Kultowe książki, których nie wypada nie znać!

28 Lutego 2010

Tych książek po prostu nie wypada nie znać. Okazały się wielkimi hitami ostatnich lat, dlatego jeśli jeszcze ich nie przeczytałaś, musisz szybko nadrobić zaległości.

Kultowe książki, których nie wypada nie znać!

Jeśli lubisz czytać, są książki, po które obowiązkowo musisz sięgnąć. Sprzedały się w milionach egzemplarzy na całym świecie. Czemu zawdzięczają swój sukces? Są intrygujące, pociągające, tajemnicze, czasem kontrowersyjne, ale przede wszystkim zostały kapitalnie napisane i sprawiają, że czyta się je jednym tchem. Oto lektury, które koniecznie musisz przeczytać. 

„Kod Leonarda da Vinci”, Dan Brown

Ta pozycja sporo namieszała, zwłaszcza w kręgach kościelnych. Brownowi zarzucano szerzenie kłamstw na temat chrześcijaństwa. Na całym świecie ludzie zaczęli się zastanawiać, czy książka mówi prawdę o Jezusie Chrystusie i Marii Magdalenie, czy jest jedynie fikcją literacką. Lektura wzbudza wiele kontrowersji do dzisiaj, ale jedno trzeba jej przyznać – jest przede wszystkim doskonale napisanym kryminałem sensacyjnym. Głównym bohaterem książki jest Robert Langdon, badacz symboli. Pewnego dnia w Luwrze zostaje popełnione brutalne i tajemnicze morderstwo. Wezwany na miejsce Langdon odnajduje ślady zbrodni i jednocześnie natrafia na symbole, które mogą mu pomóc rozwiązać niezwykłą tajemnicę dotyczącą chrześcijaństwa. Rozpoczyna się szaleńcza ucieczka przed policją i pogoń prowadząca do rozwikłania zagadki. Bohater w towarzystwie pięknej Sophie Neveu ma na to tylko dobę. Szybkie tempo, wartka akcja, narastające napięcie i pragnienie poznania rozwiązania zagadki to główne odczucia, jakie ma czytelnik „Kodu Leonarda da Vinci”. Doskonała lektura. 

„Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, Dorota Masłowska

Gdy wydała tę książkę, miała 19 lat. Swoją „Wojnę...” pisała równocześnie ucząc się do matury. Wysiłek opłacił się – książka okazała się w Polsce ogromnym sukcesem, otrzymała Paszport Polityki i nominację do literackiej nagrody Nike. Również i tę pozycję szeroko krytykowano. Masłowska zyskała zarówno wielbicieli jak i przeciwników. „Wojna...” to pierwsza polska powieść dresiarska. Opowiada historię Silnego i kolejnych kobiet, które spotyka. Silny to człowiek prosty, uzależniony od narkotyków, typowy blokers. Ma jednak siłę i charyzmę, a także pewną wrażliwość, która sprawia, że wzbudza w czytelniku sympatię. Język na kartach powieści szokuje, często nawet zniechęca. Ale właśnie to jest bezsprzeczną zaletą tej książki – Masłowska nie ubarwia, nie próbuje z dresiarza zrobić dżentelmena. Jest szczera, tak samo jak bohaterowie jej powieści i jak cała opowiedziana przez nią historia. 

„Alchemik”, Paulo Coelho

Ta książka rozsławiła Coelho na cały świat. Opowiada historię pasterza o imieniu Santiago, który wyrusza w życiową podróż do Egiptu, gdzie rzekomo ma znajdować się skarb. Ale ten skarb to coś znacznie bardziej wartościowego, niż kosztowności czy złoto. „Alchemik” to powieść-parabola, która zmusza czytelnika do przemyśleń i zastanowienia się nad życiem. Jest przesycona refleksjami i próbuje udowodnić czytelnikowi, że w życiu nie ma przypadków. To pozycja magiczna, wręcz bajkowa. Zmusza do zastanowienia się nad słowami autora umieszczonymi w powieści i nad własnym życiem. Można tej książki nie lubić, jeśli ktoś uwielbia sensację, strach czy erotykę utrwaloną na kartach dzieła. Ale „Alchemika” po prostu nie wypada nie znać

„Dziennik Bridget Jones”, Helen Fielding

Kto nie zna uroczej, zagubionej Bridget, która tak jak większość kobiet boryka się z nadwagą  i wciąż spotyka nieodpowiednich facetów? Pamiętnik pani Jones to gwarancja doskonałego humoru w trakcie czytania lektury, a także długo po jej zakończeniu. Zakompleksiona kobieta chce zmienić swoje życie i znaleźć zgubione gdzieś szczęście. Walczy tak samo jak każda kobieta i dlatego jest bliska każdej przedstawicielce płci pięknej. Ta lektura jest nie tylko zabawna – ma w sobie mnóstwo magii, która rzuca urok na czytelnika już od pierwszych stron. Jeśli widziałaś tylko film, koniecznie sięgnij po tę kultową książkę. Będziesz zachwycona! 

„Harry Potter i insygnia śmierci”, J. K. Rowling

Ostatnia, siódma część przygód młodego czarodzieja. Tego bohatera nie trzeba nikomu przedstawiać. Teraz czarnowłosy Harry ma już 17 lat. Skończyły się  niewinne zabawy na błonach Howgartu, plotki z przyjaciółmi i pierwsze zaloty do ślicznych koleżanek. Teraz Potter musi odnaleźć insygnia śmierci, żeby pokonać prześladującego go od lat Lorda Voldemorta. Nawet jeśli nie cierpisz książek o tym sympatycznym czarodzieju, powinnaś sięgnąć po tę pozycję. To w niej zostają wyjaśnione wszystkie kwestie, a większość z nich ma zaskakujące zaskoczenie. Wszystko układa się całość, która sprawia, że czytelnik podziwia konsekwencję i pomysł autorki. Poza tym warto podkreślić, że to książka o przyjaźni i miłości, tak samo zresztą jak sześć jej poprzedniczek. 

„Madame”, Antoni Libera

Kolejna polska książka na światowym poziomie. To współczesna literatura piękna w swojej najlepszej formie. Fabuła tej książki nie jest skomplikowana – opowiada historię artysty, który dorastał u schyłku lat 60. Wtedy właśnie przeżył fascynację starszą, niezwykle piękną kobietą, która jednocześnie uczyła go j. francuskiego. Ta książka to wyraz buntu. Buntu niosącego za sobą rewolucję, zarówno na poziomie języka, jak i sposobu konstruowania bohaterów i fabuły, która jest z pozoru senna, ale jednocześnie czyta się ją jednym tchem. Libera pisze w sposób wyjątkowy – bawi się tekstem, słowem, prowadzi grę z czytelnikiem. A przede wszystkim w piękny sposób opisuje młodzieńczą miłość do pani profesor. Książka jest prawdziwą ucztą doznań nawet dla najbardziej wymagających czytelników. 

Szukasz jeszcze kilku ciekawych książek dla siebie? Koniecznie zobacz, jakie pozycje opisujące świat mody i show biznesu ci polecamy.   

Ewa Podsiadły 

Zobacz także: 

Uwolnij swoje książki! 

Poznaj Bookcrossing, dzięki któremu możesz przeczytać i dać komuś do przeczytania dziesiątki książek. 

Książka dla fanek Audrey Hepburn 

Była piękna, urocza, niezwykle utalentowana. Poznaj historię Audrey Hepburn. 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (325)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-08 05:59:36

re: Kultowe książki, których nie wypada nie znać!

to jakaś lista dla ludzi z deficytem intelektualnym?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-12 10:34:37

I to są książki kultowe? Same gnioty:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-29 12:38:32

jeśli książki mają być kultowe to ja bym tu dopisała "Kubusia Puchatka". To jest książka, ma 80 lat i nadal jest znana a przede wszystkim kochana przez wszystkich. Życzę autorom jej kontynuacji "powrót do Stumilowego lasu" takiego samego sukcesu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-27 13:21:55

jakich błonach Hogwartu?! Chyba błoniach...?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-08 16:40:18

nie tylko błonach, ale błonach Howgartu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-11 21:13:59

Jakoś tej Madame nie mogę zmęczyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 19:22:57

To, że te książki są kultowe, nie znaczy, że dobre. Dziennik Bridget Jones to zwykła książka dla jakiejś zanudzonej pani domu, a nie żadne arcydzieło literackie. Nie wypada uznawać jej za geniusz, bo do tego jest jej zdecydowanie daleko. Już Grochola pisze lepsze romansidła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-15 16:06:58

Nigdy nie słyszałam o tej Madame. o,o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-10 18:32:07

"Dziennik Bridget Jones" - najgorzej wydana kasa na książkę w moim życiu -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-07 08:03:17

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-03 14:11:58

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-06 11:57:55

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz