Literackie KOBYŁY, czyli książki, przez które ciężko przebrnąć - to także Twoje typy?

30 Września 2012

Nawet jeżeli jesteś molem książkowym, to będzie wyzwanie!

książki

Zyskały rozgłos na świecie, przez krytyków literackich zostały zaliczone do prozy wybitnej, a znawcy tematu uznali nawet, że są to obowiązkowe lektury w każdej domowej biblioteczce. Mowa tutaj o książkach, które bez wątpienia należą do arcydzieł literatury pięknej, jednak… przeczytanie ich stanowi dla czytelnika prawdziwe wyzwanie.

O które powieści chodzi dokładnie? Oto lista…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (242)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-08 20:32:59

Najcięższa ksiązka, którą chyba kiedykolwiek przeczytałam była to "Nieznośna lekkość bytu" Kundery :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-07 17:27:48

Gra w klasy - zgadzam się. Ciężko było dobrnąć do końca, ale w cieszę się, że przeczytałam, bo w gruncie rzeczy warto. Jak ktoś ma dużo czasu i samozaparcia - polecam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-04 13:38:44

ja mam taki typ, żeby wreszcie przestały nachalnie wyskakiwać reklamy, bo zwariować można

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 20:18:05

"Pan Tadeusz" najgorszy na świecie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 20:44:57

pewnie nie mialas do czynienia z zadnymi ksiazkami niz obowiazkowe lektury wiec sie lepiej powstrzymaj jak sie nie znasz na rzeczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 17:17:40

Władcę pierścieni bardzo dobrze się czyta, wcale nie usypia.;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-02 22:07:05

Sienkiewicza przeczytałam chyba wszystkie, Mickiewicza także. Najgorzej bylo jednak przeczytać do końca "Lalkę" Prusa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 20:45:43

ranisz me serce. lalka to jedna z moich ulubionych lektur obowiazkowych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-02 21:32:33

dziewczyny co wy wypisujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! żadna z Was na pewno nie studiowała filologii polskiej. gdzie ksiązki to codzienność. książki w gimnazjum i w szkołach średnich to pestka. leciutka ksiązeczka do poduszki. czytanie ksiązki napisanej w języku łacińskim lub scs( staro-cerkiewno-słowianskim) to dopiero problem. wykazuje się tu większośc z was brakiem jakiekolwiek inteligencji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 00:00:20

ja studiuję filologię polską na 4 roku teraz :) :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 16:38:35

Ja też :) Na jakim uniwersytecie czyta się całe książki w scs?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-05 17:09:17

ja studiuje f rosyjską na 4 roku,uczyłam sie scs,ale zeby czytać całe ksiązki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-05 18:29:38

a ja literaturoznawstwo studiowałam i tez mnie śmieszy takie podejscie. zdarzalo sie ze w jednym tygodniu musialam przeczytać kilka ksiązek, plus zdarzyłam siegnac do biografii ich autorów, a zapewniam kujonem nie jestem i w akademiku nie brakowało imprez. tylko trzeba umieć znaleźć czas na obowiazki i przyjemnosci...chociaż czytanie ksiazek, szczególnie klasyki jest niezwykle przyjemne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-02 11:55:23

czytałam jądro, niewiele zrozumialam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-01 22:34:10

POTOP! Gdzie jest Potop?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-02 11:54:36

przeczytałam, choć nie od deski do deski, bo ominęłam niektóre opisy, książka wciągająca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-03 20:46:47

zapewne nawet nie ruszyllas. moze Cie to zdziwi ale to ze ksiazka jest obszerna nie znaczy ze sie zle czyta. ja lubie potop

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-01 22:30:28

Sto lat samotności to chyba najlepsza książka jaką czytałam... i szczerze, nie widzę ani jednego powodu by stwierdzić, że czyta ją się ciężko. Z innymi zgadzam się, albo chociaż rozumiem. Ale Sto lat samotności to perełka, czytałam jak najwolniej, żeby mi starczyło na jak najdłużej...!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz