
Polecam dla każdego. Warto! Miś i kalendarz dla każdego! POLECAM:) www.bebiko.pl/home/konkurs/rozwoj-maluszka/#galeria/16056
odpowiedz
NAjgorsze jest to że większość z tych dziewczyn to studentki penagogiki itp. Nie dziwie się że młodzież się stacza mając takich "pedagogów"
odpowiedz
a skąd wiesz że padagogiki?
Treść została usunięta przez moderatora
odpowiedz
a skąd jej kolezanka miała wiedziec ze tak bedzie ?
Nie twierdzę, że mogła wiedzieć to na 100%. Ale chyba obie były świadome ryzyka. Nie mówmy, że zaufały mężczyznom, których widziały kilka razy. Trochę powagi. Czemu ta koleżanka nie zaproponowała pracy w sklepie, barze, tylko akurat w tej branży, gdzie najłatwiej i najgorsze konsekwencje mogą być skutkiem
Statystyki są chore! Jak sąsiadka z 4 piętra się puszcza a z 1 nie, - to znaczy, ze puszczają się po połowie?
odpowiedz
statystyka rządzi się swoimi prawami, nie dotyczy jednostki tylko ogółu...
nie ze w polowie ale połowa z nich sie puszcza czyli w tym wypadku 1 osoba z dwoch.
Treść została usunięta przez moderatora
Pokaż wszystkie odpowiedzi(7) odpowiedz
Czesc:P Mam prosbe, czy moglabys mi podac swojego maila czy nr gg, bo chcialabym sie z Toba skontaktowac :)
Ja też pracowałam w wakacje ale we Francji. Dobry socjal - tydzień pracy trwa tam tylko 35 godzin, a każda następna jest wyżej płatna bo liczy się jako nadgodzina. Praca w rolnictwie jest ciężka, jest wymagająca i po prostu nudna. Za to jak sobie pomyślisz, że w jeden dzień zarabiasz ponad 300zł to wstajesz o 5 rano i idziesz. Uważam, że każdy kto będzie odpowiednio zmotywowany sobie poradzi bo właściwie nie potrzeba żadnych szczególnych umiejętności. Odnośnie artykułu chciałam jednak napisać, że dziewczyny, które poznały o wiele łatwiejszy sposób na zarobek raczej nie będą skłonne schylać się przez cały dzień. Jakbym dostawała od rodziców bardzo wysokie kieszonkowe i gdyby spełniali każdą moją zachciankę pewnie też byłabym zbyt zmanierowana by poświęcić wakacje na taką pracę. A co do samych wakacji to były najlepsze w moim życiu - bardzo dużo zwiedziłam (wolne niedziele bardzo chętnie poświęcałabym na leniuchowanie, ale motywowałam się, że nie mogę nie zwiedzić tak piękniej okolicy, pobliskich dużych miast i mniejszych miasteczek), codziennie imprezowałam (co prawda nie do późna bo następnego dnia trzeba było się wcześnie zrywać) i po jakimś czasie poznałam kulturę oraz sposób życia ludzi z regionu w którym byłam. To ostatnie doświadczenie jest chyba najcenniejsze bo by go zdobyć trzeba przez jakiś czas żyć w danym miejscu a nie tylko przyjechać na wakacje do jakiegoś hotelu.
Zwłaszcza przy stawkach wiekowych wypłacanych przez większość biur pracy... nie do końca polecam (piszę z Holandii więc wiem swoje)
to pomózcie mi znaleśc taka prace
To rozejrzyj się trochę popytaj zaradność to podstawa!
Popieram. Sama wyjeżdżam tak odkad skonczylam gimnazjum. Zdecydowanie to mi wystarcza na caly rok przezycia.
przepraszam za błędy, szybko pisałam
można poczuć się jak tabula rasa? ;/ nie wydaje mi się.
odpowiedz
Papilot chciał zabłysnąć;D
co piąta? znaczy że co najmniej dwie z komentujących pode mną są sponsorowane ; ] tyle o statystykach!
odpowiedz
Treść została usunięta przez moderatora
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
dokładnie
Właśnie. Nie wiem jak one z tego wyjdą kiedy po studiach dostanę 1500zł na starcie kariery :| Ciekawe czy się przestawią z łatwego zarobku na normalną pracę za mniejsze pieniądze. Niech już sobie robi ze swoim ciałem i życiem co chce, to nie moja sprawa, ale niech pamięta, że tego nie da się tak łatwo wymazać z życiorysu.
a w CV: doświadczenie zawodowe: sponsoring hehe
Treść została usunięta przez moderatora
odpowiedz
PATRZYŁAM. PODSZEDŁ.
Mi tez się coś podobnego zdarzyło, z tym, że to było z 5 lat temu, gdy miałam 20 lat, czekałam na przystanku na PKS, podjechał facet koło 40-stki w jakimś dobrym samochodzie i się pyta, czy mnie gdzieś nie podwieźć, ja mu mówię, że nie, a on: "nalegam, nie pożałujesz". Pewnie miałam oczy jak 5 zł i coś mu odpowiedziałam nieprzyjemnego pod nosem, bo z zawiedziona miną objechał. CO ZA OBLEŚNY TYP! Byłam ubrana normalnie, w zwykłą koszulkę, dżinsy i baleriny (do dziś pamiętam, bo zastanawiałam się, czy nie wyglądam jakoś niestosownie). Do dzisiaj czuję niesmak, ja o tym pomyślę!
Treść została usunięta przez moderatora
odpowiedz
też tak mam. promocje nie są stałym zatrudnieniem,stoisz po 9-10 h,kręgosłup boli /od tego sobie go rozwaliłam, teraz musiałam z tego zrezygnować, bo nie jestem w stanie ustać już teraz 1godziny bez bólu/, napraszasz się ludziom a co gorsza w każdej chwili może przyjść ktoś,kto wg swojego widzimisie obetnie ci 50% pensji, bo byłaś zbyt mało aktywna wg niego, za mało uśmiechnięta, czy lekko się oparłaś. i wtedy z tych 8/9zł na czysto,w najlepszym wypadku robi ci się5 zł. wyzysk,ale co robić, gdy pracy nie ma
Jak byłam jeszcze w liceum na imprezie koleś zaproponował mi pracę w charakterze tancerki w klatce w jakimś klubie erotycznym ;/
Jestem studentką, muszę płacić dużo za szkołę i pracuję w gastronomii. Nie zarabiam kokosów, ale wystarczy na życie. Po to się uczę, by w przyszłości się dorobić i być kimś, sponsoring to pójście na łatwiznę. TYLKO DLA LENIWYCH.
odpowiedz