Związek bez zobowiązań czy stałe relacje - co wybrać?

17 Marca 2011

Od dawna czytam papilota i wiem że mogę liczyć na pomoc w jakimś stopniu...

związek

Od dawna czytam papilota i wiem że mogę liczyć na pomoc w jakimś stopniu.

Mam 20lat jakieś pół roku temu rozstałam się z chłopakiem. Byliśmy ze sobą dość długo.. Związek też był udany, jednak pewnego dnia powiedział mi ze musimy sie rozstać. Zabolało! A najbardziej to, że nie miał żadnego racjonalnego powodu... Kiedy ogarnełam się jakoś po tym jak mnie zranił, nasz kontakt stał sie bardzo dobry. Pisaliśmy ze sobą bardzo często, bywało nawet ze codziennie... Czasami dochodziło do spotkań, we dwójkę, ze znajomymi, i dość dziwnie, zachowywaliśmy sie jakbyśmy nadal byli parą. Nie wiem czy go kocham ale nie umiem żyć bez niego, a to coś znaczy. On nie chce się z nikim wiązać, każde spotkanie, rozmowę traktuje na luzie jednak wiedząc, że nie bedziemy już razem jest mi strasznie przykro... nie radzę sobie z tym, a nie potrafię odmówić mu spotkania czy nie odpisać na smsa i zapomnieć.

Problem tkwi w  tym, ze ktoregoś dnia zaproponował mi związek bez zobowiązań(spotkania, sex). Kiedyś sama myślałam nad tym typem związku, ale kiedy przyszło mi podjać decyzje to poprostu sobie nie radze. Z jednej strony chłopak od którego nie potrafię się odciąc, którego dażę wielkim uczuciem i dzięki temu mogłabm spędzać z nim wiecej czasu a z drugiej strony może nauczyłabym sie przy tym jakiejś niezależnośći?!.

Tak do tego podchodzę, jednak moje przyjaciółki twierdzą że jestem zbyt uczuciowa i "miękka", że sobie nie poradzę, że mogę się jeszcze bardziej zakochać a on mnie zrani w ten sposob... Że jesli już być w związku bez zobowiązań to "z każdym" tylko nie swoim byłym..

Mam nadzieję że, czytelniczki i Papilot doradzą mi i uporam sie z tą sytuacją...

Pozdrawiam;)

Strony

Komentarze (192)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-03 19:40:40

Czytając Twój artykuł przypomniałam sobie moją historie. Wszystko sie zgadza prócz propozycji związku bez zobowiązań. Byliśmy ze sobą 3 lata. Po rozstaniu minęło 4 miesiące, gdy znów zaczęliśmy pisać codziennie, spotykać sie. Czułam jak bardzo mi Go brakowało, jak to mówią` tęskniłam za Nim już wtedy, gdy wiedziałam, że niedługo nie rozstaniemy`. Po prostu wróciło wszystko co było tylko z większym przekonaniem, że to jest to na zawsze. Ale wypowiadając sie w temacie nigdy nie zgodziła bym sie na związek bez zobowiązań, ponieważ dużo rozmawiamy i faceci po rozstaniu pocieszają sie każdą inną panienką, co jest odwrotnością Naszego zachowania. Wysłuchaj przyjaciółek, bo skoro On chce tylko `sexu i spotkań` to na pewno nie zapewni Ci stałego związku. Ty sie zaangażujesz a On to wykorzysta. NIe wchodź w to i uniknij cierpienia. Powodzenia Ci życzę i dużo wytrwałości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-25 17:40:16

sex bez zobowiązań ma tą przewage nad normalnym związkiem bo bierze sie z niego to co najlepsze natomiast problemy zostawia sie w domu a w partnerce widzi sie to co najlepsze mam 55 lat ito pszerabiałem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-28 07:29:05

słuchaj jeżeli facet zakończył ten związek to znaczy ze Cie nie kocha na tyle żeby z Tobą być, nie bądź od niego zależna i zdecydowanie nie bądź na jego każde zawołanie, bo myślę że dla faceta lepiej jest być w takim 'luźnym związku" i mieć pole do popisu niż siedzieć przy jednej kobiecie, pomyśl czy to uczucie z Twojej strony jest prawdziwe a nie tylko z przywiązania, podejmij taką decyzje w której to ty będziesz gorą ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-15 11:25:20

teraz ja jestem w podobnej sytuacji, moja droga facet musiał być za bardzo przez ciebie ograniczany i sprawdzany

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-18 16:29:00

Hmm wypowiem sie w tej kwesti. Bylam ze swoim chlopakiem trzy lata rozstalismy sie od tamtej pory nie chcialam byc z nikim. Nie wierzylam ze istnieje takie cos jak milosc a jezeli juz istnieje to nie jest to fajne uczucie przynajmniej nie dla mnie. Skoro mam takie teorie na temat milosci wiedzialam ze chyba w takim razie nie jestem w stanie nikogo pokochac moze nawet nie chcialam bo nie chcialam nigdy przez nikogo juz plakac nie chcialam nigdy juz przez nikogo cierpiec ani poswiecac mu mojego wlasnego czasu i moze jeszcze w dodatku zmieniac wlasne plany zyciowe. Wyjechalam za granice na studia. Wszystko bylo super fajnie zajebiscie nowi znajomi imprezy i wiele innych rzeczy. nagle w pewnym czasie stwierdzilam ze nie ja chyba nie potrafie byc sama ze brakuje mi kogos do kogo moglabym sie przytulic przy kim moglabym zasnac pojsc do kina lub na spacer. Wiedzialam ze brakuje mi tej drugiej osoby ale tez wiedzialam ze nie moge byc z nikim bo sie strasznie balam z reszta pochlonely mnie moje studia ktore byly dla mnie najwazniejsze i ktorych ukonczenie ich jest nadal dla mnie najwaznjiejsza rzecza. Mam plany wyjechania z europy po studiach takze jakikolwiek zwiazek w mojej sytuacji odpadal bow wiem ze w zwiazku trzeba isc na kompromisy ze czasem trzeba z czegos rezygnowac dla drugiej osoby a ja tego nie chcem. Mam konkretne i ambitne plany z ktorych nie zrezygnuje dla jakiegos chlopaka przez ktorego bede nie raz plakac po prostu nie chcem tego. I stalo sie weszlam w zwiazek ale bezzobowiazan! Poznalam pewnego dnia chlopaka pochadzacego z tego kraju. Fajnie nam razem bylo zajebiscie sie czas spedzalo i on powiedzial mi ze on nikogo do szczescia nie szuka. Ma takie same podejscie do sprawy jak ja nie wierzy w milosc nie wierzy ze w milosci mozna byc szczesliwym. zaproponowal mi wiec taki zwiazek a ja sie zgodzilam. Zaczelo sie spedzanie czasu razem juz 24h na 7 dni w tygodniu. Zawozil mnie na zajecia potem mnie po nich odbieral. Obiad u mnie w domu albo u niego. Kino basen spacer albo wieczor przed telewizorem wszystko razem. Wyjscie jego z kolegami a ja z nim wyjscie moje z kolezankami a on ze mna. Wszystkie noce oczywiscie spedzone razem. Pomoc w problemach sobie nawzajem. Potem wspolne wakacje w Polsce. Zdecydowalam ze jezeli chce moze leciec do Polski ze mna. Zgodzil sie oczywiscie cala rodzina myslala ze to moj chlopak (nikt nie wiedzial ze to zwiazek bezzobowiazan) Tak naprawde nawet nie zauwazylismy ze zagalapowalismy sie az tak daleko. Ale tak naprawde mamy dwa rozne charaktery potrafimy sie klocic dosc czesto o byle co. Nie raz probowalismy zakonczyc ten nasz zwiazek. Nigdy nie wychodzilo po tygodniu nie odzywania sie do siebie albo to jedno albo to drugie zawsze napisalo. I tak jest za kazdym razem jestem juz w takim zwiazku z nim prawie rok czasu. Na siedem miesiecy "zrywalismy" (jezeli tak mozna to nazwac) cztery razy z wielu powodow nie wiem moze to poprostu byly obawy. Nie raz dostawalam oferte od innych facetow w byciu w normalnym zwiazku z nimi. Nie potrafilam za kazdym razem wracalam do mojego zwiazku bezzobowiazan. I on tez za kazdym razem wracal kiedy zdecydowal sie to zakonczyc. I takie niekonczace sie kolko. Nie wiem co to jest juz sama nie wiem jak moge to nazwac ale wie ze teraz jest mi ciezko jakos to wszystko zostawic. uwielbiam z nim spedzac moj czas uwielbiam z nim robic wszystko po prostu uwielbiam jak wiem ze jest jak wiem ze jest obok. Jest osoba ktora nie zmienia moich planow i ambicji na zycie jest osoba ktora zyczy mi jak najlepiej i ktora wspiera i pomoga mi w realizacji tych planow. Nie oczekuje niczego w zamian wie ze kiedys chcem wyjechac z tego kraju i ze kiedys nadejdzie ten czas kiedy sie pozegnamy naprawde ale zadne z nas nie wie kiedy to nastapi. Teraz mam powazny problem bo nie wiem czy wracalam do niego za kadzym razem nie wiem czy jestem z nim teraz bo go kocham? czy sie po prostu przyzwyczailam? Jestem w stanie powiedziec do samej siebie "nie nie kocham go bo ja nawet nie znam tego uczucia" I wiem ze go nie kocham ale co to jest w takim razie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 13:15:58

tak to jest jak się zaczyna związek od d*** strony. w głębokiej d*** się kończy. i Ty i on jesteście tylko dla siebie sexzabawkami. poza tym takie związki bardzo łatwo rozbić, skoro to co cenicie sobie najbardziej to sex.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-18 16:02:16

xaxa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-29 08:45:17

Sorry, ale każdy facet który proponuje taki związek nie jest wart waszych uczuć. Dla nas jest to fajna zabawa gdy dziewczyna nas kreci, ale chcielibyśmy sobie poużywać życia. To takie mieć ciastko i zjeść ciastko :) Nie dajcie się! Marcin

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-23 15:13:10

Miałam taką samą sytuaxję, chłopak rzucił mnie, bo stwierdził że nagle przestał kochać ale błagał i przyjaźń. na razi enie utrzymujemy kontaktu, widujemy się tylko na imprezach, jednak wiem że przyjdzie taki dzień w którym on się odezwie do mnie i boję się że tym właśnie zburzy moje 'ogarnięcie się' po nim... że mi wszystko wróci. Bo KAŻDY EX po jakimś czasie się odzywa, miałam też przypadek że jeden z byłych właśnie chciał ze mną być w relacji friends with benefit, ale nie, ja już się nie dam tak wykorzystywać, TY TEŻ SIĘ NIE DAJ !! Nie możesz z nim spotykać się dla seksu, przecież wiesz że to byłoby bez uczuć z jego strony a z Twojej wręcz przeciwnie, na pewno nadal go kochasz, raniłabyś siebie przede wszystkim gdybyś weszła z nim w taki układ DZIEWCZYNO! On jako niezwiązany z Tobą oficjalnie, to mógłby Cię w każdej chwili porzucić bo np poznałby taką dziewczynę w której zabujałby się albo po prostu dla niej chciałby zakońćzyć Waszą relację. NIE PAKUJ SIĘ W TO, BO BĘDZIESZ JESZCZE BARDZIEJ CIERPIAŁA NIŻ PO PRAWDZIWYM ROZSTANIU, PO ZWIĄZKU !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-21 12:23:37

opcje są dwie. 1. zaczynacie od związku bez zobowiązań co z czasem przeradza się w stały związek. 2. Nic się z tego nie uda, bo Ty coś do niego czujesz a przy takim układzie sex musi być bezuczuciowy. Pomyśl najpierw jakbyś się czuła jakby z Tobą uprawiał sex, a spotykał się z innymi dziewczynami? a przecież miałby do tego pełne prawo... myślę, że koleżanki mają w pełni rację...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-18 14:56:12

jeżeli nie masz nikogo na oku to czemu miałabyś nie spróbować? nie mozesz się tylko angażować w ten związek i tyle.. a jeśli nie spróbujesz to będziesz się ciągle zastanawiać jakby to było... ,,LEPIEJ SPRÓBOWAĆ I ŻAŁOWAĆ ŻE SIĘ SPRÓBOWAŁO NIŻ NIE SPRÓBOWAĆ I ŻAŁOWAĆ ZE SIĘ NIE SPRÓBOWAŁO ''!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz