„Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

02 Lutego 2014

Najnowszy obraz Larsa von Triera, kontrowersyjny i długo wyczekiwany, właśnie wchodzi do kin. Czy czeka nas przełom?

nimfomanka

Lars von Trier to reżyser (i człowiek) nietuzinkowy. Chorował na depresję, znany jest ze swojego trudnego charakteru. Wielu aktorów z trudem wytrzymywało z nim na planie zdjęciowym. Boi się latać samolotem, więc nigdy nie był w Stanach Zjednoczonych. Jako reżyser zapracował na miano „zarozumiałego prowokatora”. Jedni uwielbiają jego filmy, inni uważają za kiczowate.

„Antychryst”, jeden z najbardziej kontrowersyjnych obrazów Larsa von Triera, w czasie premiery w Cannes zdobył skrajne recenzje. Niektórzy byli nim zachwyceni, inni film wygwizdali. Gdy „Antychryst” wszedł na ekrany światowych kin, pod adresem reżysera zaczęto formułować liczne oskarżenia, m.in. o mizoginizm, epatowanie sadomasochizmem oraz szerzenie pornografii. Von Trier jest też zresztą współwłaścicielem wytwórni Zentropa, która poprzez swoją filię pod nazwą Puzzy Power produkuje filmy pornograficzne dla kobiet.

Seks na ekranie

Po „Antychryście” przyszedł czas na „Melancholię” – trudny, wielowymiarowy film, który zdobył wiele wyróżnień na międzynarodowych festiwalach. Von Trier uśpił czujność miłośników kina jedynie na krótko, by powrócić z prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjnym dwuczęściowym filmem w swojej karierze – „Nimfomanką” („Nymphomaniac”) czy raczej „Nimf()manką”.

Reżyser podgrzewał zainteresowanie obrazem na długo przed premierą. Bomba wybuchła, gdy w mediach pojawiły się doniesienia, że aktorzy będą na planie… uprawiać seks. „Przed kamerami mamy naprawdę uprawiać seks. Jestem przerażony. Zobaczymy, co się stanie” – mówił Shia LaBeouf, odtwórca jednej z głównych ról. I dodał: „Na początku scenariusza jest punkt, w którym zobowiązujemy się do uprawiania seksu naprawdę. Wszystko, co jest nielegalne, zostanie nakręcone w nieostrych ujęciach. Ale wszystko inne będziemy rzeczywiście robili”.

Jeszcze przed premierą zapowiadano, że film zostanie nakręcony w dwóch wersjach: łagodniejszej i odważniejszej, zawierającej sceny pornograficzne. Czekaliśmy więc w napięciu, co z tego wyniknie. Krytycy filmowi i miłośnicy kina zachodzili w głowę, czy „Nimfomanka” okaże się przełomem w kinematografii.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

asia
(Ocena: 5)
2014-02-03 23:10:40

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

jeju, obejrzyjcie sobie filmy, ktore wyszly wczesniej niz ten, a rowniez byly podane do szerszego grona widzow. juz nie wspomne o "glebokim gardle" (lata 70), ktore co prawda bylo typowo filmem pornograficznym, ale wyswietlanym w kinach. Nikt nie pisze o "9 piosenkach" z 2004 roku, o całkiem świeżym "Klipie" Mai Milos czy "Wstydzie" McQueena. Temat "Nimfomanki" tylko nadmuchali. Promocja działała pełną parą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 13:28:54

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

Kontrowersyjny, momentami za ostry. Czytając opinie, że "nie ma pornografii, ani nikt nie wyjdzie z szokowany" zastanawiam się: serio? oglądaliśmy ten sam film?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 10:10:31

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

wyszlam w polowie filmu, jak wiekszosc ludzi. najglupszy film ever!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 10:41:55

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

film porażka.... wyszłam w połowie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 15:07:01

Widocznie Twój mózg nie był w stanie przetworzyć większej ilości informacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 15:09:46

Nie rozumiem po co chodzisz do kina, skoro mogłabyś zadowolić się zwykłym redtube. I w ogóle jakim prawem wypowiadasz się na temat filmu widzianego w połowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 09:49:10

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

druga część zdecydowanie lepsza od pierwszej , polecam !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 08:44:10

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

Szkoda, że tak mało kin w Polsce wyświetla ten film. Byłam w szoku, kiedy na stronie Multikina nie było żadnej wzmianki o nim...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 10:02:46

Multikino, CC i inne sieciówki celują w małowyrafinowane gusta tłumów i możesz obejrzeć sobie tam "Szybkich i wściekłych", hollywoodzkie hity czy polskie, głupie romantyczne komedie. Dobre jak się idzie na film typu Hobbit bo tam się liczą efekty, dźwięk, ale na ambitniejse filmy lepiej chodzić do studyjnych (spokojniej, atmosfera...). Czasem nawet nie ma wyboru, jak sama zauważyłaś szukając Nimfomanki w Multikinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 00:50:28

Chyba Helios wyswietla ten film.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
juli
(Ocena: 5)
2014-02-03 22:31:16

Nie wiem, skąd jesteś, ale w Katowicach w Multikinie wyświetlane i w CC również :) pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniu kina!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-02 03:08:04

re: „Nimfomanka” – Co ten film zmieni w kinematografii?

Nimfomanka jest w kinach od kilku tygodni, jutro idę już na część II... Kto jeszcze nie widział, niech obejrzy- film jest genialny, ale nie dla osób bezrefleksyjnych. Pierwszy film jest podzielony na 5 rozdziałów i trzeci na prawdę wymiata! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz