To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

16 Października 2015

Ma być światowo, wychodzi przaśnie.

angielskie wtrącenia

Dobra znajomość języka obcego to bardzo przydatna umiejętność. Ułatwia znalezienie dobrej pracy, czy porozumiewanie się z innymi na wyjazdach zagranicznych. Mieszkając jednak w Polsce, nie ma powodu, by nadużywać w rozmowach obcych słówek, zwłaszcza tych angielskich. A to robimy nagminnie. Coraz częściej i w coraz bardziej przyziemnych sytuacjach.

Przykłady? Wynotowałyśmy kilka. I nie chodzi nam o powszechne już „OK.”. Rozmowy Polaków czasami brzmią wyjątkowo idiotycznie.

Strony

Komentarze (17)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 11:18:28

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

ponglisz! to zjawisko jest bardzo popularne też w innych krajach, nie widzę powodu do zmartwień, ot globalizacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 00:00:06

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Mieszkając za granicą albo pracując w środowisku anglojęzycznym łatwo wpaść w tę pułapkę. O ile jeszcze na początku te koszmarki są swego rodzaju ułatwieniem, to potem już człowiek zapomina faktycznie polskich odpowiedników tych słów. Mózg niećwiczony nie jest w stanie się przełączyć. Trzeba być tego świadomym i pracować nad tym. Osobiście mieszkam za granicą i jeśli mówię w jednym języku to trzymam się tylko jego i staram się nie robić żadnych wtrąceń. Za dużo się nasłuchałam znajomych, którzy są bizi na skedżulu. LOL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-16 21:30:02

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Wasze "basicowe" produkty też dają radę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 21:11:10

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Ależ denny artykuł! Z połową tych słów pierwszy raz się spotykam w języku polskim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 16:45:24

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

hehe ja pracuje w hotelu korporacyjny i listy wake up callow i breakfast boxow sa na porzadku dziennym. plisss , hello czy WTF sa w standardzie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
(Ocena: 5)
2015-10-16 13:12:53

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Zrób mi to ASAP.. bleah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 12:23:33

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Ja mieszkam w uk I Polacy czesto wtracaja angielskie slowka w rozmowach po polsku np."jade trainem do londynu" lub "poszlam do councilu I zlozylam complaint". Nie znosze czegos takiego. Ci ludzie zachowuja sie jakby zapomnieli jezyka! Dla mnie to zwykly snobizm I pokazywanie Kim to oni Nie sa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 14:57:51

Ja rowniez mieszkam w UK i nieststy mi samej zdarzaja sie takie wtracenia. Ale wynika rto chyba z tego ze nie mam polskich znajomych wiec na codzien uzywam tylko angielskiego a polskim posluguje sie tyko od czasu do czasu jak jestem w Polsce. Dlatego po kilku latach czasem slowko angielskie pierwsze wpada do glowy. Ale nigdy nie uzylabym takiego koszmarka jak "intaczu" czy "halsa" ale research czy design sie zdarzaja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 17:55:45

Według mnie to nie jest kwestia zapominania języka, tylko tego, że czasami jak się długo myśli/rozmawia po angielsku no i słyszy się innych ludzi, i potem mówi się po polsku nagle to mózg dalej jest nastawiony na angielski i dlatego niechcący tego typu zdania wychodzą. Czasami naprawdę jest to robione na siłę i tylko po to, by się pochwalić, jakim światowym się jest, ale nie zawsze. Artykuł ten jest jednak o czymś zupełnie innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 00:01:37

Mózg trzeba ćwiczyć, w przeciwnym wypadku będzie coraz gorzej..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 00:44:34

Zgadzam się z tym. Jednocześnie wiem, że czasem - zwłaszcza na początku - bywa to trudne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 12:08:21

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Też strasznie gardzę czymś takim, ale akurat muszę stanąć w obronie słowa design, ponieważ nie ma na to polskiego odpowiednika. Na studiach też można spotkać takie przedmioty jak np. "historia designu" i nie ma w tym nic dziwnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 11:32:48

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Kto tego używa? Chyba tylko gimbaza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 19:01:22

Korporacje :) na porządku dziennym jest inwestygowanie kejsów, tim mitingi, frłardowanie, czekowanie, ranowanie raportów kjumenadżerowanie (w sensie zarzadzanie kolejką rzeczy do zrobienia). Jak przyszlam do korpo, to mnie to strasznie śmieszyło, po paru miesiącach sama zaczęłam tak mówić. Na ekranie masz wszystko po angielsku, nie ma czasu myśleć jak to przetłumaczyć, a części się nawet nie da.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 11:07:42

re: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

soł kjut

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz