Kobieta w oczach artysty

24 Sierpnia 2008

Płeć piękna niejednokrotnie bywa natchnieniem artystów. Kobieca uroda inspiruje, choć nie zawsze mieści się w ogólnie przyjętych kanonach piękna.

Kobieta w oczach artysty

Jak mawiał Pascal Laine, nawet najpiękniejsze kobiety pragną, by upewniano je w tym, że są piękne. A jak artysta może upewnić w tym kobietę? Uczynić ją swoją muzą, natchnieniem, poświęcić jej swój utwór, napisać dla niej książkę, namalować ją.

Wraz z upływem czasu zmieniają się ogólnie przyjęte kanony piękna. Peter Rubens, XVI-wieczny malarz flamandzki, na swoich obrazach przedstawiał kobiety o niezwykle „kobiecych” kształtach: pulchne, z nieodłącznym cellulitem.

W XVIII wieku królowały gorsety, wyznacznikiem kobiecości stała się wąska szczupła talia, a niezbędnym rekwizytem – kapelusz i parasolka. Spójrzmy chociażby na obraz Claude'a Moneta - "Kobieta z parasolką".

Sztuka współczesna rządzi się odrębnymi prawami. Czasem eksponuje brzydotę, cierpienie, jak na przykład Frida Kahlo na swoich portretach. Czasem zatraca proporcje - "Kobieta w bikini" Jerzego Nowosielskiego. O ile zmieniają się mody, w cenie są zawsze akty.

Artyści lubią portretować kobiety. Uchwycić na płótnie ich głębokie spojrzenie, niepokojące rysy twarzy, uśmiech lub zaciśnięte usta. Niezwykle dużo kobiecych malowideł znalazło się w ofercie Domu Aukcyjnego Rempex. Zanim obrazy zostaną wylicytowane, można je oglądać na wystawie przedaukcyjnej do 27 sierpnia, czyli do dnia aukcji.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-17 23:34:00

troche bezsensu gadac o sztuce jak sie o niej nie ma pojecia...to kompromitacja...chociazbypierwszy zalaczony obraz Fridy to autoportret, a nie "inspiracja artysty wynikajaca z zachwytu nad kobiecym pieknem" odsylam do historii sztuki.Porayka!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-28 14:11:00

a mi sie podoba Rubens nie chodzi mi o tresc obrazu ale o Kolory i dokładnosc Obraz jest Piękny niemal jak fotografia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-20 16:08:00

nienawidze katarzyny kozyry

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-13 21:28:00

Najbardziej podoba mi się malarstwo Lautreca. On przedstawiał wcale nie piękne, a prawdziwe kobiety... Nie bał się malować praczek. Malował prostytutki i ulicznice. Geniusz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-05 20:22:00

[quote="Gosc"]ta kobieta w bikini zeczywiscie jest pozbawiona proporcji. za wysoko piersi, glowa za duza wzgledem ciala... czy tak wyobrazano sobie idealną kobiete?[/quote] to pewnie byl celowy zabieg, kniekonieczny pokazujący ideał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-04 00:53:00

Sylwestraaa ujeła to idealnie. Nic dodac nie musze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-01 17:09:00

hehe... nie mam pytań....bierzmy życie z rezerwą a nie w szczelne ramy, kobiety!!...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-27 04:01:00

Kiepski artykuł. Artyści malując kobiety nie ograniczali się jedynie do ukazania ich atrakcyjności. Wizerunek kobiety wykorzystywany był zawsze w różnych kontekstach. Picasso np., w momencie kryzysu małżeńskiego ukazał swoją żonę jako przerażającą wielką uzębioną waginę. Swój niepokój wobec kobiet wyrażał między innymi w cyklu "wojna płci". Frida swymi obrazami opowiadała wydarzenia ze swojego życia lub ludzi z jej otoczenia. Obrazy Fridy są nacechowane symboliką i w tym kontekście pojawia się wizerunek kobiety, najczęściej jej autoportret. Rubens istotnie skupiał sie na ukazaniu wdzięku swoich pulchnych modelek które nie pasują do obecnie panującego kanonu urody. My jako odbiorcy powinniśmy skupić sie jednak na jego artyzmie i perfekcji w odwzorowaniu cellulitu i grze świateł na kobiecym ciele. Jerzy Nowosielski bawi się formą, a obraz ten wcale nie należy do działu "sztuki współczesnej" ponieważ obraz ten powstał w latach 60. Co do impresjonistów to pół akt kobiecy Renoira, po wystawieniu skomentowano; że ukazuje rozkładającą, zzieleniałą kobietę. Impresjoniści również byli kontrowersyjni i szokowali w swoich czasach.... W sztuce ówczesnej temat kobiety, porusza między innymi przez Katarzyna Kozyra, ale to już materiał na odrębny artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-27 00:42:00

Jezu! dziewczyny! przecież kobieta z parasolką (tutaj) to nie jest nawet obraz Moneta! tzn. oczywiście namalował "Kobietę z parasolką", ale wygląda zupełnie inaczej (tutaj kolory są za jaskrawe, inny układ rąk i nie widać twarzy)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 21:18:39

A Ty orientujesz sie ile przedstawień kobiety z parasolką namalował Monet? Nie jedno, nie dwa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-26 20:29:00

[quote="Higurashi"]Chyba najlepiej jest teraz, co? Nie ma aż tak ogólnikowych schematów, czy kobieta ma być otyła czy nosić gorset. Teraz to każda kobieta jest uważana za piękną.[/quote] Bo każda jest piękna :):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz