Rozwiązanie konkursu: Do kogo trafi bestseller „Dunkierka”?

15 Września 2017

Oto 5 laureatek!

dunkierka

Jak zwykle nas nie zawiodłyście! Kiedy kilka dni temu ogłosiłyśmy konkurs, w którym do wygrania była bestsellerowa książka „Dunkierka”, nie sądziłyśmy, że przyjdzie aż tyle interesujących zgłoszeń! Za wszystkie dziękujemy!

Zadanie było pozornie proste. Trzeba było dokończyć zdanie:

W czytaniu książek najbardziej lubię to, że…

Genialnie z niego wybrnęłyście. Oto 5 zwycięskich odpowiedzi:

Dorota K., Rybienko Stare:

W czytaniu książek najbardziej lubię to, że...
czasem najbanalniejsze pytania wymagają najbardziej przemyślanych odpowiedzi i książki o tym wiedzą.
Ja - książkoholiczka, człowiek słowa, który książkami oddycha, zapełnia regały (a także: szafy, półki, parapety, a nawet kaloryfery) mam wielką zawieruchę w głowie, gdy muszę odpowiedzieć na tak z pozoru banalne pytanie, jak Wasze droga Redakcjo. Dla osoby tak zaczytanej jak ja powiedzieć, co lubi w czytaniu książek to tak jakby powiedzieć co się lubi w kolorach? Albo w jedzeniu? Kiedy każdą książkę traktuje się jak przyjaciela, w każdej znajduje się coś innego do polubienia, przeżycia, zakochania, zatracenia.

Mimo wszystko spróbuję.
W czytaniu książek najbardziej lubię to, że:
1) są wrotami do nieskończonej ilość alternatywnych światów. Mimo że mamy dane tylko jedno życie, dzięki książkom możemy przeżyć ich nieskończenie wiele. Ubogi jest ten, kto żyje tylko swoim życiem, choćby nie wiem jak było piękne. Ludzie czytający mogą podróżować, gdzie chcą nie tylko w przestrzeni, ale także w czasie, przeżywać rozpacze i radości, miłości i straty. Często po przeczytaniu książki, która wraz z biegiem stron stała sie dla mnie ważna, z której bohaterami się zaprzyjaźniłam jeszcze przez wiele dni nie mogę z niej „wyjść”, pogodzić się, że to już koniec, opłakać i pożegnać przyjaciół, których tak niedawno poznałam. To uczucie tęsknoty i niedosytu jest paradoksalnie jednym z najlepszych w czytaniu książek - z jednej strony czuję żal, że to już koniec, a z drugiej cieszę się, że ta historia, która rozegrała się na jej kartach była też moim udziałem - mogłam jej dotknąć i ją przeżyć.
2) są inspirujące. Jedna z przeczytanych ostatnio książek rozbudziła moje zainteresowania Afryką - kontynentem pełnym kontrastów jak żaden inny. Czarny dziki ląd pełen innych kultur, plemion, o których wierzeniach i fascynujących zwyczajach biały europejski człowiek nie ma pojęcia. To jedna strona medalu. Druga? Zachęcam do lektury, aby samemu ją odsłonić.
3) są źródłem wiedzy. Uwielbiam np. fabularyzowane książki historyczne. Pośród tiulów, koronek, romansów, intryg i zdrad dowiaduję się kto, kiedy i z kim prowadził wojnę, kto zasiadał wówczas na jakim tronie, jak powstał kościół anglikański i dlaczego konfederaci przegrali wojnę secesyjną. To tylko bardzo wybiórcze przykłady - z książek możesz dowiedzieć się czego tylko zachcesz. I to zupełnie mimochodem.
4) można odnaleźć w nich siebie - odbicie swoich uczuć, swoje pytania, a czasem nawet odpowiedzi na nie. Nasze wewnętrzne ja często czuje się wyobcowane - mamy poczucie, że inni nie rozumieją naszych uczuć, racji, wątpliwości. Język ludzki jest ograniczony - nasze słowa odtworzone w innym umyśle mogę znaczyć coś innego niż znaczyły dla nas. I potem oburzamy się w zdziwieniu: Przecież mi zupełnie nie o to chodziło! Język książek daje nam tak szerokie spektrum emocji, odczuć i przeżyć, a ich autorzy na tyle sprawnie posługują się narzędziem jakim jest słowo, że niejednokrotnie czytając książkę rozszerzamy oczy ze zdumienia: To o mnie! Czuję dokładnie to samo! Odnaleźć swoją duszę między kartami książki - to tak jak znaleźć miłość albo koniec tęczy.

Martyna M., Czeladź

W czytaniu książek najbardziej lubię to, że.... trudno napisać jedną krótką odpowiedź. Czytanie książek to dla mnie pasja. Z pewnością lubię to, że mogę miło i spokojnie spędzić wieczory. Największym odprężeniem po długim dniu jest dla mnie kilka godzin sam na sam z książką i dobrą herbatą. Dzięki książkom moje życie jest wielowymiarowe. Przeżywam nie tylko swoje życie, ale też życie ulubionych bohaterów. Książki wzbogacają moją ziemską wędrówkę, bo dzięki nim nie idę sama po tej zawiłej ścieżce, obok mnie kroczą fikcyjne postaci tak dalekie i tak bliskie zarazem. Każda kolejna przeczytana przeze mnie książka to kolejna historia, która mnie wzbogaca.
Poza tym jestem osobą wesołą i towarzyską, uwielbiam dobrą zabawę, a jak mawiała Wisława Szymborska „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Bawię się więc każdego dnia.

Joanna G., Mysłowice

W czytaniu książek najbardziej lubię to, że...

- ... przenoszę się w czasie i przestrzeni do światów, których nigdy nie odwiedzę (bo np. przeminęły - tak jest podczas czytania moich ukochanych powieści historycznych),
-... znika dla mnie świat zewnętrzny, a problemy dnia codziennego przestają istnieć, czytanie jest więc dla mnie sposobem na stres czy smutek.
-... potrzebna jest do niego tylko dobra książka i wyobraźnia,
-... czas nie dłuży się, nawet kiedy siedzę w kolejce do lekarza lub długo podróżuję.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz