Zakazana miłość, czyli „Elegia”

22 Września 2008

Filmowa ekranizacja skandalizującej powieści Philipa Rotha, „Konające zwierzę”, to historia namiętnej i tragicznej miłości, z pozoru bijąca emocjonalnym chłodem. Dzika fascynacja, pożądanie i erotyczna obsesja są tylko preludium dla trudnej refleksji o przemijaniu i prawdziwym uczuciu.

Zakazana miłość, czyli „Elegia”

„Elegia” to obraz dramatycznej miłości, wyreżyserowany przez geniusza wnikliwej obserwacji - Isabel Coixet. Ukazuje pełen erotyzmu związek starzejącego się publicysty i wykładowcy uniwersyteckiego, Davida Cepesha (Ben Kingsley) oraz kubańskiej studentki, Consuelli Castillo (Penelope Cruz).

Romans sześćdziesięciodwulatka i dwudziestoczterolatki na początku zdaje się być tylko chwilową, namiętną fascynacją. Szybko się jednak okazuje, że z pozoru niezdolny do miłości casanova zakochuje się w młodej Latynosce. Consuela jest spełnieniem jego marzeń, ucieleśnieniem fizycznego ideału. Przy bliższym poznaniu jawi się jako dojrzała, inteligentna kobieta, świadoma swoich pragnień. Z czasem nieprzytomna miłość przeradza się w chorobliwą obsesję – zaborczy Cepesh miota się w napadach zazdrości i panicznie boi się odrzucenia. W efekcie Consuela postanawia od niego odejść.

Zdruzgotany profesor po raz pierwszy w życiu odkrywa, czym jest tęsknota i prawdziwe uczucie. Musi też stawić czoła temu, co go najbardziej przeraża – starości i umieraniu. Obserwuje powolną śmierć swojego wieloletniego przyjaciela, Georga.

Po dwóch latach Consuela ponownie pojawia się w życiu Cepesha. Chce mu wyjawić tragiczną tajemnicę, która na zawsze ich zmieni. Finał opowieści jest niezwykle zaskakujący, ale też wzruszający i zmuszający do refleksji.

Historia tej niezwykłej miłości to skomplikowane studium uczuć starszego mężczyzny do młodziutkiej dziewczyny. Brzmi banalnie, ale w szczery, przejmujący sposób traktuje o tym, co najtrudniejsze – niespełnieniu, pożądaniu i ponurej starości. Dodatkowym atutem tej ekranizacji jest mistrzowski koncert osobowości aktorskich. Piękna, wręcz zjawiskowa Penelope Cruz w prosty, niewymuszony sposób odkrywa drzemiące w kobiecej naturze pokłady wrażliwości. Ben Kingsley, jako kultowy, podstarzały już weteran kina, ostatecznie udowadnia, jak genialnym jest artystą. Budując tę kreację, daje z siebie wszystko. Wie, że jego czas na granie takich ról nieubłaganie mija.

Reasumując – prawdziwe dzieło. Reżyserka porzuca po drodze nijakość i schematy, porażając autentyzmem oraz daleko idącą wiarygodnością. Takiego majstersztyku nie sposób nie obejrzeć. Jednym słowem – obecność w kinie obowiązkowa!

Strony

Komentarze (21)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-21 18:52:00

re: Zakazana miłość, czyli „Elegia”

U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-01 14:59:00

TRAGICZNY FILM!!! NIE POLECAM!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-15 22:20:00

film jest rewelacyjny gorąco polecam książkę też zamierzam przeczytać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-03 10:23:00

http://www.wczasy-grecja.com/ >> wejdzcie na reklamy google pod obrazkiem na samej gorze obczajcie jaka nuta kozacka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-30 22:25:00

[quote="Marcela89"]a książke ktoś czytał?[/quote] Filmu nie widzialam ale przez przypadek przeczytalam ksiazke 2 miesiace temu...Wrazenie piorunujace! Polecam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-23 00:36:00

w takim razie idę , choćby jutro:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-22 23:28:00

film bardzo dobry ale nie dla wszystkich.. do mnie nie do końca trafił.. może jeszcze za młoda jestem :) ale mimo wszystko polecam na jakiś jesienny wieczór

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-22 23:27:00

a książke ktoś czytał?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-22 19:45:00

zapowiada się ciekawie xD^^ x33

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-22 19:35:00

fajne ale nie pójde

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz